Witaj,Marzenko! Dzisiaj już wiem o wiele więcej o sanatorium Wiktor w Żegiestowie. Wiadomości mam dobre,a nawet bardzo dobre. Warunki mieszkaniowe super,piękne pokoje,nowiutkie meble,wyposażenie / materace,pościel,itp./.Jedzonko bardzo dobre,a psiapsiułka była już na kilku leczeniach sanatoryjnych, więc ma porównanie. Basen miał byc otwarty za 10 dni, podobno już wszystko było gotowe na otwarcie. Zabiegi na bardzo wysokim poziomie. Opieka i leczenie również takie.

Julita mówiła ,że tak dobrych warunków jeszcze nie miała.Tyle ochów mi achów. Minusy - o czym już pisano na tym forum- jedyne sanatorium w Żegiestowie, do sklepu trzeba przejść kawałek. I -właściwie to nie wiem +czy - koleżanka opowiadała ,że jeszcze nigdy nie była w sanatorium z takim luzem, pielęgniarka niejednokrotnie czekała do 24, aby towarzystwo opuściła kawiarnię,

tańce na miejscu,ale raczej w celach typowo alkoholowych, przynajmniej na tym turnusie, zero kontroli pielęgniarskiej, śpiewy i hałas niekiedy do póżnej nocy.

Panie sprzątające rano wynosiły worki butelek po alkoholu. Czyli pozwalano na wszystko, wg. koleżanki to chyba była rekompensata za odosobnienie ośrodka.
Organizowane są wycieczki, oczywiście odpłatne, ale dużo osób miało samochody i bez problemu zapraszali kuracjuszy bez 4 kółek na wspólne wypady do Krynicy i Muszyny.
Podsumowując, pobyt bardzo udany, mimo,że Julita nie uczestniczyła w wieczornych Imprezkach/miala za to super koleżankę w pokoju/,nie potańczyła za to niestety/ z tych powodów co wyżej/,ale twierdzi ,że bardzo chętnioe pojechała by tam raz jeszcze, myślę ,że i Ty będziesz równie zadowolona. Życzę Ci tego serdecznie
