Strona 5 z 7
Re: Rezygnacja ze skierowania do sanatorium
: 23 lip 2014 04:31
autor: Justi
Witam
POdpisuję się pod tym co napisała Kruszynka. To trudna decyzja i każdy musi sam ją rozważyć. Rok temu zmarła mi mama na raka... Męczyła się ponad 2 lata a razem z nią "chorowaliśmy" my, jej najbliżsi... Nawet nie zdawaliśmy sobie jakie trudne mamy przed sobą wyzwanie . Zmęczenie psycho-fizyczne może każdego wykończyć a skutki mogą być opłakane... Potrzebujemy siły by wspierać i opiekować się chorym członkiem rodziny a tymczasem nasze zdrowie same podupada... Tak było w moim przypadku. Dopiero po śmierci mamy sobie to uświadomiłam kiedy było już trochę późno... Kręgosłup poważnie ucierpiał na tym i nie tylko ... Siada psycha...
Teraz ojciec choruje na raka... Jestem jeszcze młoda... chcę żyć bo mam po co i dla kogo. Po raz pierwszy po 3 latach mogłam w końcu gdzieś wyjechać i zająć się swoim zdrowiem. Było to sanatorium z ZUS-u i nie żałuję

Ale każdy z nas jest inny, ja musiałam dojrzeć do tej decyzji i moje doświadczenia podczas choroby mamy mi w tym pomogły. Trzeba być silnym, a nie będziesz wtedy kiedy sam nie zadbasz o swoje zdrowie. 3mam kciuki i pozdrawiam

Re: Rezygnacja ze skierowania do sanatorium
: 23 lip 2014 09:28
autor: ewasz
Tak się złożyło, że też po śmierci mamy dostałam wyjazd do sanatorium. Moje zdrowie i psycha tak podupadła, że znalazłam się w szpitalu. Wszystko związane z wyjazdem załatwił szpital. Pojechałam. To był mój pierwszy wyjazd. Byłam pełna obaw i mieszanych uczuć. Odżyłam i podreperowałam nadwątlone zdrowie.
Teraz byłam drugi raz. Jestem zadowolona bo znowu na jakiś czas podreperowałam swój kręgosłup
Ważna jest nasza rodzina ale nie zapominajmy przy tym o sobie.
Pozdrawiam

Re: Rezygnacja ze skierowania do sanatorium
: 23 lip 2014 20:50
autor: kasiula
ewasz pisze:Tak się złożyło, że też po śmierci mamy dostałam wyjazd do sanatorium. Moje zdrowie i psycha tak podupadła, że znalazłam się w szpitalu. Wszystko związane z wyjazdem załatwił szpital. Pojechałam. To był mój pierwszy wyjazd. Byłam pełna obaw i mieszanych uczuć. Odżyłam i podreperowałam nadwątlone zdrowie.
Teraz byłam drugi raz. Jestem zadowolona bo znowu na jakiś czas podreperowałam swój kręgosłup
Ważna jest nasza rodzina ale nie zapominajmy przy tym o sobie.
Pozdrawiam

Masz racje Ewa....jak sami o siebie nie zadbamy to nikt o nas nie zadba....nikt nikogo nie czuje......niestety...albo może lepiej stety.....

Re: Rezygnacja ze skierowania do sanatorium
: 09 sie 2014 10:20
autor: chorowitks
Witam, dawno już tu nie zaglądałem. Mam pytanie w związku z rezygnacją z wyjazdu do sanatorium i odesłaniem skierowania do NFZ. Do tej pory cisza, nie wiem co się dzieje z moją dokumentacją, czy NFZ odsyła ją zaraz do weryfikacji do lekarza rodzinnego czy najpierw zarejestruje ponownie i dopiero jak kończy się ważność badań odsyła? Mój lekarz rodzinny nic nie wie, podejrzewam, że wniosek do sanatorium gdzieś się komuś zawieruszył.....Badania miałem robione w czerwcu 2013r.
Re: Rezygnacja ze skierowania do sanatorium
: 09 sie 2014 13:33
autor: margot
Podstawowe badania są ważne 6 miesięcy więc będziesz musiał zrobić ponownie.
Może zadzwoń do swojego NFZ i wtedy otrzymasz wiążącą odpowiedź .
Pozdrawiam
Re: Rezygnacja ze skierowania do sanatorium
: 11 sie 2014 17:40
autor: chorowitks
Czy ktoś zwracał skierowanie do NFZ? Jak dalej wygląda załatwianie formalności? Do NFZ nie mogę się dodzwonić....
Re: Rezygnacja ze skierowania do sanatorium
: 11 sie 2014 19:53
autor: Ida
Sprawdź w przeglądarce skierowań, może to coś wyjaśni, jest tam taki wariant "ROZPATRYWANIE REZYGNACJI PRZEZ LEKARZA BALNEOLOGA".
Re: Rezygnacja ze skierowania do sanatorium
: 12 sie 2014 14:33
autor: chorowitks
Niestety, w przeglądarce pisze: Świadczeniobiorca zrezygnował z leczenia. Nowego nr jeszcze nie mam, a zrezygnowałem 15 lipca. Myślę, że do tej pory jakaś informacja powinna do mnie już dotrzeć. Co mam dalej robić? Czekać jeszcze? Rezygnację umotywowałem i pani w NFZ powiedziała mi, że zarejestrują mnie od początku. Czy to zgodnie z przepisami?
Re: Rezygnacja ze skierowania do sanatorium
: 12 sie 2014 17:05
autor: Ida
Czasami łatwiej się dodzwonić przed samym końcem godzin urzędowania.
Re: Rezygnacja ze skierowania do sanatorium
: 12 sie 2014 19:31
autor: Beataa2702
chorowitks pisze:Niestety, w przeglądarce pisze: Świadczeniobiorca zrezygnował z leczenia. Nowego nr jeszcze nie mam, a zrezygnowałem 15 lipca. Myślę, że do tej pory jakaś informacja powinna do mnie już dotrzeć. Co mam dalej robić? Czekać jeszcze? Rezygnację umotywowałem i pani w NFZ powiedziała mi, że zarejestrują mnie od początku. Czy to zgodnie z przepisami?
Witaj chorowitks - status w przeglądarce mówi jasno : Świadczeniobiorca zrezygnował z leczenia - myślę że musisz zaczynać od początku . nowe skierowanie , nowe badania i nowa kolejka - Dobrze by było gdybyś mógł osobiście porozmawiać na ten temat w NFZ a jak nie masz takiej możliwości próbuj dodzwonić się z rana tak na dzień dobry i nie daj się zbyć - pozdrawiam i życzę powodzenia
