Strona 6 z 18
Re: Wyżywienie w sanatorium
: 27 lut 2018 11:44
autor: forumowicz
Waldeklat45 pisze: 26 lut 2018 08:22
GIENIA pisze: 26 lut 2018 07:37
Przy moim stoliku na obiedzie siedzi pani , której nic nie smakuje

wszystko monotonne , bez smaku , kolacje ciężkostrawne ( to niech nie je bigosu

) ,
hehe znam ten typ , taka co to bułkę przez bibułke , a pe gołą ręką
rózne zachowania takich damulek widziałek , mnie to po prostu bawi i jeszcze je podpuszczam
A mnie Twoje zachowanie nie bawi i Twoje wpisy też nie nie chciałbym Twojego towarzystwa przy stoliku .
Re: Wyżywienie w sanatorium
: 27 lut 2018 12:02
autor: forumowicz
i dobrze , bo nie było moim zamiarem Cię zabawiać

a czy nie trafimy do wspólnego stolika

świat jest mały

, poprosisz i posadzą Cie gdzie indziej

Re: Wyżywienie w sanatorium
: 27 lut 2018 12:03
autor: forumowicz
Chmurka07 pisze: 27 lut 2018 10:24
Szkoda, że nie ma plusików, Waldkowi dałabym co najmniej TRZY

Re: Wyżywienie w sanatorium
: 27 lut 2018 13:26
autor: lubelanka64
Stawki żywieniowe są porównywalne, ale prawdą jest, że z tych samych produktów można przyrządzić smaczne, dobre jedzenie lub ''''coś" bez smaku i zapachu. Zwykła kartoflanka ugotowana przez kucharkę z sercem smakuje i pachnie jak domowa albo jest cieczą gotowaną na brudnej ścierce. Jak zwykle wszystko zależy od ludzi.....Pozdrawiam
Re: Wyżywienie w sanatorium
: 27 lut 2018 13:36
autor: forumowicz
trafiamy w sanatoriach na , na prawdę rózne jedzenie , tylko jaki ma sens robic z siebie "wyzej sr... niz dziurke ma " - jak pisałem wczesniej , jem co mi podchodzi , nie podchodzi - nie jem . ale zero komentarza

mnie nie smakuje , dokupię sobie , pójdę do knajpy , itp . , mnie na to stać , ale być moze przy moim stoliku jest , lub są osoby , które nie stać na dożywianie . jedzą to , co Im podano . jak się będa czuć , gdy ten powie że śmierdzi , ten powie że szambo lepiej pachnie .. jak będa sie czuć te osoby
ludzie

myślmy trochę , nie tylko za siebie , ale i za innych
Re: Wyżywienie w sanatorium
: 27 lut 2018 14:59
autor: forumowicz
Dlatego dla chętnych powinna być możliwość kupienia komercyjnego wyżywienia. W KAŹYM SANATORIUM. Ja w pewnym sanatorium gdy chciałam wykupić komercyjne wyżywienie spotkałam się z komentarzem "to jest nie w porządku wobec pozostałych kuracjuszy" . Dodam ze był to.komentarz ze strony obsługi sanatorium, co mnie bardzo zdziwiło, bo w końcu chciałam zapłacić. Udało mi się po wielu rozmowach z kierownikiem recepcji odpowiedzialnym za rozliczenia. Zaznaczę ze sanatorium przyjmowalo kuracjuszy komercyjnych wiec ja nie rozumiem problemu ale dla niektórych jak widać był.
Re: Wyżywienie w sanatorium
: 27 lut 2018 15:01
autor: Fionka
Kwota przeznaczona na jedzenie jest zbliżona i nie za wysoka . Nie piszemy to o tym czy komuś coś smakuje czy też nie . Każdy ma swoje upodobania , ale i o to ale chodzi . Jedzenie powinno być w miarę zjadliwe . Nie dopuszczalna jest sytuacja, żeby dla diabetyków podawać kopytka z sosem gęstym od mąki i 4 skwarkami . Co dzień do obiadu woda z plastrem cytryny , jedyna surowizna to listek kapusty pekińskiej i parę strzępów papryki , doda trzy plasterki pomidora. Oczywiście to nie jednego dnia . Ludzie podnosili alarm, pisali do departamentu , sama wysłała zdjęcia menu i realnych potraw , ale bez odzewu . Za te same pieniądze wszędzie indziej jedzenie było zjadliwe . Raz lepiej , raz gorzej . Np. Ciechocińska Julianówka bardzo dobre jedzenie , paskudny obskurny Leśnik niby Sopot , jedzenie smaczne , nie wspomnę o Dziwnówku z bardzo smacznymi posiłkami . Dla mnie i wielu innych w Sobieszewie jedzenie było po niżej krytyki .
Re: Wyżywienie w sanatorium
: 27 lut 2018 15:03
autor: forumowicz
dlatego Elu kilka postów wstecz napisałem , że w takich sytuacjach , powinien interweniowac ogół kuracjuszy
Re: Wyżywienie w sanatorium
: 27 lut 2018 15:05
autor: forumowicz
Pusia pisze: 27 lut 2018 14:59
Dlatego dla chętnych powinna być możliwość kupienia komercyjnego wyżywienia. W KAŹYM SANATORIUM. Ja w pewnym sanatorium gdy chciałam wykupić komercyjne wyżywienie spotkałam się z komentarzem "to jest nie w porządku wobec pozostałych kuracjuszy" . Dodam ze był to.komentarz ze strony obsługi sanatorium, co mnie bardzo zdziwiło, bo w końcu chciałam zapłacić. Udało mi się po wielu rozmowach z kierownikiem recepcji odpowiedzialnym za rozliczenia. Zaznaczę ze sanatorium przyjmowalo kuracjuszy komercyjnych wiec ja nie rozumiem problemu ale dla niektórych jak widać był.
popieram Cie Pusia

dopłacam i oczekuję
Re: Wyżywienie w sanatorium
: 27 lut 2018 15:20
autor: zawiela
Ja sie zawsze cieszę,że nie muszę przez 3 tygodnie gotować,raz podadzą lepiej ,raz gorzej ale podadzą.Nie jestem wybredna i nie jestem na żadnej diecie. Ilość na pewno nie jest powalająca,ale z drugiej strony,okazja do zrzucenia paru deko.Jak mi coś nie smakuje,odkładam sztućce,dziękuję i wychodzę.Wszystko w temacie.