Strona 7 z 8

Re: Co o tym sądzicie

: 07 lut 2018 19:32
autor: GIENIA
Mam wnuki , jeden z Nich ma właśnie 5 lat ..
Nie wyobrazam sobie być w sytuacji tej matki .... :cry: oddałabym wszystko do Meksyku , Afganistanu i gdziekolwiek indziej , aby ratować moje dzieciątko ....

Re: Co o tym sądzicie

: 07 lut 2018 19:41
autor: Hipokryt
Gieniu - a co jeśli ten glejak jest bardzo łagodny i nie wymaga interwencji?
Diagnoza że dziecko jest poważnie chore to jeszcze nie powód do rozpaczy a raczej sygnał do działania,
Akurat wiem coś na ten temat bo mój syn też ma te nowotwory mózgu i jeszcze więcej.

Re: Co o tym sądzicie

: 07 lut 2018 20:12
autor: GIENIA
Nie wiem Marku .... wiem , ze nic nie wiem ..... i to mnie cieszy , że nie wiem ...

Re: Co o tym sądzicie

: 07 lut 2018 20:24
autor: Hipokryt
W tytule tego wątku nie ma znaku zapytania, więc nie musimy odpowiadać na różne trudne pytania.
Raczej dzielimy się swoimi doświadczeniami i refleksjami na różne tematy...

Re: Co o tym sądzicie

: 07 lut 2018 20:36
autor: GIENIA
Nie miałam styczności z glejakiem (ani innym paskudztwem) , nie mam , i mam nadzieje że mieć nie bedę ..... gdyby jednak .... poruszę niebo i ziemie , aby .............

Re: Co o tym sądzicie

: 07 lut 2018 20:40
autor: Hipokryt
... aby mieć pewność, ze zrobiło się wszystko aby pomóc własnemu dziecku.
A przy okazji bardziej pomóc temu kto (sprze)daje taką nadzieję...

Re: Co o tym sądzicie

: 07 lut 2018 20:53
autor: GIENIA
Maarek36 pisze: 07 lut 2018 20:40 ... aby mieć pewność, ze zrobiło się wszystko aby pomóc własnemu dziecku.
A przy okazji bardziej pomóc temu kto (sprze)daje taką nadzieję...
Tak Marku .... chciałabym mieć świadomość , ze zrobiłam wszystko ... nie wazne byłyby
dla mnie koszty i być moze niespełnione nadzieje ... a co ? miałabym usiąść i płakać :?: :?:

Re: Co o tym sądzicie

: 08 lut 2018 17:53
autor: medi
GIENIA pisze: 07 lut 2018 13:32
medi pisze: 07 lut 2018 12:31 No proszę jak się temacik ślicznie rozwinął :roll: Można powiedzieć ...wielowątkowo 8-) A wracając do głównego nurtu.Tym razem wyczytałam prośbę o wsparcie matki 5 letniego dziecka z glejakiem .Gdzieś tam aż w Meksyku obiecali jej pomoc dla dziecka.W Polsce lekarze rozkładają ręce ....czy to ma sens ? Czy to nie jest wyłudzanie pieniędzy od rodziny ? Czy ma sens taka zbiórka ?
Wg mnie , ma sens ... tonący brzytwy sie chwyta , a póki życia , póty nadziei ...
Gienia jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy .Ci którzy dają pieniądze na takie zbiórki też przeważnie nie są krezusami ,więc jeżeli dadzą na jeden cel nie mają już na drugi inaczej w tej dobroczynności sami umarliby z głodu ....Tych pieniędzy nie starczy na Kasię ,Marysię ,Wojtusia czy Pawełka .Czy zbierając na dziecko które nie ma szans na życie nie zabieramy szansy innemu dziecku rokującemu .Wiem ,że to wygląda bardzo brutalnie ale życie ogólnie jest brutalne .O to mi w tym temacie chodziło .

Re: Co o tym sądzicie

: 08 lut 2018 20:29
autor: forumowicz
Długo zastanawiałam się co i jak napisać .... To o czym piszecie i z czym spotykamy się prawie na co dzień to są bardzo poważne sprawy . Wszelkie zbiórki na rzecz......... potrzebujących to studnia bez dna . Ufać czy nie , często stajemy przed dylematem czy nasza złotówka pomoże choremu czy wspomoże kiesę organizatora.... . Moim zdaniem jeśli wrzucamy do puszki czy przelewamy na konto - już nie rozważajmy tego , daliśmy i już.
Przyznam , że osobiście nie wrzucam do puszek i nie robię przelewów dla (sory , że tak nazywam) nieznajomych. Oczywiście , że swój 1% przeznaczam dla potrzebujących (hospicjum), czasami biorę udział w jakimś koncercie charytatywnym (tak wiem ,że najpierw ze zbiórki pokrywane są wszelkie koszty, a co zostanie przekazane jest dla potrzebującego), zdarza mi się również wrzucić do puszki ale wybieram komu chcę dać swoją złotówkę.
W pozostałych kwestach nie uczestniczę, ściskam rozum i dziękuję . Wiem , że nie zbawię świata i nie pomogę wszystkim . Nie wiem , czy ja też kiedyś nie wyciągnę ręki , nasze życie jest kruche i pełne niespodzianek .... , a dylematy będą .

Re: Co o tym sądzicie

: 09 lut 2018 08:52
autor: Bogutka5
Jak chce to daje i nie rozważam słusznie czy nie, dobrze czy nie, robię co mi serce dyktuje.
Jak nie dam to tez nie robię robię wyrzutów.
Trzeba robić dobre rzeczy.
Bogutka