Re: Kobieta - każda jest damą ?
: 24 lis 2012 16:42
Witam! Uśmiałam się dzisiaj do łez i myślę: podzielę się z Wami stosownie do tematu. Mój kolega , mężczyzna o jakim marzą kobiety (Kruszynko Twój ideał - szpakowaty, inteligentny, zawsze pachnący i przepuszczający kobiety przodem, majętny itd - niestety zajęty
był do wczoraj w Ciechocinku . Kilka dni przed końcem jego turnusu (miał być do jutra) przyjechała pani, którą posadzono do jego stolika. Z miejsca do mojego kolegi zaczęła mówić na Ty i wręcz żądać by zabrał ją na kawę. Chciała też by towarzyszył jej na wieczorku pożegnalnym. Wykręcał się grzecznie jak mógł ,a na wieczorek śmiałam się że ze strachu nie poszedł wcale
. Cały czas mówił do niej Pani ale jej to nie przeszkadzało i mówiła do niego na Ty . Mój kolega to starszy 60 letni Pan a Pani była gdzieś z 10 lat młodsza. W końcu rano kiedy powiedziała mu jaki spokojny miał oddech w nocy ( nadsłuchiwała przez ścianę)i nie wiem co jeszcze
udało mu się skrócić pobyt i dziś wrócił do domu. Opowiadał to mi a nie żonie i wierzę ,że tak było. Był bardzo zniesmaczony
Tak to kochani jest te damy też bywają różne i często jeszcze za nie się wstydzimy. Pozdrawiam