Strona 5 z 6

Re: SZCZAWNICA PAPIERNIK WYJAZD 28.05.2014

: 27 kwie 2014 21:48
autor: Lewek
Basen w Budowlanych, niezły nawet można popływać. jak dobrze pamiętam 16 metrów długości. Ja miałam wykupiony karnet i chodziłam popływać do syta. A szlaki... przez te 10 lat pewnie nic się nie zmieniło ;) Nie wiem jakim jesteś piechurem, bo ja góry kocham i latam po nich jak kozica ;) ;) ;) :lol: :lol: :lol: . W tym roku nawet wpadłam na Rysy. napisz jakie są Twoje możliwości, a ja polecą Ci górskie wyprawy po Szczawnicy. Pozdrawiam :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: SZCZAWNICA PAPIERNIK WYJAZD 28.05.2014

: 27 kwie 2014 21:55
autor: henrys66
Mniej brykam po górkach , więcej pływam,Sam jeszcze nie wiem na ile mogę sobie pozwolić bo właśnie mija rok jak mi pocerowali kręgosłup , ale chętnie spróbuję. :D

Re: SZCZAWNICA PAPIERNIK WYJAZD 28.05.2014

: 27 kwie 2014 22:09
autor: Lewek
henrys66 pisze:Mniej brykam po górkach , więcej pływam,Sam jeszcze nie wiem na ile mogę sobie pozwolić bo właśnie mija rok jak mi pocerowali kręgosłup , ale chętnie spróbuję. :D
Skoro pływasz to polecam wykupienie karnetu na basenie. Opłaca się, nie pilnują godzin, można nawet wchodzić na pół godzinki, a być np. 50 min. Przymykają oko, nie ma tam odmierzania czasu. Jeśli nie byłeś na Sokolicy i Trzech Koronach polecam, choć dla osoby nie chodzącej po górach to też niezła zaprawa. trzy Korony łatwiejsze od Sromowców. Fajny, nawet dla nie wprawionych szlak jest z centrum miasta na Bryjarkę. Podejście dosyć łagodne. Można wejść na Palenicę idąc Drogą Pienińską, potem w lewo przez schronisko Orlica, Sewerynówkę na Palenicę. Też niezbyt męczący szlak. Wąwóz Homole to pikuś , który też warto zobaczyć. Szlaków , a szlaków mnóstwo. Ja nalatałam się tam do syta. Cudne trasy rowerowe. Zobaczysz będziesz zachwycony. Pytaj jeśli będziesz chciał coś wiedzieć. służę informacja, jak tylko będę w stanie ;)

Re: SZCZAWNICA PAPIERNIK WYJAZD 28.05.2014

: 27 kwie 2014 22:26
autor: henrys66
Dzięki za informację , spróbuję skorzystać i trochę pochodzić na ile pozwoli pogoda , jak nie pozwoli to basen. :kwiat: :kwiat: :kwiat: jeszcze raz dziękuję.

Re: SZCZAWNICA PAPIERNIK WYJAZD 28.05.2014

: 27 kwie 2014 22:38
autor: Karena05
Papiernik to najgorsze sanatorium w Szczawnicy , zabiegi w Inhalatorium , tam wszędzie pod górę na zabiegi tylko nie i do pijalni byłam w SPa Budowlani to tam super jest basen , okolica super , droga rowerowa do Leśnicy i Czerwonego Klasztoru, można rower wypożyczyć , dużo wycieczek .

Re: SZCZAWNICA PAPIERNIK WYJAZD 28.05.2014

: 28 kwie 2014 08:36
autor: ededi12
Karena05 pisze:Papiernik to najgorsze sanatorium w Szczawnicy , zabiegi w Inhalatorium , tam wszędzie pod górę na zabiegi tylko nie i do pijalni byłam w SPa Budowlani to tam super jest basen , okolica super , droga rowerowa do Leśnicy i Czerwonego Klasztoru, można rower wypożyczyć , dużo wycieczek .
:kwiat: Witaj :kwiat:
Oj tam jak by wszędzie płasko było to nie były by góry ;) taki już ich urok.
Papiernik to nie jedyne sanatorium w którym dochodzi się na zabiegi jest wiele takich.
Chciała bym się dowiedzieć pod jakim konkretnie względem Papiernik jest taki najgorszy :?: :?:

Re: SZCZAWNICA PAPIERNIK WYJAZD 28.05.2014

: 28 kwie 2014 21:41
autor: Jolanta51
Ja wyjezdzam 28.05.2014 może ktoś jedzie w tym terminie z Katowic.Pozdrawiam

Re: SZCZAWNICA PAPIERNIK WYJAZD 28.05.2014

: 28 kwie 2014 21:46
autor: beataa
henrys66 pisze:Witam wszystkich jadących do Papiernika w maju.Prośba do kuracjuszy jadących 4 maja napiszcie jak tam jest ,już po zakwaterowaniu.Ciągle czekam na osoby którym turnus zaczyna się 28 maja.Gorąco pozdrawiam.
Postaramy sie zaspokoić ciekawość....ale najpierw swoją :lol: :lol: :lol: Myślą że jakby tam nie było to jak będzie pogoda to będzie ok :)

Re: SZCZAWNICA PAPIERNIK WYJAZD 28.05.2014

: 28 kwie 2014 21:55
autor: Jolanta51
Jolanta51 pisze:Ja wyjezdzam 27.05.2014 może ktoś jedzie w tym terminie z Katowic.Pozdrawiam

Re: SZCZAWNICA PAPIERNIK WYJAZD 28.05.2014

: 29 kwie 2014 14:10
autor: hala5102
"...Część zabiegów w inhalatorium- 5 min. marszu..."
No, nie takie znowu 5 minut, bez przesady. Samo podejście do Dzwonkówki pod górę po tych "kocich łbach", to dopiero może być 5 minut, a potem z górki dalej po "kocich łbach" i po dłuuuugich schodach, to następne 5 minut, oczywiście pod warunkiem, że ma się zdrowe nogi i płuca.