Słonko pojawiasz się i znikasz, i znikasz, i znikasz,
Mam na twym punkcie bzika, mam bzika, mam bzika,
Daj się sobą nacieszyć, nacieszyć, nacieszyć,
A nie wciąż deszczem grzeszysz, i grzeszysz, i grzeszysz...
I tak od południa ledwo słonko widać za chwile bumm i leje


