Re: Sanatorium z ZUS
: 15 maja 2014 18:21
Napisz parę słów o tym Borkowie.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
kolezanka tam byla i opowiadala ze jest naprawde super ,baza zabiegowa bardzo dobra ,okolica piekna ,basenu niema ,trzeba chodzic do pobliskiego sanatorium ,ale wszystko pozatym mowila ze na piatkenetwoman pisze:Napisz parę słów o tym Borkowie.
Tam poczytaj o Borkowie: http://www.nasze-sanatorium.pl/forum/vi ... f=4&t=5474. Są opinie nie przychylne. Tylko, że to są stare posty. Aktualnie mój znajomy jest w Gryfie. Powiada, że Borkowo jest daleko. Z Gryfa do Borkowa jest jakieś 3 km. Pewnie na basen chodzić trza do Gryfa. Borkowo położone jest na skraju Parku Zdrojowego, w pobliżu podmiejskiego lasu, tuż nad zalewem rzeki Wogry. A żeby dostać się do starówki, to trzeba przejść przez Park Zdrojowy (ok. + - pół godziny). A do dyspozycji gości (tylko i wyłącznie) mikrobus, który regularnie kursuje na trasie „Borkowo” – centrum miasta.aniag pisze:"...trzeba chodzic do pobliskiego sanatorium ,ale wszystko pozatym mowila ze na piatke"netwoman pisze:Napisz parę słów o tym Borkowie.
Aniag, gdzieś był wątek, że ktoś miał przyznane lecz. ambulatoryjne i udało się zamienić na wyjazd. Poszukaj w postach, może napiszesz do tej osoby i powie Ci jak to załatwić . Przykro, że się nie udałoaniag pisze:no i nici z wyjazdu ,trafilam na bardzo niemila pania orzecznik ,przyznala owszem ale leczenie ambolatoryjne na miejscu ,trzeba miec pecha ,ale coz teraz cierpliwie musze czekac na wyjazd z NFZ .Moze ktos wie jak takie coos sie odbywa prosze napiszcie
nawet niewiesz jak mi jest przykro ,tam chociaz bym wypoczela po zabiegach a w domu jak to w domu wciaz jakas pracaagalew pisze:Aniag, gdzieś był wątek, że ktoś miał przyznane lecz. ambulatoryjne i udało się zamienić na wyjazd. Poszukaj w postach, może napiszesz do tej osoby i powie Ci jak to załatwić . Przykro, że się nie udałoaniag pisze:no i nici z wyjazdu ,trafilam na bardzo niemila pania orzecznik ,przyznala owszem ale leczenie ambolatoryjne na miejscu ,trzeba miec pecha ,ale coz teraz cierpliwie musze czekac na wyjazd z NFZ .Moze ktos wie jak takie coos sie odbywa prosze napiszcie![]()
![]()
kruszynko ,bardzo dziekuje Ci za podpowiedz ,ale jest to dla mnie malo zrozumiale i zagmatwane ,chyba jednak pogodze sie z tym leczeniem ambolatoryjnym chociaz niepowiem jestem zawiedzionakruszynka pisze:Aniu a kwaterki np prywatne można bardzo tanio kupić i ładne.![]()
Pozdrawiam