Strona 6 z 13
Re: NASZE SNY
: 02 maja 2015 10:17
autor: jawa 53
Basiu zainteresowałem Cię tematem więc go odświeżam, instrukcje i opisy snu świadomego znajdziesz w Google.
Ja wywołuje sen świadomy w zasadzie na zawołanie, opiszę dwie ostatnie noce.
30.04/01.05 była to rocznica mego ślubu,wieczorem byłem zapalić znicz na grobie żony,wróciłem późno,
usiadłem przy laptopie,coś tam pisałem,sączyłem kolejne drinki i wspominałem wesele.
Spać poszedłem ok 3 rano, przyszedł sen wyraźny jak film, przeżyłem wesele jak w kinie,widziałem
sceny o których już zapomniałem, wstałem wypoczęty i szczęśliwy.
Dzisiejsza noc: wieczorem myślałem o przyszłości, spać poszedłem po 22,zasnąłem szybko.
Sen o przyszłości nie był po mojej myśli, budziłem się kilka razy, jednak koszmar wracał,
pomimo długiej nocy wstałem zmęczony i w złym humorze.
Przekonałem się, nie pierwszy raz, że piękne są sny o miłych wspomnieniach,
natomiast te o rzeczach przyszłych potrafią wymknąć się z pod kontroli i marzenia zastąpić koszmarem.
Re: NASZE SNY
: 02 maja 2015 19:46
autor: forumowicz
to jest bardzo ciekawe, co piszesz Jawa, rzuciłam okiem nt snu świadomego , ale ...... ,nie wiem , nie wiem czy ja tak chcę , to dla mnie jest zbyt obciążające - jeszcze mam sny mieć pod kontrolą??? , nie wiem sama co o tym myśleć.
A może lepszym rozwiązaniem jest właśnie rozmarzenie , myślenie, wspomnienie tu na jawie . Nie chcę tak wszystkiego kontrolować , nie chcę i nie umiem , a sny jasne , że jak są miłe to aż nie chce się wstawać i chce się śnić i śnić i śmieje się dusza

Re: NASZE SNY
: 03 maja 2015 07:45
autor: eluunia
Re: NASZE SNY
: 23 lip 2019 12:56
autor: jawa 53
Nutka na "pogaduchach" wspomniała dzisiaj o snach;
więc reaktywuje temat.
Re: NASZE SNY
: 23 lip 2019 14:25
autor: GIENIA
Na wrzesień mam bilet

do Horyńca ... nie jestem zbyt szczęśliwa , gdyż wolę większe miejscowości ...
A to mój sen dzisiejszej nocy
Wysiadam z pociągu w Horyńcu zupełnie sama , jest wieczór , idę jakąś błotnistą drogą , wokół złowrogo patrzące drzewa i krzaki , waliza spada mi z jakiejś skarpy , a na miejscu , gdy już dotarłam , okazuje się , że zapomniałam skierowania , na piętro , na którym mam zarezerwowany pokój jest wejście tylko po drabinie , a waliza , którą dogoniłam jest zupełnie pusta
Wracam do domu po skierowanie i ciuchy , a u mnie w domu są moi zmarli rodzice ... tzn , we śnie żyją ...
Re: NASZE SNY
: 23 lip 2019 16:03
autor: alutka 114
Gieniu ja przed wyjazdem do Szklarskiej też miałam koszmarny sen, z tą różnicą, że wysiadam na innej stacji w nocy i nie wiem w którym kierunku mam iść .Pewnie dlatego, że ciągle myślałam jak tam będzie, na szczęście sen nie był proroczy, bo już w pociągu poznałam współlokatorkę, a później to było z górki, tak dosłownie
Myśl pozytywnie to i koszmary się skończą

Re: NASZE SNY
: 23 lip 2019 16:17
autor: forumowicz
„Przestań się martwić wyboistymi drogami, a zacznij cieszyć się podróżą.”
– Fitzhugh Mullan
dobre te Wasze sny

Re: NASZE SNY
: 23 lip 2019 18:52
autor: forumowicz
Gieniu, to dręczyły Cię koszmary

, myślę , że wiem dlaczego : przecież mąż się z Tobą wybiera do sanatorium

Re: NASZE SNY
: 23 lip 2019 20:40
autor: GIENIA
Nie bibi , maż nie jedzie
Alez Waldku , ja się cieszę
Alutko , ja cały czas jestem pozytywnie nastawiona

podróz to zaden problem , jadę dzień wczesniej , ok południa będę w Rzeszowie , a stamtąd znajoma osoba podwiezie mnie samochodem na miejsce
Czyli co ten sen oznaczał

Re: NASZE SNY
: 23 lip 2019 21:06
autor: ANDY12345
Basiu, Gieniu. niedawno oglądałem program własnie o śnie. Naukowcy dysponują coraz większymi możliwościami badania nas podczas snu. Jeszcze niedawno myśleli, że mózg podczas snu odpoczywa i tylko podtrzymuje nasze funkcje życiowe. Niestety okazało się że nie, że jeszcze bardziej intensywnie pracuje i przetwarza wszystkie zdarzenia które przytrafiły się w ciągu dnia. Nie określili bo nie są w stanie czy był to ostatni dzień czy dłuższy okres czasu. A czym są marzenia senne czyli o czym śnimy, to jak na razie nie mają wytłumaczenia. Podejrzewają tylko że nasz mózg bawi się w reżysera albo pisarza i stwarza historyjki, może się też w ten sposób relaksuje albo..... któż to wie.