Żółty jesienny liść ....
-
marika
- Super Kuracjusz

- Posty: 1830
- Na forum od: 11 gru 2011 18:13
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Żółty jesienny liść ....
Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących.
Ptaków, co przed podróżą na drzewach usiadły,
Czekając na swych braci, za morze lecących.
Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych.
Gdy białą mgłą otuli zachodzący księżyc,
Kojąc w twym słabym sercu, codzienne zgryzoty.
Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej,
Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci.
Chryzantemy pobieli, dla tych, których nie ma.
Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci.
Jak nie kochać jesieni, siostry listopada,
Tego, co królowanie blaskiem świec rozpocznie.
I w swoim majestacie uczy nas pokory.
Bez słowa na cmentarze wzywa nas corocznie
Re: Żółty jesienny liść ....
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny....
Leopold Staff
[ obrazek zewnętrzny ]
Re: Żółty jesienny liść ....
Ale jesień przecież przeminie…I to wszystko też minie…Jak wszystko…Czasami z naszym życiem jest właśnie jak z tą naszą jesienią…Wiatr w oczy…Deszcz rozpaczy…
Zeschnięte nadzieje i pożółkłe myśli…Ale kto z nas nie uśmiechnie się jednak na widok pierwszego kasztana pod drzewem?…Kto z nas nie lubi szelestu kolorowych liści pod nogami?…To wszystko ociepla nasze serca...
Ten zapach jesieni...kwitnące mimoze ....."mimozami jesień się zaczyna"
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: Żółty jesienny liść ....
-
forumowicz
Re: Żółty jesienny liść ....
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Żółty jesienny liść ....
Jeszcze ostatnim złotem gore,
A z nim spokojnie gaśnie, blednie,
Co nie umiało umrzeć w porę.
Pogodny schyłek dnia łagodzi,
Co myśl mąciła bałamutna,
I w serce miłościwie schodzi
Radość tak cicha, że aż smutna.
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Żółty jesienny liść ....
Słoneczny miód na ziemię zlewa.
Liście się złocą w sto odcieni.
Powiewa wiatr i szumią drzewa.
Rozkosz najsłodsza i okrutna
Upaja serce bezlitośnie.
Nieba głąb blada jest i smutna,
Jak w dniach starości myśl o wiośnie.
A drzewa nie przestają szumieć:
Nadziei pieśń czy wyrzeczenia?
Serce daremnie chce zrozumieć,
Gdzie nie ma nic do rozumienia.
-
forumowicz
Re: Żółty jesienny liść ....
LIST Z JESIENI
Czekam listu od ciebie... Tam Południa słońce
I morze mówi z tobą... U mnie długa słota,
Samotność, jesień, chmury i drzewa więdnące...
Dziś pogoda... lecz słońce chore - jak tęsknota...
Nim wyślesz, włóż list w trawę wonną albo w kwiaty,
Bo tu żadne nie kwitną już... Niech go przepoi
Spokój, woń słońca, szczęście twej bliży i szaty -
Albo go noś godzinę w fałdach sukni swojej...
A papier niechaj będzie niebieski... Bo może
Znów przyjdą chmury szare, smutne, znów na dworze
Słota łkać będzie, kiedy list przyjdzie od ciebie;
Skarżyć się będą drzewa, co więdną i mokną,
A ja, samotny, może znów będę przez okno
Patrzał za małym skrawkiem błękitu na niebie...
--------------------------------------------------------------------------------
L.Staff
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
