Muzyczka pisze: 23 sty 2024 10:26
Przypomniało mi się..... A propos tego co teraz może pacjent..... Stare zdjęcie.... Uważam, że są pewne granice i lekarz jest osobą kompetentną, wykształconą i odpowiedzialną i zna klasyfikację chorób ICD -10 z dziennika ustaw, jak ma wątpliwości zerka do dokumentów medycznych, bo czasami coś się uaktualnia i zmienia i trzeba być na bieżąco... Każdy jest wykształcony i korzysta z wiedzy internetowej też...ale są granice...
Czytam tak po prostu i czytam i został stworzony taki bałagan ,że mam obawę ,
czy ktoś potrzebujący wiedzy w tym temacie coś zrozumie .
Nie wiem tylko po co tyle argumentów .
Cytuję Ciebie Muzyczko z jednego powodu .
Mylisz się lekko i przeceniasz wiedzę lekarzy .
Już mowię dlaczego .
Lekarka (w zastępstwie rodzinnego lekarza ) mając wypisać mnie skierowanie do S
z NFZ ,pobrała druk ZUS i wypełniła .
Dopiero w domu się zorientowałam
Wracam ,ona szukała prawidłowego z pół godziny ,aż powiedziałam ,że
wrócę do domu poszukam ,przywiozę i tak było .
Mojemu mężowi ,lekarz odmówił wystawienia skierowania po leczeniu onko ,chociaż przepis
wyraźnie mówił ,że w tym wypadku po 2 latach już można ,jeślij nie ma upraszczając ,leczenia
chemioterapią i leczenie zakonczono ,a nie było takiego leczenia ,chemioterapią.
Często gęsto przez lata prostowaliśmy niewiedzę lekarza nie znającego zapisu
KARTY PRAW PACJENTA i to nie w błahym jej zapisie ,wierz mi .
Odmawiającego właśnie nam określonego prawa .
Prawdą jest ,że pacjent musi być krok przed lekarzem ,jak często piszą sami pacjenci .Chcesz przykład ?
Mężowi dwóch onko zalecało w odpowiednim według nich czasie wprowadzenie chemioterapii .
On nie miał i nie ma póki co przerzutów .
Mąż świadomie odmówił ,ponieważ uświadomiono nam i to nie lekarze to uczynili
jakie mogą być tragiczne skutki .W jego akurat takie by były ,to tak w skrócie .
Mija 13 lat ,mąż walczy dzielnie ,dalej bez przerzutów .
Wiedza lekarzy ?hm jeśli wziąć pod uwagę wtedy ,przy tym naciskaniu na chemię odpowiedź lekarza ,
na zadane pytania .... na temat celowości
wprowadzenia chemii ,usłyszał odpowiedź ( ...tak na wszelki wypadek )
Ładna wiedza poparta medycznymi argumentam ,nie ma co .
Natomiast jeden z tych naciskajacych lekarzy na pytanie ,po co pani dr chemia ,jak
mówi pani o doskonałych wynikach moich? odpowiedź onkolog (.....a właściwie panu jest nie potrzebna ,
w trakcie przeglądania wyników .....

)bo wcześniej przed wizytą nawet do nich
nie zajrzała u pacjenta podczas wizyty prywatnej
Gdybyśmy nie znali dokładnie zapisu w KPP nie wiedzieli byśmy ,że możemy
odmówić pewnej formie leczenia ,a tak jest min w przypadku podawania chemii i nie tylko .
Podsumowując ,kody warto znać ,bo może się zdarzyć na naszej ścieżce
wyjazdowej do sanatorium lekarz ,co nie wie gdzie je znaleźć w internecie .
Warto cenić taką wiedzę ,jak ma koleżanka Felice i inni ,bo zapewne Oni przeszli ten etap
ukierunkowania nie jednego lekarza .
Po co się przepychać argumentami ,że moje jest mojsze
Zdrówka Muzyczko
PS nie napisałam by kogoś urazić ,Ciebie też nie ,tylko nie zgadzam się ,źe lekarz
wykształcony wszystko wie
