AgaC pisze:(...)Gdy patrzę na osoby, które ponoć robią to"dla zdrowia" to mam ogromne wątpliwości.
Ponad 90 % ludzi zupełnie nie wie o co w tym chodzi i ciągnie te kije bezwiednie....

(...)
Mam nieodparte wrażenie przyglądając się takim osobom, że już jest dobrze jak nie zrobią sobie krzywdy tymi kijkami.
AgaC pisze:(...) Pomijam ich jakość

(...)
Jakość? Pewnie ponad 90% tak jak piszesz to firma "no name", a kupione na bazarowym straganie. (bez urazy dla osób tam kupujących)
AgaC pisze:(...)Na spacer to najbardziej lubię chodzić z torebką

(...)
Na spacer to zdecydowanie torebka, ale z kijami to już nie jest spacer.
Moim zdaniem to już jest marsz. Mówimy oczywiście o marszu z zachowaniem techniki,
tempa itd., a nie ciągnięciu się noga za nogą, a jeszcze ciągnąc kije za sobą
AgaC pisze:(...)W którym sanatorium nordic jest ordynowany jako zabieg?
Sanatorium "Eskulap" w Rymanowie tyle, że nie jest nazywane to "nordic", ale "Trening marszowy z przyborami".
Tam trafiłem na instruktorkę "nordic", która (jeśli ktoś chciał) to pokazała i wytłumaczyła o co w tym chodzi,
a sam zabieg: noga za nogą i jeszcze kije za sobą, albo podpieranie się jak dziadek laską. "Obraz nędzy i rozpaczy"
i pytania w stylu; " co jo głupi byda z patykami łaził". Po kilku dniach wydzieliła się grup osób chcących chodzić
zgodnie z zasadami "nordic" i wtedy to dopiero była "frajda".
Moim zdaniem "nordic" jest lepszy i efektywniejszy niż bieganie.