Chociaż jedna dobra dusza się odezwała z mojego terminu. Głowa do góry. Jak jesteśmy już dwie to damy sobie radę. Pokoje trzy osobowe to chyba ZUSowski standard. Byłam w Gołdapi i tam też w zasadzie tylko trojki . Ale gdy się trafi na fajne osoby to jest nawet lepiej. Jest się do kogo odezwać i jakoś raźniej. Ja nie narzekałam a dziewczyny były jak najbardziej w porządku więc liczę na moje szczęście i tym razem.
Rowerek zabrałam samochodem , bo ja już jestem wygodna. Poza tym lubię swobodę i możliwość samodzielnego zobaczenia tego i owego w okolicy.
W Gołdapi był parking rowerowy dla rowerów z wypożyczalni więc tam się podpięłam , teren był ogrodzony i dozorowany. Jak się zacznie sezon trzeba po prostu zadzwonić i przepytać co i jak i gdzie. Mój znajomy jeździ z profesjonalnym rowerkiem i zawsze gdzieś go przytuli więc nie martwię się zanadto.
Na Twoje towarzystwo liczę jak najbardziej, bo widzę bratnia turystyczną duszę.
A może ktoś jeszcze do Augustowa.... Augustowskie noce... akurat będą najkrótsze ale co tam....
Pozdr. M.


