Strona 44 z 60

Re: Kobiety z Łysej Góry

: 21 maja 2014 09:32
autor: dziunia60
A to się ludziska zdziwią ja i m sałata będzie z nieba w sierpniu leciała :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Kobiety z Łysej Góry

: 21 maja 2014 09:34
autor: malgorzatas
dziunia60 pisze:A to się ludziska zdziwią ja i m sałata będzie z nieba w sierpniu leciała :lol: :lol: :lol: :lol:
Lepsza sałata jak latający gołąb lub głu....a z butaprenem :lol: :lol:

Re: Kobiety z Łysej Góry

: 21 maja 2014 09:36
autor: dziunia60
Małgosiu fajnie się gada ale wracam do pracy. Będę wpadać. :kwiat:

Re: Kobiety z Łysej Góry

: 21 maja 2014 09:37
autor: malgorzatas
dziunia60 pisze:Małgosiu fajnie się gada ale wracam do pracy. Będę wpadać. :kwiat:
Dziunia miłego dnia :serce: :kwiat: :kwiat:

Re: Kobiety z Łysej Góry

: 23 maja 2014 19:57
autor: Sloneczko
andrzej1955 pisze:Witam,zastanawiałem się już dawno co podziało się z tak ambitnymi planami i prowadzonymi z takim rozmachem , Tych Inaczej Pięknych Wiedźm z Łysej Góry i kto go przywróci do realizacji :?: cierpliwość jednak popłaca i się doczekałem :!: mam nadzieję że miotły jeszcze mają....ciąg a dosiadające Je Wiedzmy,umieją jeszcze nimi sterować,bo aura sprzyja coraz bardziej różnym ....lotom i można by było otworzyć jakiś dochodowy latający interes ;) o ile mi wiadomo to na latanie na miotle jeszcze nie trzeba...licencji,i o płonących stosach dawno już zapomniano :lol: pozdrawiam sympatyczny Latający Klub i życzę tylu samych lądowań co.....startów :!: :!: :!:
Witaj Andrzeju :kwiat: .....W tamtym roku w kwietniu "weszłam" na forum...nie było mi lekko ;) ...rożnie ludzie mnie przyjmowali. Widziałam w postach jak mówicie o spotkaniach , jak było fajnie jak czekacie na następne....też bardzo chciałam was poznać. I wtedy powstał ten temat. Dziękuje ci Kruszynko :kwiat: i Medi :kwiat: , za wspieranie mnie w tym temacie . A " co podziało się z tak ambitnymi planami prowadzonymi z takim rozmachem" :?: :?: Nikt nie chciał się spotkać widocznie ze mną wtedy oprócz Medi :kwiat: i Kruszynki :kwiat: . Nooo jeszcze Rybeńka :kwiat: nasza śliczna i troche brzydszy Max :kwiat: i Mix :kwiat: chętni byli. Teraz Andrzeju jestem o rok starsza i chyba troszkę mądrzejsza . Też myślałam wtedy, że i Ciebie poznam. Ot całość :D. Pozdrawiam cie bardzo serdecznie :serce:

Re: Kobiety z Łysej Góry

: 23 maja 2014 20:48
autor: andrzej1955
Czuję się wyróżniony że tak akt persona wywołałaś mnie Słoneczko do dyskusji :!: :kwiat: odniosłem się tylko do odświeżonego tematu który z uwagą śledziłem zapowiadało się na dość liczny udział damskiej części Naszych Koleżanek z forum :!: natomiast nic mi nie było wiadomo że do Czarownic miał ktoś dołączyć z męskiej nacji i kogo by.....Diabli Nadali :!: ;) :lol: żeby był komplet :lol: co do przyjęcia na forum i wzajemnego traktowania to wygląda to bardzo różnie,samo życie,wszystko się unormuje,każdy ma swoich ulubieńców i sympatyków-gdyby było inaczej to byłoby za mdło ;) dla mnie najważniejsze to nie przekraczać pewnych norm i nie utrudniać sobie i tak trudnego życia :!: co do spotkań to jak widzimy one się odbywały,odbywają i będą odbywać-kto chce w nich uczestniczyć to wyłącznie jego sprawa i jego decyzja :!: dopiero przy osobistym poznaniu i spędzeniu pewnego czasu poznajemy się troszkę i wyrabiamy o kimś jakieś zdanie-nie mylić z oceną na forum zwłaszcza :!: tak jak już pisałem-jest wiosna i wszystko nastraja optymistycznie-przynajmniej tak być powinno :!: myślę że Czarownice-przepraszam-Kobiety z Łysej Góry pod nią się jednak spotkają aby mieć niezapomniane wspomnienia :!: a kogo tam jeszcze Diabli przywiodą :?: to tylko Oni sami....wiedzą ;) Pozdrawiam Serdecznie :kwiat:

Re: Kobiety z Łysej Góry

: 23 maja 2014 20:55
autor: Sloneczko
andrzej1955 pisze:Czuję się wyróżniony że tak akt persona wywołałaś mnie Słoneczko do dyskusji :!: :kwiat: odniosłem się tylko do odświeżonego tematu który z uwagą śledziłem zapowiadało się na dość liczny udział damskiej części Naszych Koleżanek z forum :!: natomiast nic mi nie było wiadomo że do Czarownic miał ktoś dołączyć z męskiej nacji i kogo by.....Diabli Nadali :!: ;) żeby był komplet :lol: co do przyjęcia na forum i wzajemnego traktowania to wygląda to bardzo różnie,samo życie,wszystko się unormuje,każdy ma swoich ulubieńców i sympatyków-gdyby było inaczej to byłoby za mdło ;) dla mnie najważniejsze to nie przekraczać pewnych norm i nie utrudniać sobie i tak trudnego życia :!: co do spotkań to jak widzimy one się odbywały,odbywają i będą odbywać-kto chce w nich uczestniczyć to wyłącznie jego sprawa i jego decyzja :!: dopiero przy osobistym poznaniu i spędzeniu pewnego czasu poznajemy się troszkę i wyrabiamy o kimś jakieś zdanie-nie mylić z oceną na forum zwłaszcza :!: tak jak już pisałem-jest wiosna i wszystko nastraja optymistycznie-przynajmniej tak być powinno :!: myślę że Czarownice-przepraszam-Kobiety z Łysej Góry pod nią się jednak spotkają aby mieć niezapomniane wspomnienia :!: a kogo tam jeszcze Diabli przywiodą :?: to tylko Oni sami....wiedzą ;) Pozdrawiam Serdecznie :kwiat:
Oj było kilku mężczyzn chętnych ;) :lol: A ja nadal myślę, ze się kiedyś spotkamy w jakimś fajnym gronie znajomych i nie znajomych. Dziękuje, ze się odezwałeś ;) :D Również bardzo serdecznie cie pozdrawiam i życzę ci dużo zdrówka :D

Re: Kobiety z Łysej Góry

: 23 maja 2014 21:00
autor: andrzej1955
Dzięki za pozdrowionka :!: wszystko jest realne :!: co do zdrówka to jeszcze żyję :lol: choć 3 tygodnie rehabilitacji to końska dawka i póki co ..zwala z nóg :lol: pozdrawiam :) miłego wieczoru

Re: Kobiety z Łysej Góry

: 28 sie 2014 22:16
autor: andrzej1955
Miałem nadzieję że któraś z Czarownic przewiezie mnie na....miotle ;) oczywiście za ....dobre sprawowanie ;) a TU NIC :( :( :(

Re: Kobiety z Łysej Góry

: 28 sie 2014 22:24
autor: Sloneczko
andrzej1955 pisze:Miałem nadzieję że któraś z Czarownic przewiezie mnie na....miotle ;) oczywiście za ....dobre sprawowanie ;) a TU NIC :( :( :(
:lol: :lol: :lol: Andrzeju :kwiat: chętnie bym zorganizowała jakieś spotkanie na miotłach ale powiem ci, ze ciężko jest cokolwiek zrobić ;) :D