Strona 700 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 lip 2019 10:55
autor: iron maiden
Rada dnia:
Do łóżka zabieraj albo dobrą książkę, albo kogoś, kto taką przeczytał.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 lip 2019 09:20
autor: forumowicz
Trzeba koniecznie zapytać ;) :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 lip 2019 13:10
autor: grazynamackowiak
Witam :kwiat:
Wdowa 80 letnia wraca z ranki z swoim 90 letnim narzeczonym :o
To opowiadaj mamo ,jak było :?: pyta córka .
No więc wyobraż sobie córeczko ,że musiałam dać mu trzy razy po pysku :!: :!: :!:
Co ty powiesz :?: Czyli dopierał się do Ciebie :?: :?:
Nie , tylko w pewnym momencie ,już myślałam że umarł :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 05 sie 2019 17:55
autor: zebra
Wchodzi baca do sklepu w Zakopanem i nie zamyka za sobą drzwi. Baco, drzwi w domu nie macie ? krzyczy na niego wściekla sprzedawczyni zza lady. -Mom, i taką cholerę jak wy, tyz mom.
Kapitan, wypływając w daleki rejs, zostawił w domu brzemienną żonę. Po dwóch latach wraca i pyta; -Co nowego kochanie? -Właściwie nic się nie zmieniło, nadal jestem w ciąży. ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 31 sie 2019 12:44
autor: jawa 53
,,- Mamo... A co to jest ch*j?
Zamarłam. I pytam. Kolejny raz w myślach pytam, dlaczego ja. Czemu do ojca nigdy nie pójdzie z trudnym pytaniem. Do niego to leci tylko zapytać, co to wiewiórka. Ewentualnie czym jest diplodok. A do matki? Z ch*jami. I tak w ogóle to gdzie to moje dziecko usłyszało takie słowo. Wyrwało się komuś pewnie, a Młoda, jak na złość, zawsze wchodzi w punkcie kulminacyjnym sytuacji. Albo może z lasu, z "Parku Rozrywki Pod Jeleniem", od Panów, co to trunki popijają usłyszała brzydkie słowo...
- Dziecko, skąd ty takie słowo znasz?
- Widziałam mamo. Obrazek Ci przyniosę pokazać...
Nogi, jak nigdy się pode mną ugięły. Bo moje dziecko obrazek... Obrazek ch*ja mi przyniesie! Stwierdziłam, że nie chcę patrzeć na to. I gdy ja przed oczami miałam to...... dziecko moje uradowane biegnie do mnie z karteczką, krzycząc pytająco:
- I dlaczego te dziewczynki mają takie otwarte buzie...?
...umarłam. Wewnętrznie. Nawet nie wiecie ile myśli przez głowę mi przeleciało... Stałam jak człowiek skazany na rozstrzelanie. Albo tak znienacka wzięty na przepytywanie, gdy niewinnie myślał sobie o zmywarce... I w tym momencie do rąk moich trafia obrazek.
- O Boże. Chór? O chór Ci chodzi?
- No tak. O ch*j mi chodzi.”

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 wrz 2019 22:46
autor: Leon43
Jedzie delegacja pracownicza do Francji. W skład delegacji wchodzą: Gustaw, Ludwik i Hubert. Przed samym wyjazdem woła ich do siebie kierownik. Zrobił im krótką pogadankę o obyczajach francuskich, o winie, serach, żabach i ślimakach a pod koniec powiedział:
- Francuzi będą trochę inaczej na was mówić. Na przykład na ciebie Gustaw będą mówić Gui, na ciebie Ludwiku - Lui...
A Hubert na to:
- Eee, to ja nie jadę... ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 wrz 2019 13:52
autor: grazynamackowiak
Życie jest niesprawiedliwe .Wojna kończy się pokojem .
Tydzień weekendem .Romans weselem .
Tylko pieniądze się kończą i już ,,, :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 wrz 2019 14:58
autor: iron maiden
Żona pyta męża:
- Czy ty mnie kochasz?
- Jak by ci to powiedzieć... Kochać, to ja kocham wódkę i papierosy. A między nami to jest coś poważniejszego.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 wrz 2019 15:03
autor: iron maiden
Przychodzi Jasiu do sklepu i mówi:
-poproszę fafkulce
-przepraszamy, ale nie mamy czegoś takiego.
Po czym Jasiu przychodzi po kilku dniach i mówi:
-no poproszę fafkulce!
-proszę wyjść nie mamy takiego czegoś.
-no to poproszę fa w spreju.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 02 paź 2019 20:43
autor: jawa 53
Wraca żona do domu i mówi swojemu facetowi:
- Kochanie, ten ból głowy na który skarżyłam się przez ostatnie lata, kojarzysz ?
- No pewnie że kojarzę..słyszę go codziennie od kilku lat...
- Już nie słyszysz ... jest wyleczony !
- Serio ?
Ale że jak ?
- Koleżanka zasugerowała mi wizytę u hipnoterapeuty.
Byłam i kazał mi powtarzać codziennie przed lustrem "nie boli mnie głowa, nie boli mnie głowa". Ty - i wiesz co? - przestała mnie boleć.
- Niesamowite - podsumował mąż.
- Zenek, a Ty pamiętasz jak kiedyś byłeś w łóżku jak Tarzan ?
Może poszedł byś na tą hipnozę i przywrócił co nieco ze swoich umiejętności ?
- Przednia myśl !
Poszedł.
Wraca nakręcony.
Bez słowa zrywa z żony ubranie, rzuca na łóżko i mówi:
- Poczekaj chwilę, zaraz wracam.
Pobiegł do łazienki, i po krótkiej chwili wraca i uprawia z żoną dziki, nieziemski sex ..... żona wniebowzięta.
On spełniony ..
Sąsiedzi zgorszeni.
Skończyli.
Facet wstaje i mówi:
- Poczekaj chwilę, zaraz wracam.
I ponownie pędzi do łazienki, wraca i kocha się z żoną jeszcze bardziej namiętnie i dziko niż wcześniej.
Po wszystkim gość ponownie:
- Poczekaj chwilę, zaraz wracam.
Tym razem żona nie wytrzymała i dyskretnie pobiegła za nim do łazienki.....
Patrzy - a ten stoi przed lustrem i powtarza:
- To nie jest moja żona, to nie jest moja żona, to nie jest moja żona...

Pogrzeb Zenka odbędzie się w najbliższą sobotę...