Strona 59 z 590

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 cze 2016 16:13
autor: renia54
Witam mam przydział na wyjazd do sanatorium w terminie od uzdrowiskowego: ODDZIAŁ UZDROWISKOWY SANATORYJNY
KRYNICA-ZDRÓJ, EBERSA 2-4 Termin leczenia: 2016-09-05 - 2016-09-26 liczba dni: 21 :D czy są osoby które też w tym czasie jadą tak jak ja ;) pozdrawiam :serce:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 14 cze 2016 16:41
autor: forumowicz
O ciekawe taka nazwa chyba się dotychczas nie przewijała przez forum zaraz sprawdzam i pozdrawiam :)
wszelkie wyszukiwania pod tym tytułem dotyczą" Sanatorium nad Kryniczanką" to trafnie wyszukuje ?

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 09:07
autor: ewiko
Witam w pochmurny poranek :lol: . Za tydzień o tej porze będę dojeżdżać do Dusznik... :serce: Mam nadzieję że Powita mnie słoneczko :lol: . Powoli dopada mnie "gorączka" ostatnich przygotowań , małych zakupów, stawiania "na baczność" rodzinki...... :lol: (jak dadzą sobie radę beże mnie :( :( :( ) Dobrze, niech odpoczywają od ZOŁZY :serce: :serce: :serce:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 09:11
autor: Betina71
Zołzą zapewne nie jesteś a rodzinka da sobie radę ;) wszak innego wyjścia nie mają :kwiat: . Ja za tydzień będę już powoli zapinała walizkę bo wieczorem podróż mnie czeka a rano będę na miejscu w Kamieniu Pomorskim. :serce:
Gorączkę też już lekką mam ale damy radę hi hi :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 09:36
autor: Bogutka5
a my za dwa tygodnie powinnismy o tej porze meldowac sie w Dusznikach w Zimowicie po nocnej podróży autem.
W domu gorączki nie ma ale w pracy i owszem. Co da się zrobić, czego nie, co moze być potrzebne jak mnie nie będzie .... och jak nie lubie telefonów do mnie potem, brrr. Od razu adrenalina i nerwy.
Bogutka

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 09:39
autor: Betina71
Bogutka5 pisze:a my za dwa tygodnie powinnismy o tej porze meldowac sie w Dusznikach w Zimowicie po nocnej podróży autem.
W domu gorączki nie ma ale w pracy i owszem. Co da się zrobić, czego nie, co moze być potrzebne jak mnie nie będzie .... och jak nie lubie telefonów do mnie potem, brrr. Od razu adrenalina i nerwy.
Bogutka
Jeśli jest możliwość to wyłącz telefon :lol: ;) bo masz wypoczywać i kurować się a w tym czasie w pracy niestety muszą sobie poradzić sami wszak nie ma ludzi niezastąpionych. ;)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 09:56
autor: Bogutka5
Betina71 pisze:
Bogutka5 pisze:a my za dwa tygodnie powinniśmy o tej porze meldowac sie w Dusznikach w Zimowicie po nocnej podróży autem.
W domu gorączki nie ma ale w pracy i owszem. Co da się zrobić, czego nie, co moze być potrzebne jak mnie nie będzie .... och jak nie lubie telefonów do mnie potem, brrr. Od razu adrenalina i nerwy.
Bogutka
Jeśli jest możliwość to wyłącz telefon :lol: ;) bo masz wypoczywać i kurować się a w tym czasie w pracy niestety muszą sobie poradzić sami wszak nie ma ludzi niezastąpionych. ;)
Betina ... niezastapionych tak ale nie tak od ręki ... stanowiska jednoosobowe tak maja że w danym momencie "wiesz tylko Ty". Telefonu nie wyłącze i tylko liczę, że będą dzwonic wyłącznie w wielkiej potrzebie. Wszak co roku ide na urlop ale pierwszy raz w takim czasie.
Acha ... w domu tez mała gorączka bo pod nasza nieobecność jak zwykle przyjeżdżają letnicy spragnieni wakacji nad morzem .... trzeba im dom z lekka przygotować.
Bogutka

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 10:11
autor: Marysia65
Bogutka, znam to uczucie, człowiek w domu mógł o czym zapomnieć ale w pracy nigdy,
zawsze w razie takiej możliwości starał się wyprzedzić terminy, zostawić wszystko w idealnym porządku,
wydawało się że jest niezastąpiony, wydawało się...............
do czasu gdy człowiek zawsze był na miejscu, przy telefonie itp.
a skoro dopadła kontuzja, no cóż.......................
każda sytuacja życiowa uczy, ale nie ma co narzekać jest OK w perspektywie Jarosławiec, potem Krynica.
Pozdrawiam miłego pakowania Marysia

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 10:20
autor: Bogutka5
Wiem Marysiu .... mnie tez kiedys ktoś zastąpi jak będzie potrzeba "młodszy, lepszy model" - na razie jestem.
Miłego pobytu najpierw nad morzem potem ... och marzyła mi się Krynica ale są duszniki. Też piknie.
Bogutka

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 10:27
autor: ewiko
"młody lepszy model"????..... ależ Bogutko, młode, piękne i najlepsze modelki to właśnie MY.... BO JAK NIE MY , TO KTO :?: :lol: :lol: :lol:
Trzymajcie się dziewczyny..... :serce: