Strona 459 z 590

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 08 wrz 2019 21:15
autor: halina-s
...zbigniew zle sie wyraziałm ,wymazuje z pamieci Nałeczow :lol: :lol: :lol: morza nie,ale juz nie bede sie na nic nastawiac. :lol: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 08 wrz 2019 23:18
autor: berbla65
halina-s pisze: 07 wrz 2019 18:05
berbla65 pisze: 02 wrz 2019 17:21 Haha, zakupy przed wyjazdem to co lubimy najbardziej :lol: Ja właśnie wracam pociągiem z Kołobrzegu- kuracja zakończona ;) było super :lol: :serce: spotkałam się z 3 formułowiczami - Ula się pochwaliła pozostałe nie- ale fajnie było się spotkać w realu :P pozdrawiam wszystkich




Witam.Berbla wszystko co miłe to sie niestety konczy :cry: ...ale teraz przed nami wizja na nastepne sanatorium i okres oczekiwania i marzenia o morzu :lol: :l:serce: : :kwiat: Pozdrawiam wszystkich oczekujących :serce:



Oj tak Halinko- szybko zleciało nawet 3 tygodnie ;) A teraz odczekam rok i składam znowu wniosek :P i po 3 latach ...A może więcej? znów wyjadę :lol: pozdrawiam :kwiat:












w

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 09 wrz 2019 13:10
autor: Pancernz
Jak już pisałem w jednym temacie tadam NFZ uszczęśliwił mnie skierowaniem do "Perły Bałtyku" w Kołobrzegu ,podpadnę kilku osobom ale fanem nie jestem tego miasta ale darowanemu koniowi mówię tak biorę Cię kochany :D,termin wyjazdu końcówka listopada

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 09 wrz 2019 15:00
autor: MargeRita
No to sie tu na krótko wprowadzam
Przydział Szczawnica

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 09 wrz 2019 15:04
autor: ula509
Pancernz, pierwszy raz byłam w tym roku w Kołobrzegu latem, kilka razy wiosną i jesienią. Tego letniego Kołobrzegu od teraz też raczej nie lubię za bardzo. Jednak trzeba docenić w Kołobrzegu to, że jest wszystko na wyciągnięcie ręki. Terenów spacerowych bez liku, lokali też i całkiem niezła plaża do spacerów.
Jeśli chodzi wypoczynek na plaży to wolę Ustronie Morskie, bo tam można sterować na plaży kocem między cieniem, a słońcem. Rzadko gdzie tak jest.

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 09 wrz 2019 15:06
autor: ula509
MargeRita pisze: 09 wrz 2019 15:00 No to sie tu na krótko wprowadzam
Przydział Szczawnica
Witaj. Ja co prawda już tu nie mieszkam, ale zaglądam z sentymentu. :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 09 wrz 2019 16:07
autor: Pancernz
Ula mi się tak wydaje,że jest podobnie w mojej kochanej Ustce łazisz sobie i łazisz tak wzdłuż plaży trzeba się dostosować z tym moim wyjazdem aby przekuć to w zwycięstwo a nie porażkę :)czyli nastawienie .

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 09 wrz 2019 16:12
autor: MargeRita
ula509 pisze: 09 wrz 2019 15:06
MargeRita pisze: 09 wrz 2019 15:00 No to sie tu na krótko wprowadzam
Przydział Szczawnica
Witaj. Ja co prawda już tu nie mieszkam, ale zaglądam z sentymentu. :D
I jak tam jest?

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 09 wrz 2019 16:21
autor: ula509
Było, bo już wróciłam. Podsumowanie, jeśli Ci się chce, poczytaj tu.
viewtopic.php?f=3&t=21857&start=100

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

: 09 wrz 2019 16:27
autor: ula509
Pancernz pisze: 09 wrz 2019 16:07 Ula mi się tak wydaje,że jest podobnie w mojej kochanej Ustce łazisz sobie i łazisz tak wzdłuż plaży trzeba się dostosować z tym moim wyjazdem aby przekuć to w zwycięstwo a nie porażkę :)czyli nastawienie .
Ustka jest ok. Spacer do Orzechowa (chyba tak się to nazywało) w każdym razie na wschód plażą jest bardzo fotogeniczny. Klify z glinką, pełno wielkich korzeni drzew wyrzuconych przez morze i pewnie też oberwanych z klifu, kamienie. Byłam dawno temu w kwietniu. Nie wiem, czy to wszystko posprzątano, pewnie tak.
Potem kiedyś w listopadzie, ale już tak daleko chodzić nie mogłam, niestety.