Strona 7 z 17

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 01:08
autor: gorkaa
Często alkoholik pije alkohol bo jest słaby, bo choruje jego psychika. Więc jeżeli sięga po kieliszek to jest jego świadomy wybór?

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 06:00
autor: medi
kropkaem pisze:
Sloneczko pisze:Kropkaem :kwiat: a miałaś alkoholika w rodzinie :?:
Nie rozumiem, co to pytanie ma celu ?
Ale odpowiem.

Tak, miałam w rodzinie alkoholika.
Moja najbliższa przyjaciółka, miała męża alkoholika.
Mam do czynienia z alkoholikami na co dzień - rodzaj mojej pracy.

Ale..

Miałam/mam też w rodzinie osoby chore na raka czy inne ciężkie choroby.
Mam do czynienia z osobami bardzo ciężko chorymi - rodzaj mojej pracy.
Mam do czynienia z umieraniem niemal na co dzień - śmierć nie pyta tutaj o wiek - rodzaj mojej pracy

I widzę różnice.

A więc ?? Skąd to pytanie ??
Z takim nastawieniem sugerowałabym zmianę pracy bo nikomu nie pomożesz.
Moja matka była cukrzykiem...trzeba było chować przed nią nawet cukier.Umarła na raka .
Pisałam już o moim wujku alkoholiku ,cudownym człowieku mimo swojej choroby .On, jego siostra, a także jego dwaj synowie umarli z powodu alkoholizmu .
Widziałam też lęk jego córki jak patrzyła na swoich dwóch synów gdy sięgali po kieliszek ,bała się czy nie odziedziczyli przypadłości po dziadku .

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 08:14
autor: Fionka
Medi :twisted: kochany, dzisiaj nie tak łatwo zmienić pracę.Mam nadzieje że ktoś z NFZ czyta nasze posty.Jeżeli tak to powinien poza kolejka przydzielić naszej koleżance sanatorium.Kropkam widzę ze jesteś strasznie zmęczona, wypalona.Kiedyś pewne specyficzne zawody były objęte opieką, teraz brak kasy.Ja nie jestem wykwalifikowaną terapeutką ale na własnej skórze odczułam skorupiaka a i tych co ich już brak też się z nim borykali.Mam dług do spłacenia wiec staram się pomagać innym .Przez wiele lat miałam i nadal mam do czynienia z niepijącymi alkoholikami , ludzmi chorymi na stwardnienie rozsiane , raka , niedowidzącymi, rodzicami dzieci które mają małe szanse na przeżycie.Zapewniam to wszystko są choroby całych rodzin ---BEZ wyjątku.Nie jest to moja praca ale moja dobra wola.Mnie się udało , to może pomogę innym.Tylko trzeba powstrzymać emocje.Życzę wytrwałości i wyrozumiałości.Kochajmy ludzi.Nikt się nie rodzi zły.Strach , niewiedza wywołują złe emocje i nie każdy daje sobie z tym rade, nie każdy wie gdzie szukać pomocy.Nie napiętnujmy ale wyciągnijmy rękę.Życie jest naprawdę piękne a ludzie omylni.Pogody ducha, odpoczynku życzę . :kwiat: :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 09:09
autor: ewiko
Eluniu, jesteś mądrą kobietą.... pozdrawiam.

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 09:12
autor: medi
wiesniaczkaela....chciałabym być podobna do Ciebie . :oops: :serce: :kwiat: Jesteś dobrym człowiekiem a tacy ludzie w naszym świecie zdarzają się bardzo rzadko :idea:

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 09:30
autor: Felice
Kropkaem,tą niespójność nie po raz pierwszy widzisz tylko ty.
Moja odpowiedź
Ja nie mam z tym problemu,ja rozmawiam i wyrażam swoją opinię
dotyczyła nie choroby alkoholowej tylko tego,ze pracując z ludźmi chorymi na alkoholizm nie znasz ich problemu i opinię wyraziłam tylko w tej kwestii.

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 10:05
autor: kropkaem
Na forum każdy ma prawo do swojej opinii, zdania.
W trakcie dyskusji może dojść do różnicy poglądów, nie oznacza to, że można zapominać o szanowaniu kogoś, kto ma odmienne zdanie.
A tutaj tego niestety zabrakło.
Rzetelna krytyka jest jak najmilej widziana, konkretne merytoryczne argumenty w temacie, ale obraźliwe zachowanie i personalne ataki na innych już nie.
Poniżej zacytuję Szanowne Koleżanki, które zupełnie mnie nie znają, nie wiedzą czym się zajmuję, jaką jestem osobą, a jakże szybko posunęły się do oceny mojej osoby i wydania "wyroku".
medi pisze: Z takim nastawieniem sugerowałabym zmianę pracy bo nikomu nie pomożesz.
wiesniaczkaela pisze:Medi :twisted: kochany, dzisiaj nie tak łatwo zmienić pracę.Mam nadzieje że ktoś z NFZ czyta nasze posty.
Jeżeli tak to powinien poza kolejka przydzielić naszej koleżance sanatorium.Kropkam widzę ze jesteś strasznie zmęczona, wypalona.
Z jednej strony niektórzy piszą o wyrozumiałości, aby kochać ludzi, aby nie napiętnować, że życie jest naprawdę piękne, a z drugiej strony OCENIAJĄ innych, za ich odmienne zdanie. Oj..
Taaa.. kochajmy tylko tych, którzy nam potakują - tutaj na forum to niestety nagminne.

Re: Choroba alkoholowa ,dziękuję że byłam z Wami tutaj

: 27 sty 2016 10:05
autor: forumowicz
Ponieważ więcej nie zabiorę głosu w tym temacie i nie tylko tym ,pozwolę sobie na moje 3-grosze :D .Dobroć ludzi swoją dobroć ,takt i empatię okazuje się w rozmowach tutaj na tym forum też.Trudno mówić o sobie jacy jesteśmy cudowni na co dzień jak tutaj przy wyrażaniu tylko zwykłych opinii (ponieważ specjalistami dla mnie są lekarze medycyny ,którzy pracują latami nad problemem i inne autorytety w danej dziedzinie) tylko i wyłacznie, nie potrafimy szanować innych zdania tylko zdania.Napadamy z niemiłymi tekstami ,jesteśmy agresywni i nie mili dla piszących,ciagle drążymy by kogoś upokorzyć dokopać przysłowiowo słownie.Ciekawe jak spotkamy taka osobe na swojej zyciowej drodze co jej wtedy powiemy? Tak stojąc twarz w twarz? A może udamy ,że to nie my ,nie nasz wpis był miażdżący? :shock:
Na tym forum nie jestem od 16 grunia ubr i stwierdzam po tych dyskusjach tutaj nie zgrywajmy specjalistów ,nie napadajmy na siebie bo i tak nasza wiedza ma się nijak do życia.Nie udowadniajmy innym ich nieprzydatności do zawodów jakie wykonują ,a opowiedzieli o nich bo chyba nic o tych osobach tak naprawdę nie wiemy,a jak nie wiemy to lepiej użyc tego znaku :) zamiast tych ataków personalnych.
Nie bez powodu wielu fajnych ludzi pozamykało tutaj konta.Nie bez powodu.
Podsumowując ;każdy kto broni swego poglądu ,mysli ,swoich emocji ma do tego prawo.Nic o nim nie wiedząc nie piszmy obrażliwie do tej osoby.Zycie płata różne figle
    • Jak stoimy to baczmy ,żebyśmy nie upadli.

Pozdrawiam wszystkich ludzi z dużym zapasem empatii.
:) :) Do spotkania kiedyś na szlaku Twarz w twarz :D

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 11:18
autor: medi
Kropka nie widzę nic obraźliwego w sugestii zmiany pracy . Osobiście gdybym potrzebowała pomocy nie zwróciłabym się po pomoc do człowieka o takim poglądzie na bolący mnie problem .
Kruszynko Twoja wypowiedź jak dla mnie jest ciut niejasna i nie wnosząca nic do tematu.Jeżeli na mnie ten atak to ...szanuję Twój pogląd ale nie czuję się winna :)
Pozdrawiam obie Panie i życzę troszeczkę ...empatii nie tylko dla alkoholików ale dla mnie też :kwiat:
Każdy ma prawo do pozostania przy swoich poglądach .

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 12:46
autor: Adela
Elu :serce: cieszę się,że mogłam Cię poznać :kwiat: :serce:
Medi :serce: mam nadzieję,że osobiste spotkanie przed nami :) :kwiat:
Ani alkohlizm nie czyni z człowieka diabła,ani jakakolwiek inna,najgorsza nawet choroba nie czyni z człowieka świętego.
Skończmy proszę ten temat,bo nikt nikogo nie przekona,a budzi niepotrzebne emocje.
Jesteśmy różni,mamy różne doświadczenia i dobrze.Niech tak zostanie.