Strona 6 z 11

Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...

: 07 kwie 2020 12:51
autor: ANDY12345
W owym czasie najczęściej rekwirowanymi rzeczami była aparatura z zacierem. Miałem okazję podziwiać kilkadziesiąt takich okazów i potwierdzam pomysłowość i zmyślność naszych majsterkowiczów :lol: , gdyż wykonywałem prace w magazynie na terenie komisariatu MO .
Jeszcze przez krótki okres były talony na buty, bo talony na samochód trwały bardzo długo.
Było wiele niedogodności i utrudnień, ale z perspektywy czasu lata 70-te wspominam z nostalgią :)

Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...

: 07 kwie 2020 14:47
autor: Sloneczko
Oj kiedyś były fajne czasy :D Wychowałam się w bloku ale blisko zalewu.Ech .... były kajaki, rowery wodne , pontony z opon
z ciągnika :P a zimą łyżwy na zamarzniętym zbiorniku.
Górki, dolinki....podglądało się pary w krzakach :oops:
Eeech nie wrócą te czasy :(
A jakie robiło się ogniska :o iiiiii kiełbacha i spalone do czarności ziemniaki z ogniska :D
Podchody i...... motokros.OOO to była rozrywka, miałam może ze 13 lat jak zasuwałam z kolegą na motorku sportowym .
No i chowanie się w metalowych pojemnikach na śmieci..... śmierdziało się capem a jak dupsko bolało od klapsów rodziców :lol:
Pierwszy rower dostałam w wieku 4 lat a następny składak ;) w wieku 9 lat. Noooo to było coś :D szczególnie jak
kolega zabrał mi rower i nie wiedziałam jak wrócić do domu z ulicy Dębowej :cry:
Pół dnia mnie szukali a dupsko bolało jeszcze bardziej :lol: :lol:
Lalki tez miałam ale jakoś ich nie wspominam.....chociaż byłam bardzo grzeczną dziewczynką :twisted:

Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...

: 07 kwie 2020 14:53
autor: medi
No to Słoneczko miałaś szczęśliwe dzieciństwo mimo często bolącego dupska ;) :lol: :lol: :lol: Chyba te klapsy zadziałały jak utrwalacz wspomnień :shock:

Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...

: 07 kwie 2020 14:57
autor: Sloneczko
Klapsy może nie.... najbardziej te pojemniki w śmietniku :?
Jak się zamknął jeden to siedziałam pół dnia w środku, po ciemku i płakałam :roll:
Aż przyszła sąsiadka i mnie uwolniła :D
jak sobie przypomnę to "mnie dreszcze normalnie po plecach latają" z wrażenia ;) :lol:

Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...

: 07 kwie 2020 15:00
autor: medi
Ja bym Cię na krótkim sznurku do kaloryfera przywiązała łobuziaro :twisted: :twisted: :twisted:

Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...

: 07 kwie 2020 15:01
autor: Sloneczko
Ja byłam i jestem grzeczna :roll: ....tylko to wszystko okoliczności Medi :kwiat:

Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...

: 07 kwie 2020 15:11
autor: medi
c=s :? i to Ci zostało :D

Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...

: 07 kwie 2020 15:15
autor: Sloneczko
A tobie jakieś okna nie zostały do umycia :twisted:
Może w garażu albo w piwnicy coooo :P

Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...

: 07 kwie 2020 15:37
autor: medi
Zapomniałam o piwnicy :o :cry: :cry: :cry:

Re: Kiedyś było fajnie? Pamiętam...Wracam...Wspominam...

: 07 kwie 2020 16:38
autor: RudaAndzia
Medi,
siłą rozpędu jak u siebie zakończysz to zapraszam do mnie,
bo też zostało u mnie kilka okienek do przetarcia,
może tak jeszcze przed świętami by się udało :lol: