Strona 7 z 17
Re: "Krystyna" Busko Zdrój
: 17 sie 2014 08:57
autor: ulanie
Zawsze mogę w stroju kąpielowym się odświeżać

w wojsku nie służyłam i nie byłam w takiej łaźni i obym nie musiała być, bo to ciało jest moje i na oczy ludzi nie mam zamiaru się wystawiać, zdania nie mogę zmienić, bo taka jestem, taką mam naturę, a tańczyć owszem lubię, właśnie wybawię się na weselu kuzyna dwa tygodnie przed wyjazdem i dość, na zabawach bawię się z mężem i nie chodzę w sanatorium, bo jadę do szpitala, a nie na wczasy, lubię się śmiać i z ludźmi rozmawiać, ale na dancingi... to nie w szpitalu w którym przebywam na zwolnieniu lekarskim, nie mogę robić czegoś co jest wbrew mnie i nie jestem wpływowa, wiem czego chcę

Pozdrawiam serdecznie.
Re: "Krystyna" Busko Zdrój
: 17 sie 2014 10:10
autor: ulanie
.... włożyłam kij w mrowisko...

Re: "Krystyna" Busko Zdrój
: 17 sie 2014 11:46
autor: bozenkagr
ulanie
Każdy jadąc do sanatorium czy szpitala sanatoryjnego ma własne podejście do tematu pobytu w tych placówkach. Ja bardzo poważnie podchodzę do wykorzystania zabiegów, staram się by były odpowiednie do moich schorzeń, dużo czasu spędzam efektywnie na sali gimnastycznej, ale zawsze korzystam również z zabiegu po godz. 19, po prostu lubię tańczyć, a na co dzień nie zdarza mi się to często. Jestem jednak tolerancyjna i uważam, że jeśli ktoś wieczory chce wykorzystywać w inny sposób ma do tego prawo.
Nawet jeśli się "nie umie tańczyć" jak Darek to i tak się fajnie tańczy. Byłam, tańczyłam, potwierdzam.
pozdrawiam
Re: "Krystyna" Busko Zdrój
: 17 sie 2014 11:59
autor: ulanie
Bozenko, ja też tak uważam i nie krytykuje osób, które się bawią w sanatorium, tak jak mówisz, każdy ma prawo mieć własne zdanie.Ja bardzo lubię się bawić, lecz w sanatorium tego nie robię. W Polanicy miałam koleżankę z którą siedziałam przy jednym stole i chodziłam z kijkami, ona miała inną, z którą chodziła potańczyć i żadna z nas nie nakłaniała drugiej do niczego, było ok.
Re: "Krystyna" Busko Zdrój
: 17 sie 2014 12:08
autor: bozenkagr
ulanie
Dokładnie tak miałam w Iwoniczu. Byłam w pokoju z dwiema fajnymi babkami. Z jedną chodziłam na tańce a z obydwoma na wycieczki w góry. Było super.

Re: "Krystyna" Busko Zdrój
: 17 sie 2014 12:37
autor: ulanie
Bozenko grunt to dogadanie się

Re: "Krystyna" Busko Zdrój
: 17 sie 2014 12:54
autor: darek
...a Ja to nawet miałem tańczyć z Bożenką , ale Kobita była dopiero po ściągnięciu gipsu , jakiś szyn i kule odrzuciła -tak mówiła.
a generalnie to Panie potrzebowały mnie co może kiedyś potwierdzą do ..ODSTRASZANIA potencjalnych ..Narzeczonych, którzy ..proponowali pobyt w ..jedynkach
A co żaden "kogucik " nie będzie kręcił się koło MOJEGO ..kurnika

Re: "Krystyna" Busko Zdrój
: 17 sie 2014 12:56
autor: ulanie
Masz Darek rację, to zniewaga, aby się ktoś kręcił nie tam gdzie trzeba

Re: "Krystyna" Busko Zdrój
: 17 sie 2014 13:24
autor: bozenkagr
Dareczku, Kobitka miała to wszystko ale ...w maju

Re: "Krystyna" Busko Zdrój
: 17 sie 2014 15:32
autor: ulanie
bozenkagr pisze:Dareczku, Kobitka miała to wszystko ale ...w maju

To, byle do maja
