Strona 48 z 53

Re: Prewencja ZUS

: 17 kwie 2015 20:49
autor: jan19557
to-sia nie bardzo załapałem o jakim podaniu mówisz ale radzę za miesiąc iść do rodzinnego i niech wypisze skierowanie do sanatorium. Dobrze jeśli na skierowaniu będą wypisane 2-3 choroby i jeśli do tej pory było to skierowanie od lekarza to na następnym powinna być inna choroba na pierwszym miejscu. Powodzenia.

Re: Prewencja ZUS

: 17 kwie 2015 21:58
autor: Adela
To pracownicy tzw umysłowi nie chorują? :o
Tosia ale ci się trafiła mądra pani :evil:
ciekawe czy lekarzy też tak traktuje? oni też fizycznie nie pracują :P

Re: Prewencja ZUS

: 17 kwie 2015 23:15
autor: Elinka5+
Ja też nie byłam ani jednego dnia na zwolnieniu,również pracuję umysłowo . Miałam dwa schorzenia ,
narząd ruchu i kardiologiczny. Pani orzecznik dała mi na pierwsze . Miałam pewne obawy ,bo pierwszy raz stawałam
na takiej komisji, ale Pani doktor była bardzo miła ,dała mi nawet swoją tabletkę na ciśnienie , bo pod wpływem
stresu skoczyło mi na 200 ...,ale ja po prostu trafiłam na ludzkiego ,życzliwego i dobrego lekarza. Nawet poinformowała mnie jak,czym w jakich dawkach i gdzie powinnam się leczyć. Dawno nie spotkałam takiego miłego lekarza.
Życzę wszystkim kontaktów tylko z takimi lekarzami , takimi z powołania.
Napewno na następnej komisji trafisz na takiego orzecznika, odwagi , uda się , dostaniesz skierowanie :kwiat:

Re: Prewencja ZUS

: 18 kwie 2015 09:55
autor: forumowicz
Chwała ludzkim, życzliwym, fachowym, po prostu normalnym lekarzom (zwłaszcza orzecznikom ZUS) :shock:

Re: Prewencja ZUS

: 18 kwie 2015 10:09
autor: To-sia1
Na pierwszej komisji trafiłam na normalna pania orzecznik. Zbadała, zrobiła co musiała, pogadała i po ludzku wytłumaczyła, na czym wic polega..."Jak ja mogę Pani przywrócic zdolność do pracy przez sanatorium, skoro pani ma zdolnośc do pracy...nie ma L4. Prosze wziąc zwolnienie i choćby nazajutrz składac nowy wniosek".
Na drugiej komisji już nie miałam tego szczęścia do normalnej lekarki....

Po lekturze z internetu nt. orzecznictwa i przypadków ludzi w zetknięciu z naszym wojewódzkim ZUSem doszłam do wniosku, ze to nie ja jedna zostałam tak potraktowana...to niestety staje się normą....:)

Pozdrawiam z pochmurnego miasta.

Re: Prewencja ZUS

: 18 kwie 2015 16:45
autor: Fionka
Witam na tej stronie.Mam pytanko, nawet kilka.Krutko- przez 13 lat bylam na recie Nfz z powodu choroby odmawial skier. do san.W 2013 r. ZUS dokonal mojego cudownego uzdrowienia i zabral recine.Wywalczylam z NFZ-tu sanatorium wyjazd 30 kwiecien 2015 r.Pracuje zawodowo ,czy moge sie starac o wyjazd w ramach prewencji? czy musi uplynac jakis termin od pobytu w san z NFZ-tu?Po zabranej rencie nadal walcze z ZUS-em w sadzie ,ocywisie trwa to i trwa ciagle chodze do Bieglych sadowych.Napiszcie kochani czy moge sie starac o taki wyjazd i od czego zaczac.Dzieki i pozdrawiam.Ela

Re: Prewencja ZUS

: 18 kwie 2015 17:52
autor: stokrotka
To-sia 1 - za pierwszy razem bez problemu dostałam skierowanie do sanatorium.Wtedy byłam na rocznym urlopie zdrowotnym.
Orzecznikiem był pan doktor :lol:
W odstępie dwóch lat składałam jeszcze dwa takie wnioski.Czyli rok po roku. Ta sama pani orzecznik dwa razy :o :o .
Odmowa za drugim podejściem,więc jak trzecim razem ujrzałam znów tą samą orzecznik znałam "wynik" spotkania na dzień dobry.
Nie myliłam się -znów odmowa.Jej wzrok mówił wszystko .Byłam wyginana na wszystkie możliwe sposoby a efekt mierny.Było pytanie ;czy chodzę na zwolnienia.
Odpowiedziałam prawdę -że zamiast zwolnienia biorę urlop wypoczynkowy jak zaistnieje taka potrzeba.Specjalnie zostawiam większą część urlopu żeby nie korzystać ze zwolnień ,bo w pracy niechętnie patrzą na L4-za szczerość nie pojechałam do sanatorium.
W tym roku spróbowałam ponownie złożyć wniosek o sanatorium.Zaznaczam że nie korzystałam ze zwolnień jak w latach poprzednich.
Tym razem trafiłam na pana orzecznika.Było pytanie o zwolnienia -moja odpowiedź jak zawsze że nie biorę bo mam urlop itd.Wyniki badań były te same co w roku ub.
Dostałam pozytywną odpowiedź.
Czyżby dlatego że "przyjmował" mnie facet :o :o :o ?
Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi.
Pozdrawiam :kwiat: :kwiat: :kwiat:
Trzeba trafić na życiowego orzecznika.

Re: Prewencja ZUS

: 18 kwie 2015 18:39
autor: To-sia1
Stokrota, chyba z facetami załatwia się prosto i normalnie. :lol:
Mój neurolog, reumatolog i lekarz rodzinny to faceci, podczas wizyt same konkrety, lepiej mi się z nimi rozmawia, niz z kobietami, chociaż p. ginekolog to fajna babka.

Potraktuje te odmowe jako powód do wyegzekwowania swych praw, bo wszak prawo do prewencji ma kazdy, bez względu na rodzaj wykonywanej pracy... :oops:

dzieki za wsparcie, bo te posty od Was podnosza mnie na duchu :serce:

Re: Prewencja ZUS

: 18 kwie 2015 20:07
autor: jan19557
Wieśniaczka skierowanie z NFZ nie ma nic wspólnego z ZUS. Możesz pojechać z jednego sanatorium do drugiego po kilku dniach jak ci szczęście dopisze. Składaj natychmiast wniosek do ZUS-u. W zusie nie ma żadnych ograniczeń. Tylko w nfz nie możesz jechać wcześniej niż 18 m-cy od poprzedniego pobytu. Powodzenia.

Re: Prewencja ZUS

: 23 kwie 2015 10:35
autor: forumowicz
Będąc na rencie i nie pracując, można wyjechać do sanatorium z ZUS?