Dzień dobry kochani Szalency

Ja w pracy, grochówka na obiad ugotowana bo taki apetyt z kolegami mieliśmy
Chętnie skorzystam z kawusi Atinki
Pochmurno, 15,5 st ale bez wiatru
I żarcik (nie mylić z żarciem)
Siedzi blondynka w kawiarni i płacze. Podchodzi do niej kelner i pyta się
- Dlaczego pani płacze?
- Bo wszyscy mówią że blondynki są głupie.
A kelner na to:
- Sprawdźmy czy ta brunetka co siedzi pod ścianą jest mądra.
Podeszli do niej i kelner mówi:
- Niech pani sprawdzi czy pani nie ma w domu.
Brunetka wstaje i pędzi do domu.
A blondynka śmiejąc się mówi:
- Jaka głupia ja bym zadzwoniła...
Facet wraca z lotniska taksówką i mówi do kierowcy:
- Panie, moja stara pewnie leży teraz z gachem. Tu jest stówa, chodź pan na górę, będziesz świadkiem.
Auto zajeżdża pod dom i obaj mężczyźni idą do sypialni. Tam, pod kocem, leży piękna kobieta. Mąż podbiega do łózka, ściąga koc i miedzy nogami kobiety widzi skulonego gacha.
- Mam was! - wrzeszczy facet, wyciąga pistolet i przystawia go do głowy nieszczęśnika.
- Nie zabijaj go - jęczy zona. - On daje mi kupę kasy. Pamiętasz nasze nowe auto? To on zapłacił. Pamiętasz nowa wannę i dywan? To tez on. Nasz nowy jacht to także za jego pieniądze...
Facet ogląda się na taksówkarza i pyta:
- Co by pan zrobił na moim miejscu?
- Ja? - mówi szofer - ja panie to naciągnął bym na faceta koc, bo się jeszcze przeziębi...
Miłej soboty kochani

a tym z przydziałem (Atinka

) miłych marzeń
