Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
Kiedyś ten pierwszy raz musi być ale lepiej za dużo sobie nie obiecuj, lepiej być pozytywnie zaskoczonym niż rozczarowanym, nie znam Iwonicza i nie wiem na jakim poziomie są tam zabiegi, ale najważniejsze to pozytywne myślenie, też chcę podreperować zdrowie
To fakt.ale trzeba zrobic wszystko zeby byc w formie.kazdy z innymi chorobami wyjezdza ale wszyscy oczekuja zdrowia.ja jestem po udarze wiec oczekuje sukcesu
Jak bedzie czas to pewnie sie wycisze.moj turnus jest z zusu wiec nie wiem jak to z czasem będzie ale z tego co czytalam to wiem ze niedziele sa wolne.z tymi spacerami roznie moze byc,tak jak pisalam jestem po udarze wiec fizycznie slaba jestem i mam jeszcze duzy niedowlad.niestety.chociaz z drugiej str z racji mojego mlodego wieku moze sily znajde
Oczywiscie.kilometry do perfekcji ja w chorowaniu i rehabilitowaniu sie jestem nowicjuszka.z racji szybkiej interwencji żyję wiec teraz daje sobie w kość bo chce szybko wrócić do pracy i sprawnosci z przed choroby twójojciec wyszedł z tej paskudnej choroby ?pozdrawiam☺
Hejka mój tatuś też miał udar i było bardzo ciężko na pół sparaliżowany i mowę chwyciło. I tak jak pisał chetny ćwiczenia jeszcze raz ćwiczenia taką informację otrzymałam od rehablitanta, i po kolei zginać każdy staw zaczynając od palców w rękach aby impulsy szły do mózgu. Ćwicz ile możesz i jak możesz i jeszcze dodatkowa zajęcia w domu np. obieranie ziemniaków itp.. Mój tatuś był wytrwały i uparty i wrócił prawie 100% do ruchomości , mowa też powróciła ale miał ćwiczenia z logopedą i nawet miał naukę pisania. Pozdrawiam i się nie poddawaj masz jeszcze m-c czasu do wyjazdu na pewno będzie lepiej.
Hej.hej.nie poddaje sie wcale.bo wiem ze ile sama wycwicze tyle bede miala .ja mowy wogole nie stracilam tylko niedowlad polowiczny lewostronny mam i slabsza pamięć(to jest dla mnie najwiekszy problem).a do wyjazdu spacery i tehabilitacja musza byc bo miesiac to duzo czasu.Poddawac sie nie zamierzam bo nie jestem typem depresjonistki.usmiech na twarzy i do przodu.