Strona 7 z 13

Re: Iwonicz od 3.05.2017

: 05 kwie 2017 18:41
autor: adiutantka
Kiedyś ten pierwszy raz musi być ale lepiej za dużo sobie nie obiecuj, :D lepiej być pozytywnie zaskoczonym niż rozczarowanym, :roll: nie znam Iwonicza i nie wiem na jakim poziomie są tam zabiegi, ale najważniejsze to pozytywne myślenie, też chcę podreperować zdrowie :!: :!: :!:

Re: Iwonicz od 3.05.2017

: 06 kwie 2017 08:02
autor: mart 36
Pozytywne nastawienie to polowa sukcesu :D jezeli nie uda mi sie na 100%wrocic to formy to chociaz 60%w moim przypadku bedzie sukcesem.

Re: Iwonicz od 3.05.2017

: 06 kwie 2017 22:22
autor: adiutantka
Na pewno będzie dobrze :D :D :D

Re: Iwonicz od 3.05.2017

: 07 kwie 2017 08:14
autor: mart 36
Innego scenariusza nie zakladam ;) pozdrawiam

Re: Iwonicz od 3.05.2017

: 07 kwie 2017 14:15
autor: adiutantka
W jakim stopniu nam się uda podreperować zdrowie to zobaczymy po turnusie???

Re: Iwonicz od 3.05.2017

: 07 kwie 2017 15:46
autor: mart 36
To fakt.ale trzeba zrobic wszystko zeby byc w formie.kazdy z innymi chorobami wyjezdza ale wszyscy oczekuja zdrowia.ja jestem po udarze wiec oczekuje sukcesu :D

Re: Iwonicz od 3.05.2017

: 07 kwie 2017 17:05
autor: mart 36
Jak bedzie czas to pewnie sie wycisze.moj turnus jest z zusu wiec nie wiem jak to z czasem będzie ;) ale z tego co czytalam to wiem ze niedziele sa wolne.z tymi spacerami roznie moze byc,tak jak pisalam jestem po udarze wiec fizycznie slaba jestem i mam jeszcze duzy niedowlad.niestety.chociaz z drugiej str z racji mojego mlodego wieku moze sily znajde ;)

Re: Iwonicz od 3.05.2017

: 07 kwie 2017 20:07
autor: mart 36
Oczywiscie.kilometry do perfekcji :D ja w chorowaniu i rehabilitowaniu sie jestem nowicjuszka.z racji szybkiej interwencji żyję wiec teraz daje sobie w kość bo chce szybko wrócić do pracy i sprawnosci z przed choroby twójojciec wyszedł z tej paskudnej choroby ?pozdrawiam☺

Re: Iwonicz od 3.05.2017

: 07 kwie 2017 21:52
autor: adiutantka
Hejka mój tatuś też miał udar i było bardzo ciężko na pół sparaliżowany i mowę chwyciło. I tak jak pisał chetny ćwiczenia jeszcze raz ćwiczenia taką informację otrzymałam od rehablitanta, i po kolei zginać każdy staw zaczynając od palców w rękach aby impulsy szły do mózgu. Ćwicz ile możesz i jak możesz i jeszcze dodatkowa zajęcia w domu np. obieranie ziemniaków itp.. Mój tatuś był wytrwały i uparty i wrócił prawie 100% do ruchomości , mowa też powróciła ale miał ćwiczenia z logopedą i nawet miał naukę pisania. Pozdrawiam i się nie poddawaj masz jeszcze m-c czasu do wyjazdu na pewno będzie lepiej. :D

Re: Iwonicz od 3.05.2017

: 08 kwie 2017 07:01
autor: mart 36
Hej.hej.nie poddaje sie wcale.bo wiem ze ile sama wycwicze tyle bede miala :D .ja mowy wogole nie stracilam tylko niedowlad polowiczny lewostronny mam i slabsza pamięć(to jest dla mnie najwiekszy problem).a do wyjazdu spacery i tehabilitacja musza byc bo miesiac to duzo czasu.Poddawac sie nie zamierzam bo nie jestem typem depresjonistki.usmiech na twarzy i do przodu. :D