Strona 61 z 590

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 13:40
autor: Betina71
AgaC pisze:jeszcze 4 dni 8-)
Super a jak tam pakowanie,ostatnie przygotowania? :kwiat: :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 13:45
autor: asiulek
Czytam, czytam....ile komu do wyjazdu zostało :? i też przeliczyłam :!: 35 dni mojej ciężkiej pracy....i witam Szczawno :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 13:48
autor: Celinka52
asiulek pisze:Czytam, czytam....ile komu do wyjazdu zostało :? i też przeliczyłam :!: 35 dni mojej ciężkiej pracy....i witam Szczawno :D
jak juz stwierdziłysmy Asiu- wyjeżdżamy chyba jednego dnia? bo ja 20 lipca, ale dzisiejszego nie liczę, no, prawie się konczy :lol:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 13:50
autor: AgaC
Betina71 pisze:
Super a jak tam pakowanie,ostatnie przygotowania? :kwiat: :lol:
Beti- a własciwie to nijak, oprócz uzupełniania garderoby ;)Pewnie w sobotę bede w wirze pakowania, chociaz w założeniach miałam zrobic to tydzien wczesniej :)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 13:55
autor: Celinka52
Beti, a Ty? juz się ogarnęłaś? gotowa do podróży? Pozdrawiam :kwiat:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 13:57
autor: asiulek
Celinko, albo 20, albo 21, zobaczę, co uda mi się z pokojem załatwić :lol:
A jeśli chodzi o pakowanie zawsze wcześniej mam przygotowaną listę....i proszę się nie śmiać ;) leży sobie na stoliczku....a mnie jak coś ciekawego przyjdzie do głowy...to zapisuję :D , w tym roku jednak będę ją musiała zweryfikować, bo muszę się przygotować na dwa wyjazdy i nie wiem czy nie przygotuję dwóch bagaży :o wracam 14, a 16 wyjeżdżam :shock: :roll:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 13:59
autor: Betina71
Celinka52 pisze:Beti, a Ty? juz się ogarnęłaś? gotowa do podróży? Pozdrawiam :kwiat:
Prawie gotowa...część ciuszków i buciki w walizce już a reszta obok na kupeczkach leży
i czeka na swoją kolejkę :lol: . Dzwoniłam dziś do MIESZKA,próbowałam zarezerwować 2,niestety pierwszeństwo mają pary,list jeszcze nie mieli na recepcji i mam dzwonić w poniedziałek może się uda ;)

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 14:01
autor: Betina71
asiulek pisze:Celinko, albo 20, albo 21, zobaczę, co uda mi się z pokojem załatwić :lol:
A jeśli chodzi o pakowanie zawsze wcześniej mam przygotowaną listę....i proszę się nie śmiać ;) leży sobie na stoliczku....a mnie jak coś ciekawego przyjdzie do głowy...to zapisuję :D , w tym roku jednak będę ją musiała zweryfikować, bo muszę się przygotować na dwa wyjazdy i nie wiem czy nie przygotuję dwóch bagaży :o wracam 14, a 16 wyjeżdżam :shock: :roll:
Z tymi 2 bagażami,chociaż może z niektórymi rzeczami to bardzo dobry pomysł bo 2 dni to malutko na ewentualne pranie,prasowanie :lol: :lol: :lol: itp. Już widzę jaką ilością ciuszków dysponujesz,że jesteś w stanie taką opcję przygotować :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 14:05
autor: asiulek
Betinko :serce: no mam takie ulubione co zabiorę i tu i tu, ale....inne rzeczy to tak chyba zrobię, bo przecież wykończona do tej Krynicy pojadę :lol: a Ty dzwoń do nich może coś Ci się uda załatwić, albo kogoś do pary poszukaj :serce: .....i wtedy masz dwójeczkę :D

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dło

: 15 cze 2016 14:09
autor: Celinka52
Betina71 pisze:
Celinka52 pisze:Beti, a Ty? juz się ogarnęłaś? gotowa do podróży? Pozdrawiam :kwiat:
Prawie gotowa...część ciuszków i buciki w walizce już a reszta obok na kupeczkach leży
i czeka na swoją kolejkę :lol: . Dzwoniłam dziś do MIESZKA,próbowałam zarezerwować 2,niestety pierwszeństwo mają pary,list jeszcze nie mieli na recepcji i mam dzwonić w poniedziałek może się uda ;)
to masz fajnie, że mozna coś zarezerwować, u mnie nie mozna, więc jade na żywioł, trudno- dwójeczka czy trójeczka, oby współmieszkanka/ współmieszkanki były ok