No widzisz Max ,tak to się teraz kocha
Druty i szydełko ........moja pasja
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26412
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 47 razy
- Podziękowano: 52 razy
Re: Druty i szydełko ........moja pasja
Niestety obótki ręczne musiały zostać odstawione na bok. Niemniej jednak troszkę tego mam i oczywiście rozkładam pięknie naciągnięte i wykrochmalone.
Maszyna do szycia jest jednak w ciągłym użytku bo nie potrzeba przy niej aż tak sprawnych rąk
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25189
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 37 razy
Re: Druty i szydełko ........moja pasja
W dzisiejszych czasach dzień bez radości jest dniem straconym
Pozdrawiam pozytywnie zakręconych
- Nutka
- Przyjaciel forum

- Posty: 32450
- Na forum od: 20 lut 2015 19:53
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 29 razy
- Podziękowano: 6 razy
Re: Druty i szydełko ........moja pasja
I widzisz Ewa,a mnie nie udało się opanować krawiectwa,a tak bardzo chciałam i próbowałam.
Za duży tłumok w tym kierunku jestem,bo mi to za nic nie wychodziło.Samo szycie,to jeszcze,jeszcze...
ale żeby coś sobie skroić,to już przewyższało moje zdolności
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25189
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 37 razy
Re: Druty i szydełko ........moja pasja
Dziękuję MaxMax pisze: 18 lut 2018 19:44 Wreszcie będzie zadowolona,szuka kobita tej trąby no wreszcie, zawsze jej dobrze życzę
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25189
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 37 razy
Re: Druty i szydełko ........moja pasja
Nutko
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26412
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 47 razy
- Podziękowano: 52 razy
Re: Druty i szydełko ........moja pasja
Nutko mnie w podstawówce "wyszkolono" w robótkach ręcznych a i od mamy wiele się nauczyłam.Nutka pisze: 19 lut 2018 08:37 I masz świętą racje Słoneczko![]()
I widzisz Ewa,a mnie nie udało się opanować krawiectwa,a tak bardzo chciałam i próbowałam.
Za duży tłumok w tym kierunku jestem,bo mi to za nic nie wychodziło.Samo szycie,to jeszcze,jeszcze...
ale żeby coś sobie skroić,to już przewyższało moje zdolności![]()
![]()
Kiedyś jednak inaczej uczono.
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21265
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Druty i szydełko ........moja pasja
Ja dzięki niej i umiejętnościom przekazanym zarobiłam swego czasu jedyne większe pieniądze.Będąc w ciąży hurtowo produkowałam czapeczki z moheru (tak wtedy były bardzo modne), praca była szybka i przyjemna ,moher z pewexu....szły jak ciepłe bułeczki.
