Strona 57 z 112

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 15 mar 2018 08:53
autor: Sloneczko
medi pisze: 15 mar 2018 08:51 Nie ma roweru Max .Małż wlazł na niego tylko raz... i zepsuł :evil: :evil: :evil:
:lol: :lol:

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 15 mar 2018 08:54
autor: Sloneczko
Max pisze: 15 mar 2018 08:45 witam,nie jedna kobieta jest przerysowana w sanatorium! wiec nie rozumiem Twego zdziwienia Słoneczko!
A ja wcale nie dziwię się Max :kwiat:

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 15 mar 2018 09:24
autor: medi
A tak na poważnie .Życie jest zbyt krótkie żeby robić to co inni od nas oczekują albo co wypada albo nie w tym wieku .Robię to co chcę i kiedy chcę ,ubieram się tak jak mam ochotę i jak przyjdzie mi ochota to w wieku 70 lat będę chodzić w krótkich sukienkach i nic nikomu do tego .Ani mnie ziębi ani grzeje cudza opinia. I to moje samochciejstwo dotyczy także sanatorium .
Nie zaglądam nikomu do łóżka ,nie strzelam oczami na boki ,nie wiem kto z kim śpi i czy to mu na zdrowie wyjdzie i nie interesuje mnie to ...i tego też oczekuję po innych kuracjuszach. Obgadywania bo jest inna mam gdzieś ,nie słucham tego .Kto się puszcza ,z kim się puszcza omawiają z wypiekami na twarzach tylko Ci którzy też by się puścili ale ...po pierwsze nie mają odwagi ,są skuci konwenansami ,albo ...nikt ich nie chce :?
Współczuję wobec tego Panom uciekającym przed rozochoconymi kuracjuszkami .Jak dla mnie powinniście się z tego tylko cieszyć bo ....jeszcze ktoś Was chce .......

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 15 mar 2018 09:30
autor: Maryann
Nic dodac nic ujac Medi :kwiat:

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 15 mar 2018 09:58
autor: Felice
Waldek generalnie w twoich wypowiedziach w tym temacie dominuje seksizm.
Wypowiadasz się o kobietach źle i z wielką ironią...
Jestem kobietą w pewnym wieku,znam zasady kulturalnego zachowania i obycia,bez problemu nawiązuję relacje towarzyskie i nie jestem zdesperowaną odrzuconą kobietą szukającą pocieszenia w byle jakich męskich ramionach.
Gdyby mężczyzna w taki sposób jak ty wypowiadał się przy mnie o jakiejkolwiek kobiecie nie miałby szansy na moje towarzystwo i pozytywną ocenę.
Ja nie oceniam ludzi obok mnie....ich życie,ich problemy...i to co robią to ich sprawa.
W kwestii kolejki pod drzwiami to zadziałała moja wyobraźnia li tylko....

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 15 mar 2018 10:07
autor: forumowicz
Elaborat wyszedł faktycznie zatem chyba Cię nieco zabolało...Nie miałam zamiaru Cię urazić, ale pomimo elokwencji jaką jednak posiadasz brak Ci w tym wszystkim dystansu. Istnieje cała galeria ludzkich osobowości, ważne aby otaczać się tymi, które wpływają na nas pozytywnie. Wydaje mi się kluczem Twoje zdanie o dominacji, przy Twoim boku nie widzę pewnej siebie , i mającej poczucie własnej wartości kobiety. Po prostu...Uwielbiam dyskusje, niekoniecznie o życiu seksualnym mrówek (zbyt uporządkowane 😉) ani o 500+ ale być może kiedyś będziemy mieli okazję potwierdzić lub obalić swoje przypuszczenia bezpośrednio, tematy do rozmowy są u mnie niemal nieograniczone. Odnośnie stroju lubię chodzić w tym w czym mi wygodnie zatem dżinsy, koszula, miły rozciągnięty sweter owszem, ale ważne jest aby dopasować się do sytuacji. Różnorodność jest piękna 😊 Co jeszcze...jakieś rozgoryczenie z Twoich słów przebija i taki ukryty brak pewności siebie.
Dziewczyny - jesteście tak mega pozytywnie nastrojonymi babkami, takich ludzi chciałabym mieć blisko siebie. Macie dystans, macie poczucie humoru ale również wrodzone poczucie zwykłej ludzkiej życzliwości ( no dobra nieco podszytej zjadliwością). Z burką się nie dołączę nie lubię cholibka jak mi coś krępuje ruchy 😁, a zasuwam ciągle jak szalona. Pozdrawiam Was wszystkich. Jakiś taki dzień na myślenie mam...może przez pierwszy od dawna dzień na zwolnieniu i przy silnym postanowieniu o nie otwieraniu firmowego laptopa.

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 15 mar 2018 10:12
autor: forumowicz
Waldeklat45 pisze: 15 mar 2018 08:28
Miriam pisze: 15 mar 2018 08:10 Teraz to się dopiero kolejki ustawią..... :lol:
Ja niestety nie mam szans....... dżinsy adidasy i podkoszulek :cry: :cry: :lol: powodzenia dziewczyny :mrgreen:
jestes kolejną osoba , która wspomina , że panie stoją w kolejkach , do pokoju mężczyzn :D czyli to jednak prawda :?: :shock: ja nie miałem szczęścia widzieć takowych :lol: :lol:

szans , niestety nie masz ;)

dżinsy , adidasy i podkoszulek - super zestaw na spacer :D

:cry: chyba się załamie :cry: . Nie widziałam kolejek ale cały czas się tu o tym pisze więc może tak jest..... :?

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 15 mar 2018 10:37
autor: forumowicz
medi pisze: 15 mar 2018 09:24 A tak na poważnie .Życie jest zbyt krótkie żeby robić to co inni od nas oczekują albo co wypada albo nie w tym wieku .Robię to co chcę i kiedy chcę ,ubieram się tak jak mam ochotę i jak przyjdzie mi ochota to w wieku 70 lat będę chodzić w krótkich sukienkach i nic nikomu do tego .Ani mnie ziębi ani grzeje cudza opinia. I to moje samochciejstwo dotyczy także sanatorium .
Nie zaglądam nikomu do łóżka ,nie strzelam oczami na boki ,nie wiem kto z kim śpi i czy to mu na zdrowie wyjdzie i nie interesuje mnie to ...i tego też oczekuję po innych kuracjuszach. Obgadywania bo jest inna mam gdzieś ,nie słucham tego .Kto się puszcza ,z kim się puszcza omawiają z wypiekami na twarzach tylko Ci którzy też by się puścili ale ...po pierwsze nie mają odwagi ,są skuci konwenansami ,albo ...nikt ich nie chce :?
Współczuję wobec tego Panom uciekającym przed rozochoconymi kuracjuszkami .Jak dla mnie powinniście się z tego tylko cieszyć bo ....jeszcze ktoś Was chce .......
a widzisz medi :lol: :lol: nigdzie nie oceniałem czyjegoś stroju :D napisałem tylko , jaki ubiór kobiecy mnie się podoba . chyba mam prawo miec własne zdanie . nie oznacza to wcale , że inne ubiory są brzydkie , bądx nietaktowne - masz zatem rację - kazdy się ubiera wg swojego uznania , innym wcale nie musi się to podobać .np mnie ;)

obgadywanie , to rozpowszechnianie IMIENNIE , opinii o kims , a nie ogólny opis sytuacji :) z tego co jednak piszesz , sex w sanatorium i rozochocone kuracjuszki istnieją :?: :P

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 15 mar 2018 10:41
autor: forumowicz
Felice pisze: 15 mar 2018 09:58 Waldek generalnie w twoich wypowiedziach w tym temacie dominuje seksizm.
Wypowiadasz się o kobietach źle i z wielką ironią...
Jestem kobietą w pewnym wieku,znam zasady kulturalnego zachowania i obycia,bez problemu nawiązuję relacje towarzyskie i nie jestem zdesperowaną odrzuconą kobietą szukającą pocieszenia w byle jakich męskich ramionach.
Gdyby mężczyzna w taki sposób jak ty wypowiadał się przy mnie o jakiejkolwiek kobiecie nie miałby szansy na moje towarzystwo i pozytywną ocenę.
Ja nie oceniam ludzi obok mnie....ich życie,ich problemy...i to co robią to ich sprawa.
W kwestii kolejki pod drzwiami to zadziałała moja wyobraźnia li tylko....
Felice , z całym szacunkiem do Ciebie , bo jesteś jedną z najinteligentniejszych kobiet na forum . nie wątpię wcale , ze jesteś taka jak piszesz . czy napisałem coś złego o Tobie :?: piszesz , ze przemawia przeze mnie seksizm ;) jaki wątek , takie rozmowy :D

źle i z ironia , wypowiadam sie tylko o kobietach puszczalskich , a zatem chyba nie o paniach z forum - skąd zatem to zacietrzewienie :?: ;)

Re: miłość i sex sanatoryjny!

: 15 mar 2018 10:52
autor: forumowicz
Florystka pisze: 15 mar 2018 10:07 Elaborat wyszedł faktycznie zatem chyba Cię nieco zabolało...Nie miałam zamiaru Cię urazić, ale pomimo elokwencji jaką jednak posiadasz brak Ci w tym wszystkim dystansu.
moze nie tyle zabolało , co zastanowiło . w sumie to gratuluje wszystkim paniom " walki " o dobre imię swojej płci :D
ja bym o swoją tak nie walczył , bo lubie pisac prawdę , a nie zamiatac jej pod dywan .
wspomina sie tu o facetach , zwykle takich po 70-ce , śliniących sie na widok kiecek , krawaty , sygnety , wypchany portfel (chociaż teraz złota karta w modzie ) , i czeka taki już przy recepcji , że jakaś na niego poleci . i lecą ... znowu panie zaprzeczycie , ze tak nie jest :?:
nawet jeden z panów opisywał na forum taki proceder w kołobrzeskiej Perle Bałtyku . ;) jakoś wtedy panie Go nie krytykowały :P