Re: Wyjazd ze zwrotów
: 15 sty 2024 17:08
I ja coś tu wtrącę, bo czuję że powinnam.
Nie mogłam z ważnych dla mnie przyczyn osobistych skorzystać z przydziału na luty 2023 roku. Zmuszona byłam oddać.
Z małą nadzieją zwróciłam się z prośbą z uzasadnieniem dość konkretnym o ewentualne przesunięcie terminu ( wiedziałam m.in.z tego forum, że niektóre oddziały przychylały się do takich próśb ).
Mój zachodniopomorski oddział niestety potraktował to jako rezygnację ( opisałam juz to na forum).
W pisemnej odpowiedzi była informacja, iż gdy już zostaną poukładane moje sprawy, mogę złożyć nowy wniosek o Sanatorium. A wówczas po pozytywnej kwalifikacji na leczenie, już nie czekając na przydział, mogę skorzystać z ewentualnych zwrotów i wyjechać w dogodnym dla mnie terminie...
Zatem jeżeli w lipcu 2023 r po wysłaniu e- skierowania przez mojego lekarza- oddiał NFZ - tu go przyjął ( od przydziału na luty minęło tylko ok.5 miesięcy
),
powinnam łajać się za to, że sam NFZ jasno, na piśmie taką informację mi przekazał ?
Inna sprawa, że w zeszłym roku na przydziały trzeba było czekać dłużej.
Mając już wiedzę z mojego oddziału, że lada chwila będzie przydział na termin, który znów postawił by mnie w patowej sytuacji,
niemalże w ostatniej chwili ( o czym też doskonale wiecie) decydowałam się na wyjazd ze zwrotów, bo zależało mi na leczeniu, rehabilitacji...Jak i wszystkim innym , których lekarze kierują.
To forum już wiele mnie nauczyło.
Uważam, że jeżeli coś nie jest uregulowane żadnym przepisem, zarządzeniem itd. NIE jest zabronione.
Dlaczego by więc nie móc z tego skorzystać ?
Doświadczeni i wprawieni w tym kuracjusze dzieląc się i chwaląc swoimi możliwościami są świetnymi tego przykładami
Dlatego apeluję o więcej zrozumienia,
życzliwości, bo nie ma dwóch takich samych przypadków, a kto wie czy w przyszłości ktoś z nas nie będzie w podobnej, a może jeszcze trudniejszej sytuacji.
Z życzliwością i pozdrowieniami dla Wszystkich
N
Nie mogłam z ważnych dla mnie przyczyn osobistych skorzystać z przydziału na luty 2023 roku. Zmuszona byłam oddać.
Z małą nadzieją zwróciłam się z prośbą z uzasadnieniem dość konkretnym o ewentualne przesunięcie terminu ( wiedziałam m.in.z tego forum, że niektóre oddziały przychylały się do takich próśb ).
Mój zachodniopomorski oddział niestety potraktował to jako rezygnację ( opisałam juz to na forum).
W pisemnej odpowiedzi była informacja, iż gdy już zostaną poukładane moje sprawy, mogę złożyć nowy wniosek o Sanatorium. A wówczas po pozytywnej kwalifikacji na leczenie, już nie czekając na przydział, mogę skorzystać z ewentualnych zwrotów i wyjechać w dogodnym dla mnie terminie...
Zatem jeżeli w lipcu 2023 r po wysłaniu e- skierowania przez mojego lekarza- oddiał NFZ - tu go przyjął ( od przydziału na luty minęło tylko ok.5 miesięcy
powinnam łajać się za to, że sam NFZ jasno, na piśmie taką informację mi przekazał ?
Inna sprawa, że w zeszłym roku na przydziały trzeba było czekać dłużej.
Mając już wiedzę z mojego oddziału, że lada chwila będzie przydział na termin, który znów postawił by mnie w patowej sytuacji,
niemalże w ostatniej chwili ( o czym też doskonale wiecie) decydowałam się na wyjazd ze zwrotów, bo zależało mi na leczeniu, rehabilitacji...Jak i wszystkim innym , których lekarze kierują.
To forum już wiele mnie nauczyło.
Uważam, że jeżeli coś nie jest uregulowane żadnym przepisem, zarządzeniem itd. NIE jest zabronione.
Dlaczego by więc nie móc z tego skorzystać ?
Doświadczeni i wprawieni w tym kuracjusze dzieląc się i chwaląc swoimi możliwościami są świetnymi tego przykładami
Dlatego apeluję o więcej zrozumienia,
życzliwości, bo nie ma dwóch takich samych przypadków, a kto wie czy w przyszłości ktoś z nas nie będzie w podobnej, a może jeszcze trudniejszej sytuacji.
Z życzliwością i pozdrowieniami dla Wszystkich
N