Pogaduchy

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21271
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Pogaduchy

Post autor: Felice »

Elu to u Ciebie jest tak jak u mojej babci bywało. Święconkę w dużym koszu nosiło się i ten kosz stawiało na stole do biesiady.
Princi ja również zapraszam...mój dom otwarty jest.
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Pogaduchy

Post autor: Fionka »

Jak byłam nie opierzonym szkrabem to Ksiądz gościł w domu dziadków.Potem już nosiliśmy faktycznie wielkie kosze do kościoła.Teraz koszyczek jest malutki ale moja córcia zakupiła w tym roku wielki kosz i stwierdziła że musi być po staremu , tak jak na zdjęciach :)
forumowicz

Re: Pogaduchy

Post autor: forumowicz »

Dobry wieczór :) ,


wiecie jak czytam o takiej radości ze Świąt, kultywowaniu zwyczajów, tradycji - to robi się tak przyjemnie :serce: , uśmiech gości na twarzy i oczy są radosne :D
Awatar użytkownika
asiulek
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 4514
Na forum od: 06 cze 2014 17:02
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Pogaduchy

Post autor: asiulek »

Basieńko, miłego wieczoru :kwiat: :)
forumowicz

Re: Pogaduchy

Post autor: forumowicz »

miłego , miłego , :D ,

jest mi tak dobrze , spokojnie - to będą dobre Święta :)

Asiu , jak Twoje bioderko ?
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Pogaduchy

Post autor: margot »

Radosny Czas Nadchodzi Dla ...Myślę , że Wszystkich :D
ale sądząc po e-mailu odebranym jako spam ponieważ nie posiadał tematu są wyjątki , któremu nie zamierzam poświęcać nawet sekundy ...mój czas jest zbyt cenny na takie bzdurki :D :kwiat: :D
Uśmiech wirtualny :D , Serduszko wirtualne :serce: , Akceptacja wirtualna :) Dom pełen gości , rodziny na potrzeby tego wirtualnego życia ... jak widać po czasie bardzo mocno mija się z prawdą :cry:
i oby tego było jak najmniej , a będzie super jeśli tego nie będzie :!:
Miłego Wieczoru :D :kwiat:
forumowicz

Re: Pogaduchy

Post autor: forumowicz »

witaj Margot ,

????
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Pogaduchy

Post autor: margot »

Witaj Basiu :D landrynko NS ;)
:?: ...nie ma , jest do wglądu ;)
Awatar użytkownika
jan19557
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7791
Na forum od: 15 sie 2012 13:01
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 22
Podziękowano: 3 razy

Re: Pogaduchy

Post autor: jan19557 »

Witam wszystkich w ten zapracowany ale radosny wieczór.
Do mnie rebiata zwala pierwszego dnia a w drugi LB i kuracja :lol: :lol: :lol: Jestem seniorem rodu od roku i tradycja musi być zachowana. Oby jak najdłużej.
W rodzinnych stronach całą noc z soboty na niedzielę od około godz. 20.00 zaczyna się impreza na wesoło. Mamy taki duży bęben i bębnimy każdemu pod oknem . Początek na cmentarzu a zakończenie podczas procesji rezurekcyjnej i w czasie mszy zamiast dzwonków. Chodzi mnóstwo ludzi od młodego do starego , łącznie z emerytami. Jest przy tym ostre strzelanie , petardy, kalichlorek , bączki itp.. Przy okazji psocą ludziom kradnąc bramy, furtki nawet potrafią samochód przeparkować w takie miejsce, że właściciel przez godzinę nie może wyjechać z tego miejsca bez pomocy bliźnich. W nagrodę za bębnienie ludzie wynoszą poczęstunek w postaci ciasta a dla znajomych coś mocniejszego ku pokrzepieniu serc.. Ja kiedyś po takiej nocy obudziłem się u plebana na sedesie a wikary nie mógł ustać przy ołtarzu. Całe święta przeleżałem w łóżeczku z rosołkiem obok.
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Pogaduchy

Post autor: margot »

Janku a czy jest prawdą , że rzuca się bądź rzucało jajkami w szyby okienne ?
dzisiaj Twój ziomalek coś takiego opowiadał w pracy :D
ODPOWIEDZ