Muzyczko...to nie tak.... facet rzucił temat. Trochę dla jaj zapewne. Czy sponsoring czy inne rozrywki jeżeli dzieją się za obopólna korzyścią i zgodą niech się dzieją.
Nic nam do decyzji innych , każdy wyraził swoje zdanie i tyle.
Uśmiechnij się, weź wdech zrób wydech i nie myśl o decyzjach innych ludzi nawet jeżeli są poza Twoimi granicami pamiętaj, że każdy z nas ustala własne według własnych przekonań, doświadczeń i uczuć. A i one są złudne jak chemicznie zaiskrzy i motyle się pojawią.

Generalnie mało pruderyjna ze mnie istota i zawsze mówię jesteśmy tylko ludźmi i nic co ludzkie nas nie ominie. Czy jakoś tak

Temat zamknięty oby strony doszły do porozumienia na priv i wróciły usatysfakcjonowane.
Swoją drogą... sponsoring w szerokim pojęciu dobry temat na kiedyś...w sanatorium i nie tylko.. pozdrawiam Was wszystkich.