Strona 6729 z 8272

Re: NOCNE GADANIE

: 07 sty 2019 00:14
autor: Fionka
Pewnie,ktoś mu jeden element zajumał :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 07 sty 2019 00:32
autor: Princi
Dużo elementów to może coś zginęło Rydzykowi i szuka bidulka ;) :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 07 sty 2019 02:44
autor: Princi
Zgaszę światełko .... kolorowych Nocne :kwiat: dobranoc :) :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 07 sty 2019 03:39
autor: Adela
A mnie sen omija :( to teraz sobie was poczytałam :) ale zmęczona już jestem a Morfeusz gdzie?
Spokojnie śpijcie Nocne Duszki :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 07 sty 2019 07:33
autor: grazynamackowiak
Dzień dobry ,poranna zmiana :kwiat:
Pstryk :idea: Princi pogasiła 8-)
Lewek zagościł ,dawno nie było na nocnych :o
Pogodny dzień ,bez opadu deszczu śniegu 8-)
Poranna kawusia na dzień dobry i wybywam do pracy :)
Miło pogodnego dnia ,pozdrawiam :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 07 sty 2019 08:06
autor: Lewek
Kochani, dziękuję za ciepłe słowa. Darku aż mi łezki poleciały, tak się wzruszyłam.
U nas zima na całego, mróz, śnieg, dzieci mają radochę. Miłego dnia Gaduły :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 07 sty 2019 09:38
autor: rybka
Lewku :serce:

Dobrego dnia wszystkim :D

Re: NOCNE GADANIE

: 07 sty 2019 11:27
autor: Fionka
Dobry dzionek.Lesku teraz :lol: :lol: :lol: przeczytałam.Kochana mimo mrozu czapkę z głowy zdejmuje i w pas Ci się kłaniam.Szacun wielu dla całej Twojej ekipy.Optymizmem napawa fakt ,że są jeszcze ludzie w waszym fachu :lol: ,co nie zachowują się jak przykładowa Grażynka w rachubę.Dziękuję :serce: ,slonka i radości Wszystkim życzę,w ten mroźny dzionek.Pochwalę się że już dzisiaj z rana przeżycie seksualne miałam.Wy.....liłam się na chodniku.

Re: NOCNE GADANIE

: 07 sty 2019 12:28
autor: Adela
Ela :o. z jakim skutkiem ? Nic sobie nie połamałaś?
U mnie też mroźno, stosowne służby odwykły od sprzątania ulic,strach łazić a ja dziś akurat muszę.
No to kochani....ostrożnie i pomalutku :lol:
Udanego dnia :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 07 sty 2019 13:28
autor: Fionka
Adelko nie , nie , nic mi nie jest :lol: , nawet flaszkę w ostatniej chwili do góry uniosłam , a trunek szlachetny -prezentowy , kosztowny :lol: . Centralnie na dupsku wylądowałam z nogami do góry , w górze jedną rękę z reklamówką trzymając . Przy okazji dobry uczynek zrobiłam , bo sporą grupkę ludzi ubawiłam . Sama tak się rechotałam , że się podnieść nie mogłam . Widok przedni musiał być :lol: Tak na serio , to mnie mój plecaczek na kółkach uratował , upadek zamortyzował :roll: Uważaj kochana , bo te muldy zamrożone bardzo wredne są .