Witajcie kochani .
Atinka może już dotarła na miejsce ale pewnie zmęczona bidulka

, poczekamy aż odezwie się .
Alutko , w tym roku u mnie zero malin

, niestety , czarnych jagód też nikt nie nazbierał .
Niech ten grill będzie udany , pogodny , trzeba korzystać z pięknych jeszcze dni .
U mnie dziś było nawet 27 stopni w cieniu

, potem troszkę popadało ale nadal ciepło .
Zaliczyłam tylko spacer , osiedlowy sklepik i tylko tyle .
Dowiedziałam się , że mam naleweczkę wiśniową i z aronii

, oprócz tego następne słoiki grzybów i ogórków konserwowych .
Pozdrawiam wszystkich cieplutko , zdrówka i słoneczka

.