Strona 6 z 31

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 04 mar 2013 22:23
autor: biedroneczka
Brawo, Margot :D

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 04 mar 2013 22:34
autor: margot
elvis pisze:To nie Dingo,to kudłaty burek,któremu urwał się od budy sznurek :lol: :lol: :lol:
Idź człowieku choć raz do schroniska do ...tych tzw. Burków...........a może coś zrozumiesz ...............

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 04 mar 2013 23:20
autor: elvis
margot,co ty klepiesz,chyba cos zle odczytalas.

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 04 mar 2013 23:22
autor: margot
......Idź umyj się ..................i przeczytaj jeszcze raz co ,,ty "napisałeś ........

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 04 mar 2013 23:26
autor: elvis
Uczcijmy to minutą ciszy :o

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 04 mar 2013 23:28
autor: margot
Masz rację ............... :) Pozdrawiam

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 05 mar 2013 07:47
autor: forumowicz
images (76).jpg
I przysłowie nie sprawdza się :) :)

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 05 mar 2013 07:51
autor: forumowicz
images (77).jpg
A to zdjęcie jeszcze bardziej obala je....... :)

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 05 mar 2013 09:03
autor: Rachel
kruszynka pisze:
images (76).jpg
I przysłowie nie sprawdza się :) :)
Miałam kota i psa. Kotka roczna a piesek kilkumiesięczny. Gdy pies trafił do domu kotka była w nim już około roku.
Niestety ale powiedzenie "żyli jak pies z kotem" nie sprawdziło się. Wprawdzie piesek "łasił" się do kotki,
ale to nic nie dało. Ona była Guru, dosłownie, leżąc na fotelu a biedny piesek pod. Wciąż na niego syczała, stawiała mostek.
Nie do pomyślenie co ona wyprawiała. Biedny piesek a właściwie suczka w wieku 8 miesięcy trafiła do budki w ogrodzie.
Miała tam cudowne warunki, taki domek z ogrodem bo wybieg dosyć obszerny miała. Kotka często przechadzała się wokół
tej zagrody drażniąc tym suczkę. Chyba jej trochę zazdrościła zwłaszcza gdy suczka w wieku 4 lat powiła szczenięta.
Och... ile ich było - ośmioro :) Monia, czyli koteczka też miała swoje kocięta, w wieku 3 lat, ale zdecydowanie mniej - troje :)

Sorry, że tak się rozpisuję, ale ja nie potrafię inaczej, gdy jest temat, który bardzo lubię :)

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium

: 05 mar 2013 09:16
autor: Irena0404
Hania witaj...wszyscy miłośnicy zwierząt tak mają, ze moga dłuuugo o swoich pupilach, wiem co mówię... :lol: bo sama miałam czworonoga :) pozdrawiam i pisz...bo świetne czyta się twoje wpisy, tyle w nich humoru i pozytynej energii :)