Re: Świeżo upieczony emeryt pażdziernik 2017 rok
: 12 lis 2017 21:53
Piękna starsza pani
i jej mąż jedziemy razem pociagiem zaczyna rozmowę bardzo chętna do rozmowy
(jakby jej bardzo spragniona) pyta nieśmiało gdzie jadę etc.
Jadą z lubelszczyzny do Poznania do dzieci na jakąś rodzinną uroczystośc.
Trwa rozmowa i pani mówi :"proszę korzystać z życia póki ma pani siły fizyczne ,my mamy obydwoje dobre wysokie emerytury i co z tego? na chwilę przed 70-tką już nie jeżdzimy bo nie jesteśmy sprawni by przesiadać się kilka razy ,mąż nie może już jezdzić bo ocenia swój refleks jako kierowca auta zagrażający innym na drodze uczestnikom ruchu(po operacji serca chyba ) .Przebywamy w domu a to wcale nie jest takie fajne ,kiedyś bywalismy ,przepakowywaliśmy tylko ubrania i ciągle w drodze dzisiaj juz nie .
Kilkakrotnie powtarzała niech pani korzysta teraz ,bo potem już pani nie wykorzysta tej emerytury w pełni.My z niej nie korzystamy tak jak można by było .
Dlugo potem myślałam i doszłam do wniosku ,że nie chcę mieć duzej emerytury ,nie chcę pracować na emeryturze .Chcę bywać
teraz wyjeżdzać teraz ,tańczyć teraz ,odpoczywać na działeczce z przyjaciółmi teraz .Potem zostanie mi dom ,może koty i psy? Nie chcę .Chcę żyć teraz 
Jadą z lubelszczyzny do Poznania do dzieci na jakąś rodzinną uroczystośc.
Trwa rozmowa i pani mówi :"proszę korzystać z życia póki ma pani siły fizyczne ,my mamy obydwoje dobre wysokie emerytury i co z tego? na chwilę przed 70-tką już nie jeżdzimy bo nie jesteśmy sprawni by przesiadać się kilka razy ,mąż nie może już jezdzić bo ocenia swój refleks jako kierowca auta zagrażający innym na drodze uczestnikom ruchu(po operacji serca chyba ) .Przebywamy w domu a to wcale nie jest takie fajne ,kiedyś bywalismy ,przepakowywaliśmy tylko ubrania i ciągle w drodze dzisiaj juz nie .
Kilkakrotnie powtarzała niech pani korzysta teraz ,bo potem już pani nie wykorzysta tej emerytury w pełni.My z niej nie korzystamy tak jak można by było .