Gustaw pisze: 30 sie 2020 14:28
Ładnie piszecie o miłości. Gdyby nie zazdrość to detektyw by nic nie zarobił. Ja już jutro będę szpiegował w słonecznych okularkach nad morzem. Jak będzie coś podejrzanego to napiszę.
??????
Z całym szacunkiem lepiej nie szpieguj.
Kiedyś słyszałem przypowieść nie wiem czy zmodyfikowaną czy prawdziwą .
Znajoma z firmy dostała skierowanie do Wojskowego do Krynicy, Znajoma jak w firmie powiadają Dziewucha do Tańca i Różańca.
W pokoju otrzymała z "Przydziału" Koleżankę z tzw wschodniej Polski jak Koleżanka opowiadała Ładna Była i nie jeden oko zawieszał .
Koleżanka jako że Bardzo lubiała Tańce szybko wpadła w grono -ekipę Tańczących po kilku dniach Koleżanka poznała Kolegę ot Kuracjusza niedopytywała się o bo Wiadomo Albo Dyrektor ,albo Wdowiec.
Turnus mijał i Koleżnka z pokoju miała Uroczystość Imieniny czy Urodziny zebrało się większe grono aby ...w pewnym momencie poruszenie .
Znajomy Koleżanki wraz z Kolegą z Pokoju odeszli podczas Imprezy od Stołu i Dorwali Pana ,który od tygodnia Namiętnie strzelał Fotki.
Okazało się że Ów Detektyw musiał być niskich lotów bo Trafił na Dwóch Anty Terorystów czy coś Pokrewnego z Tych Naszych Polskich Służb wywiadowczych.
Panowie byli na turnusie Rehabilitacyjnym .
Panowie zweryfikowali DETEKTYWA chyba poleciały ze dwa zeby i było Grubo.
Okazało się że Ów Pan Został wynajęty przez Szanownego Małżonka aby dostarczyć materiały do Rozwodu .
Bo Zona co roku jeżdziła do Sanatorium.
A w Kołobrzegu ciagle przewijają się różni Nawiedzenii Detektywi
RAdze UWAŻAĆ bo mozna stracić troszkę uzębienia a wiadomo Stomatolodzy w Czasie Pandemii Stali sę drosi
