Nie będę przytaczać opowieści kuracjuszki z jej spotkania z pielęgniarką bo sama przy tym nie byłam .Co do pokoju to pani w recepcji nie dała mi żadnego wyboru .Ten albo 2 z panią chrapiącą ,nie wspomniała o tym że w tej trójce jest już pani ...chrapiąca

Nie jestem konfliktowa ale po tygodniu trzęsły mi się ręce z niewyspania i wyglądałam jak własna babka 3 dni przed śmiercią .
Co do położenia ośrodka ,wypad na miasto i powrót koło parku wieczorem ....brrrr .Mogę nie lubić ?
Kawiarenka z rozpadającymi się krzesłami ? A raz nawet odpadła noga od stołu

No nie wiem :roll:kawiarenka 3 za całokształt
3 za pokoje (mamy XXI wiek) ,
Jedzenie 5 choć wystrój jadalni późny Gierek ,obsługa kelnerska 2 ,
Rozrywki: basen dobra 6 bo mały ,ale woda marzenie i bilard serce tego ośrodka i jedyna rozrywka dla niepływających 7.Zapomniałam o 2 rowerach stacjonarnych koło windy ,super sprawa ale wieczorem gasło światło na czujnik ruchu to w sumie nawet daje 7
Atmosfera świąteczna kiepska ,wystrój (szkoda że nie zrobiłam fotki) nie umywa się do bajkowej scenerii w Niwie .
No i to ....wszędzie daleko ,nawet kiosku nie ma żeby kupić choćby chusteczki higieniczne .
I uwierz mi ludzie mnie raczej lubią i nosa też nie zadzieram

Opinie tutaj są wprawdzie subiektywne ale nie mają na celu słodzenia zarządzającym ośrodkiem .