Strona 6 z 6
Re: Dlaczego tak długo czekamy?
: 26 sty 2016 10:11
autor: medi
Teodor pisze:Należy zmodyfikować zasady przyznawania skierowań do sanatoriów.
a) zaostrzyć kryteria kwalifikacyjne
b) powrócić do tzw. wczasów leczniczych
Poza tym trzeba zwiększyć dostępność rehabilitacji w miejscu zamieszkania.
Dopłata za pobyt na leczeniu sanatoryjnym powinna być znacząco proporcjonalna do dochodów i stopnia niepełnosprawności.
A może by tak zlikwidować wysyłanie ludzi do sanatoriów przez NFZ? Wtedy nie będzie żadnej kolejki i żadnych narzekań

Dostępność w miejscu zamieszkania trochę nierealne jeżeli chodzi o wieś

Dojedź dzień w dzień autobusem (żaden tam niskopodłogowy) 28 km dojdź później z kilometr pieszo to zmienisz zdanie na temat zwiększenia dostępności .Równie dobrze można sobie pogdybać że miastowi na miejscu a na rehabilitację sanatoryjną tylko wieś
Ps .No i jeszcze osoby niepełnosprawne

zejść z kulą z trzeciego czwartego piętra to ...odechce się rehabilitacji

Re: Dlaczego tak długo czekamy?
: 26 sty 2016 10:39
autor: forumowicz
Dla osób naprawdę potrzebujących konieczny jest stosowny transport z obsługą. Pomijam starą śpiewkę o braku kasiory.
No to w takim razie jak zmniejszyć kolejki do sanatorium?
W PRLu można było się kurować w uzdrowisku w sanatorium co roku i jeszcze dodatkowo pojechać na prawie bezpłatne tzw. wczasy lecznicze. A teraz? Czeka się na skierowanie kilkadziesiąt miesięcy i trzeba samemu kombinować jak dojechać do przydzielonego ośrodka.
Mówisz o schodzeniu z piętra osoby poruszającej się przy pomocy kul? A co ma zrobić osoba jeżdżąca na wózku? Bez pomocy dobrych ludzi nic nie zrobi. Nawet nie dojedzie autobusem do sanatorium, bo autobusy są dla takich osób niedostępne, a nie każdy ma rodzinkę z samochodem.
Nic to - będzie lepiej

Re: Dlaczego tak długo czekamy?
: 26 sty 2016 10:54
autor: medi
Jednorazowa pomoc przy zniesieniu wózka z człowiekiem jest do załatwienia (wyjazd do sanatorium) ,codzienne znoszenie i wnoszenie (rehabilitacja stacjonarna) to już olbrzymi problem

Kolejek się nie skróci (mogą się jeszcze wydłużyć ) bo ludzie są coraz bardziej świadomi swoich praw i chcą z nich korzystać .W PRLu na takie wczasy/sanatoria jeździli raczej tylko uprzywilejowani lub bardziej "obrotni"

W moim środowisku (małe miasteczko)chyba nikt nie wyjeżdżał ....z powodu niewiedzy ,braku czasu ,pieniędzy na "fanaberie".
Re: Dlaczego tak długo czekamy?
: 26 sty 2016 11:03
autor: forumowicz
W PRLu sanatoria i wczasy lecznicze były w gestii związków zawodowych. Każdy mógł należeć do związków, nawet nie pracujący (np. do związku inwalidów i rencistów traktowanego jak pełnoprawny związek zawodowy), rolnicy też.
Mówisz, że ludzie są coraz bardziej świadomi swoich praw? No, co ty?
Re: Dlaczego tak długo czekamy?
: 26 sty 2016 11:23
autor: medi
Re: Dlaczego tak długo czekamy?
: 26 sty 2016 11:32
autor: forumowicz
medi,
No to spokojnie czekamy

Re: Dlaczego tak długo czekamy?
: 26 sty 2016 16:17
autor: danka
Witam!W latach 80 pracowalam w sanatorium .Kuracjusze przyjezdzali nie placac ani jednej zlotowki,zarowno za pobyt i dojazd.Nie wystraszyl ich nawet stan wojenny.Pozdrawiam
Re: Dlaczego tak długo czekamy?
: 16 lut 2016 10:07
autor: forumowicz
danka pisze:Kuracjusze przyjezdzali nie placac ani jednej zlotowki,zarowno za pobyt i dojazd.
To jest to
