Strona 5 z 11

Re: Dla kogo się ubieramy ?

: 09 lut 2024 07:07
autor: ZbigniewMax
Felice pisze: 08 lut 2024 17:18 Fajny temacik...

Bardzo charakterystyczne jest też totalne niedostosowanie, w większości niestety mężczyzn, do stroju partnerki. Panie częściej eleganckie... sukienka, szpilki, makijaż... a pan w podkoszulku wakacyjnym do dżinsów.
Tutaj się nie zgadzam.To jedziemy do sanatorium/przy okazji pobawić się/,czy na wesele ,studniówkę? Jestem zdecydowanie za strojami sportowymi,właśnie Jeansy+ koszulka!!! Od pań wymagam stroju czystego,jak i zapachów,kulturalnego zachowania,braku nachalności,a strój może być skromny. :)

Re: Dla kogo się ubieramy ?

: 09 lut 2024 08:40
autor: Kleinehexe
Moja konkluzja jest taka, że jak zwykle najlepiej się sprawdzi złoty środek. Tylko gdzie on jest? :lol:
Uważam, że w dużej mierze powinniśmy ubierać się dla siebie i by wyrazić siebie. Jednak nie przesadzając w tej wolności, biorąc pod uwagę opinię innych, by nie odbierać im apetytu. :roll:
Czy zawsze jednak należy trzymać się sztywno konwenansów? :? Kto chce, jak najbardziej tak, ale jak ktoś preferuje luz, lubi je przełamywać, to jego sprawa. Nie musimy ani brać z niego przykładu, ani zadawać się bliżej z taką osobą. To nasz wybór. Trzeba jednak pamiętać, że nie szata zdobi człowieka i przez ocenę z poziomu przyjętych zasad możemy stracić okazję na poznanie ciekawego człowieka.
I teraz przykład z życia. Na Inaugurację Roku Akademickiego 2023/2024 na Politechnice Gdańskiej prof. Dragan, który jako gość wygłaszał wykład inauguracyjny, przyszedł w dresie i pasujących do tego butach sportowych, ale założył na tę okazję bardzo elegancki zegarek. :shock: :lol: Myślę, że była to z jego strony prowokacja, a także swoiste uzupełnienie wykładu, bo nie wsztstko wydaje się być w rzeczywistości takim jakim widzimy, a nawet takim jak ogólnie przyjęto, że jest. (To jest moja interpretacja tego zachowania, ale mogę się mylić :) ). Poza tym, na co dzień ten pan też preferuje styl sportowy, żeby nie powiedzieć młodzieżowy. Także ubrał się być może dla siebie, tak jak lubi, mając w d.. opinię innych. Co z tym zrobimy? Wolno mu czy nie wolno? Osobiście uważam, że wolno i na pewno nie odtrącałabym człowieka ze względu na to jak się ubiera. Najpierw chciałbym go poznać, a potem... to już inna sprawa. :D

PS Jedyna przeszkoda w takiej sytyacji to zapach. Nie trzeba pachnieć drogimi perfumami, ani nawet żadnymi, ale nie śmierdzieć, bo mam czuły nos. :oops: :lol:

Re: Dla kogo się ubieramy ?

: 09 lut 2024 09:14
autor: Bibi2
Oryginalna nie będę , ubieram się przede wszystkim dla siebie , w dalszej kolejności uwzględniając miejsce gdzie mam przebywać ,
no i oczywiście dla innych . Jeśli to jest spotkanie , randka szczególnie jeśli to mężczyzna to i dla niego (próżność kobieca) .
Nie pomstowałabym na dresy , dresy są różne (o wypchanych kolanach nie mówię) , wielokrotnie chodziłam w nich na śniadanie i z pewnością nie wywoływałam zgorszenia . W sanatorium tak, na koleżeńskim wyjeździe- tak, na służbowym szkoleniu , konferencji- nie , chyba ,że jest to wyjazd integracyjny.
Będąc na turnusie w Jutrzence w Wieńcu Zdroju , obsługa "walczyła" z grupą komercyjną (z Izralela) oni szczególnie upodobali przychodzenie w szlafrokach na posiłki , wywoływało to niesmak , na basenie potrafili paradować w bieliźnie - no cóż .....
Codzienne stroje w sanatorium , to głównie sportowy styl. Natomiast w niedzielę zupełnie inaczej kuracjusze się ubierają .
Mnie nie przeszkadza jeans , niby sportowo ale można skomponować zestaw bardzo elegancki.
Ważne jest aby zachować savoir vivre.

Re: Dla kogo się ubieramy ?

: 09 lut 2024 10:01
autor: darek
ZbigniewMax pisze: 09 lut 2024 07:07
Felice pisze: 08 lut 2024 17:18 Fajny temacik...

Bardzo charakterystyczne jest też totalne niedostosowanie, w większości niestety mężczyzn, do stroju partnerki. Panie częściej eleganckie... sukienka, szpilki, makijaż... a pan w podkoszulku wakacyjnym do dżinsów.
Tutaj się nie zgadzam.To jedziemy do sanatorium/przy okazji pobawić się/,czy na wesele ,studniówkę? Jestem zdecydowanie za strojami sportowymi,właśnie Jeansy+ koszulka!!! Od pań wymagam stroju czystego,jak i zapachów,kulturalnego zachowania,braku nachalności,a strój może być skromny. :)
Drogi Zbyszku

Tutaj będę z Tobą polemizował.
Co innego strój przed południem w sanatorium a co innego Strój na tzw wieczorowy wypad

Wiadomo w godzinach przed południowych raczej Nikt nie załozył by na mnie koszuli krawata i marynarki -no chyba że w niedzielne przedpołudnie
Idąc na zabiegi staramy się ubrać aby nie robic tzw Tłoku przed i po zabiegach
Choć zdarzają się Osoby przychodzące na Basen w Garniturze plus koszula a na nogach ...klapki
Cóż taka stylówka

Była też Pani w sukni wieczorowej i szpilkach wchodząca na basen

ale ok


Generalnie i chyba każdy się podpisze ,że fajnie jest jak Osoba w kolejce na wydziela swego ZAPACHU i ma Czystą Bieliznę

Re: Dla kogo się ubieramy ?

: 09 lut 2024 12:22
autor: GIENIA
ZbigniewMax pisze: 09 lut 2024 07:07
Jestem zdecydowanie za strojami sportowymi,właśnie Jeansy+ koszulka!!! Od pań wymagam stroju czystego,jak i zapachów,kulturalnego zachowania,braku nachalności,a strój może być skromny. :)
Myślę podobnie i tego samego oczekuję od mężczyzn . :)
Krawat na tańcach , lub stołówce sanatoryjnej , kojarzy mi się ze sztywniactwem :?

Re: Dla kogo się ubieramy ?

: 09 lut 2024 12:44
autor: Mark52
Krawat na tańcach , lub stołówce sanatoryjnej , kojarzy mi się ze sztywniactwem :?
Dobrze że choć krawat sztywny :lol: :lol: :lol:

Re: Dla kogo się ubieramy ?

: 09 lut 2024 13:03
autor: Atina
Ten temat przypomniał mi pewien wyjazd sanatoryjny w Iwoniczu
Dzień po terminie przyjechał PAN był dość młody 40+ chodził w sponiach na kant i krawacie wszędzie...śmiesznie to wyglądało na zabiegach :lol:
Wołali na niego przewodniczący tylko nie wiem czego...i taki jeden za nim ,,biegał,, :roll:

Re: Dla kogo się ubieramy ?

: 09 lut 2024 13:37
autor: Kleinehexe
A może ten człowiek miał taki styl i tyle odwagi, by jako nieliczny ubrać się właśnie dla siebie?
Jestem w stanie zrozumieć niesmak wywołany widokiem roznegliżowanych starszych ludzi na stołówce, ale wyśmiewanie i wytykanie komuś, że nosi krawat, nawet jeśli rzeczywiście sytuacja tego nie wymaga, jest dla mnie, nazwijmy to delikatnie, dwulicowe. Kto ma tu wyprany mózg? Ten, który kieruje się swoimi własnymi przekonaniami (może i przyzwyczajeniami wyniesionymi z pracy, a może spowodowane czymś innym, co nam do tego, jego sprawa, nikogo tym nie krzywdzi), czy ten, co ubiera się tak, jak oczekuje tego tłum? :?
Coraz dokładniej widać dla kogo się ubieramy. Zdaje się, że dla siebie, to wybieramy co najwyżej kolor i rozmiar. :roll:

Re: Dla kogo się ubieramy ?

: 09 lut 2024 13:45
autor: Mark52
A może ten człowiek miał taki styl i tyle odwagi, by jako nieliczny ubrać się właśnie dla siebie?
Ale na zabiegi w krawacie?? To już raczej nie elegancja.

Re: Dla kogo się ubieramy ?

: 09 lut 2024 13:48
autor: Kleinehexe
Nie obchodzi mnie elegancja i nie twierdzę, że krawat na zabiegach jest dobrym pomysłem. Ale za małe uważam wyśmiewanie się z innych tylko dlatego, że nie postępują zgodnie z tym czego oczekują postronni.
Aż tak bolesny jest widok krawata? :lol: