Re: Sanatoryjne Savoir Vivre
: 31 sty 2026 11:00
..Tym razem o goliźnie
Mój PIERWSZY raz
Wybór padł na sanatorium San
Bo wiadomo w Hutniku tabuny mrówek faraona -KAŻDY je przywoził do domu
NIE pomagało nawet trzepanie na kołobrzeskim dworcu bagażu bo te mrówki i tak na gapę na sląsk przyjeżdżały
Rok 1988
Sanatorium San
Pamiętam wtedy lekarz Diabetologii ustalał zabiegi Kuracjuszowi wg ROKOWAŃ
Tak w tamtych czasch mogło się zdarzyć że Miałeś 40 zabiegów ,ale mogło też ,że ORDYNOWANO Ci nawet 120-150 zabiegów
Jako że Pierwszy RAZ Pamiętam że w pokoju -POKOJU 102 -Jak Rudy z 4 Pancernych Umieszczono mnie jak i Młodszego Kolegę ze Stalowej Woli
Wojtka Pracownika HSW czyli własciciela owego sanatorium
Bylismy takimi Rodzynkami
My dwaj po 23-25 lat a Reszta NO DZIADKI po 45-50 lat
Pamiętam że Pani Doktor troszkę się zdziwiła metodami leczenia
Pamiętam że nam dwóm poświęciła duzo czasu na Edukację medyczną w zakresie Cukrzycy
Były to czasy kiedy jeszcze gotowano sobie igły strzykawki
Pani Doktor zaordynowała nam Kompleks zabiegów Pamietami Mnie dała chyba po 5-6 dziennie przez 6 dni w tygodniu
Codziennie o 7,15 Miałem Bicze Szkockie
Robione przez ..Zonę wojskowego z miejscowej jednostki
Pani chyba z 185 cm i Naprawdę GRUBEJ Kości tak ze 120-140 kg
No Duża Kobieta
Ona była tką szefową Bazy wodnej w Sanie
..Pojawiam się 1 raz
Wiadomo w gaciach
a ta ni z gruchy ni z pietruchy
Dziś już takiego widziałam i miałam
Rozbieraj się
Matko i córko
Wiadomo wstyd
No mus to mus
i tak codziennie po 1/2 turnusu pojawiło się przyzwyczajenie
w ciagu prawie 35 lat wyjazdów BYŁA to jedyna Fizjoterapeutka która przez 15 minut Umiała zrobić PROFESJONALNIE Bicze Szkockie
Dobór Cisnienia
Dobór temperatury wody
Przez Kolejne lata Był to ulubiony zabieg
Faktem jest ,że Leakarka Mocno Konsultowała jakie zabiegi robić Nam wtedy tym młokosom
Mój PIERWSZY raz
Wybór padł na sanatorium San
Bo wiadomo w Hutniku tabuny mrówek faraona -KAŻDY je przywoził do domu
NIE pomagało nawet trzepanie na kołobrzeskim dworcu bagażu bo te mrówki i tak na gapę na sląsk przyjeżdżały
Rok 1988
Sanatorium San
Pamiętam wtedy lekarz Diabetologii ustalał zabiegi Kuracjuszowi wg ROKOWAŃ
Tak w tamtych czasch mogło się zdarzyć że Miałeś 40 zabiegów ,ale mogło też ,że ORDYNOWANO Ci nawet 120-150 zabiegów
Jako że Pierwszy RAZ Pamiętam że w pokoju -POKOJU 102 -Jak Rudy z 4 Pancernych Umieszczono mnie jak i Młodszego Kolegę ze Stalowej Woli
Wojtka Pracownika HSW czyli własciciela owego sanatorium
Bylismy takimi Rodzynkami
My dwaj po 23-25 lat a Reszta NO DZIADKI po 45-50 lat
Pamiętam że Pani Doktor troszkę się zdziwiła metodami leczenia
Pamiętam że nam dwóm poświęciła duzo czasu na Edukację medyczną w zakresie Cukrzycy
Były to czasy kiedy jeszcze gotowano sobie igły strzykawki
Pani Doktor zaordynowała nam Kompleks zabiegów Pamietami Mnie dała chyba po 5-6 dziennie przez 6 dni w tygodniu
Codziennie o 7,15 Miałem Bicze Szkockie
Robione przez ..Zonę wojskowego z miejscowej jednostki
Pani chyba z 185 cm i Naprawdę GRUBEJ Kości tak ze 120-140 kg
No Duża Kobieta
Ona była tką szefową Bazy wodnej w Sanie
..Pojawiam się 1 raz
Wiadomo w gaciach
a ta ni z gruchy ni z pietruchy
Dziś już takiego widziałam i miałam
Rozbieraj się
Matko i córko
Wiadomo wstyd
No mus to mus
i tak codziennie po 1/2 turnusu pojawiło się przyzwyczajenie
w ciagu prawie 35 lat wyjazdów BYŁA to jedyna Fizjoterapeutka która przez 15 minut Umiała zrobić PROFESJONALNIE Bicze Szkockie
Dobór Cisnienia
Dobór temperatury wody
Przez Kolejne lata Był to ulubiony zabieg
Faktem jest ,że Leakarka Mocno Konsultowała jakie zabiegi robić Nam wtedy tym młokosom