Strona 70 z 489
Re: Sanatorium z ZUS
: 17 maja 2014 19:52
autor: hala5102
aniag pisze:"...na czym polega leczenie ambolatoryjne wykonywane w miejscu zamieszkania..."
Idziesz do gabinetu fizykoterapii ze skierowaniem od lekarza na zabiegi rehabilitacyjne, gdzie fizjoterapeuta wyznaczy Ci termin tych zabiegów. Chodzi się na te zabiegi w wyznaczonym terminie codziennie na wyznaczoną godzinę. Wsio. Nic szczególnego. Tak jak w sanatorium, tyle tylko, że nigdzie nie wyjeżdżasz i z własnego domu...tup, tup, tup...musisz dotrzeć na rehabilitację do szpitala lub do przychodni - zależy, gdzie się zarejestrujesz. Pozdrawiam

Re: Sanatorium z ZUS
: 17 maja 2014 23:33
autor: kociu
aniag pisze:
kociu a ty jak ?? udalo sie?
Drugą komisje mam 27 maja w sprawie wyjazdu to sie zobaczy
Re: Sanatorium z ZUS
: 18 maja 2014 18:52
autor: aniag
zycze ci kociu zeby udalo Ci sie wyjechac ,ja tak bardzo chcialam i pudlo

(
Re: Sanatorium z ZUS
: 19 maja 2014 19:51
autor: WILGA 55
Jadę pierwszy raz z ZUS-u. Czy to prawda, że ZUS- owscy kuracjusze są traktowani , oględnie mówiąc, "inaczej"? Jak na przykład wygląda zakwaterowanie? Czy człowiek z ZUS-u może być w pokoju z kimś z NFZ-u? A posiłki? Nie chciałabym czuć się dyskryminowana. Marzy mi się komfort fizyczny, ale i psychiczny. Będę wdzięczna za informacje.

Re: Sanatorium z ZUS
: 19 maja 2014 20:09
autor: violet58
Byłem dwukrotnie na wyjazdach w ramach prewencji rentowej ZUS i nie odczułem różnicy w traktowaniu przez lekarzy, fizjoterapeutów czy personel sanatoriów. W każdym z wyjazdów z ZUS bez problemu udało mi się zarezerwować pokój jednoosobowy, o czym z NFZ nie było mowy. Nie wydaje mi się żeby kwaterowali w jednym pokoju kuracjuszy z różnych skierowań (ZUS+NFZ) ale w naszym kochanym kraju nie ma rzeczy niemożliwych. Trochę na innych zasadach traktowani są kuracjusze indywidualni, "pełnopłatni" czy jak jeszcze byśmy ich nie nazwali - np. w Równicy mieli wydzieloną stołówkę i bardziej zróżnicowane menu. Innego faworyzowania nie dało się zauważyć. Pozdrawiam

Re: Sanatorium z ZUS
: 19 maja 2014 20:22
autor: darek
Witam
Znam pośrednio prewencje ZUS od pierwszych skierowań od roku 2000 wtedy to było jeszcze w powijakach.
po ostatnich pobytach w Kołobrzegu miałem przyjemność dwukrotnie przebywać na turnusie wraz z osobami skierowanymi z ZUS.
Różnice ;
-zakwaterowanie -pokoje dwu osobowe o lepszym standardzie
-zabiegi w pierwszej kolejności ZUS
-wyżywienie podobne ,choć wg karty jedna surówka więcej a i był DOSTĘPNY ..dżem jak i ..przyprawy ( SKANDAL )
Re: Sanatorium z ZUS
: 19 maja 2014 20:28
autor: WILGA 55
Re: Sanatorium z ZUS
: 19 maja 2014 20:34
autor: Lewek
WILGA 55 pisze:Jadę pierwszy raz z ZUS-u. Czy to prawda, że ZUS- owscy kuracjusze są traktowani , oględnie mówiąc, "inaczej"? Jak na przykład wygląda zakwaterowanie? Czy człowiek z ZUS-u może być w pokoju z kimś z NFZ-u? A posiłki? Nie chciałabym czuć się dyskryminowana. Marzy mi się komfort fizyczny, ale i psychiczny. Będę wdzięczna za informacje.

Byłam z ZUS , miałam o wiele więcej zabiegów niż co osoby z NFZ, jedzenie tez było o niebo lepsze ( przynajmniej tak twierdzili osoby z NFZ), wszyscy kuracjusze z ZUS, mieszkali z ZUS-owcami, nie było mieszania z NFZ. Sanatorium było olbrzymie , 10 pięter

w soboty nie było zabiegów, natomiast NFZ nie miał wolnego dnia ( jedynie niedziela). Pozdrawiam
Re: Sanatorium z ZUS
: 19 maja 2014 20:40
autor: forumowicz
Nigdy nie byłam na prewencji z ZUS ale miałam przyjemność przebywać w sanatoriach gdzie przebywali kuracjusze z ZUS i NFZ .Spaliśmy w pokojach o tym samym standardzie ( po sąsiedzku za ścianą ) jedliśmy na tej samej stołówce takie same posiłki , jedynie różniące się w przypadku zapisanych diet .Zabiegi również podobne w/g zaleceń lekarza różniły się jedynie ilością , NFZ ma mniej .Myślę że dużo zależy od ośrodków i tam panującym uwarunkowaniom .Nikt nie czuł się ani lepszy ani gorszy .Mamy różne doświadczenia co znaczy że nie ma sztywnych reguł

Re: Sanatorium z ZUS
: 19 maja 2014 20:45
autor: WILGA 55

violet58, darek, agalew - dzięki Wam przestały mną "targać" wątpliwości. Pozdrawiam i dziękuję.
