Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Nigdy nie wierzyłam w żadne ubezpieczenia i nadal mam takie same zdanie na ten temat. Kiedyś gdzieś tam trzeba było się ubezpieczyć w zakładach pracy...rodziły się dzieci,zgony najbliższych itp.
Od lat nie mam żadnego nie w tym kraju z takimi warunkami jakie proponują, po prostu w to nie wierzę. Być może nie znam osób które faktycznie z tego "dobrze" skorzystały. Ubezpieczenie tylko turystyczne zawieram jak jest taka potrzeba.
To tak jak z naszymi składkami w (wiadomo gdzie) bez komentarza były i się zmyły...
Atina pisze:Nigdy nie wierzyłam w żadne ubezpieczenia i nadal mam takie same zdanie na ten temat. Kiedyś gdzieś tam trzeba było się ubezpieczyć w zakładach pracy...rodziły się dzieci,zgony najbliższych itp.
Od lat nie mam żadnego nie w tym kraju z takimi warunkami jakie proponują, po prostu w to nie wierzę. Być może nie znam osób które faktycznie z tego "dobrze" skorzystały. Ubezpieczenie tylko turystyczne zawieram jak jest taka potrzeba.
To tak jak z naszymi składkami w (wiadomo gdzie) bez komentarza były i się zmyły...
I coraz bardziej nie chce się mi ubezpieczać. Obawiam się tych wszystkich kruczków napisanych małym drukiem itp
a tak najbardziej nie chcę żeby ktoś nabił mnie w butelkę za moje pieniądze.
Ubezpieczamy się bo..
Tak nakazuje TRADYCJA
W czasach realnego Socjalizmu była 1 stawka w jednej firmie i wszyscy dostawali to samo
Zgadzam się z przedmówczyniami Wielu z Nas czy to nie doczytało czy nawet NIE DOSŁYSZAŁO umowy i zostało pośrednio ..oszukanych.
Wiadomym jest ,że nawet Caritas musi zarobić a co dopiero wielkie Koncerny ubezpieczeniowe , wszak wielu musi włożyć ,aby KTOŚ coś wyciągnął.
Policzmy sobie osoba lat X płaci miesięcznie składkę , otrzyma rekompensatę za urodzenie 1 ,2 dziecka ,zgon rodziców teściów Ile wpłaci w ciągu 40-50 lat czy odzyska 50%
a co tyczy się polis posagowych wielu z Państwa pamięta słynne polisy w firmie X ,że rodzice czy też dziadkowie płacili na dzieciaka przez 18 lat miał i z chwilą osiągnięcia pełnoletności miało otrzymać ..równowartość
Nie wspomnę tutaj książeczek mieszkaniowych ...
W 1984 miałem pełny wkład na M-3.czy M-4 a w roku 2000 starczyło z premiami na cale 10 mkw