Pochmurno, smętnie ale póki co nie pada.
Dzień dobry kochani Szaleńcy
Jestem po nocce i zaraz idę spać, ale najpierw przywitam się i wypije z Wami kawę na którą to zapraszam.
I dowcip też dla Was się znajdzie
Wigilijny wieczór. Dzwonek do drzwi. Kobieta otwiera i serce skoczyło jej do gardła. To jej mąż. Ledwo go poznała! Ostatni raz widzieli się, kiedy ich synek - dziś prawie dorosły - szedł do przedszkola...
- Cześć - mówi facet.
- Cześć? - pyta kobieta. - Piętnaście lat temu wyszedłeś z domu po papierosy, teraz wracasz i masz mi tyle do powiedzenia?
- O rany! Papierosy... czekaj, zaraz wracam.
– Co ty Zenek taki smutny dzisiaj jesteś?
– Bo okazało się, że moja żona ma AIDS…
Po chwili : – coście wszyscy tak pobledli? Żartowałem.
Miłego dnia i słonka życzę wam kochani

a kuracjuszom super zabiegów i wypoczynku w doborowym towarzystwie
