Strona 8 z 16
Re: Pierwszy wyjazd. Wniosek, skierowanie i ... co dalej ?
: 05 lut 2015 19:59
autor: aqula
Każdy organizm inaczej reaguje na dane miejsce. Znajomy po zawale też trafił do Ciechocinka, kierował go pomorski NF i bardzo sobie chwalił miejsce, klimat. Ale Ciechocinka koledze nie życzę

Re: Pierwszy wyjazd. Wniosek, skierowanie i ... co dalej ?
: 05 lut 2015 20:10
autor: margot
Aqula też jestem tego samego zdania
wizualnie. ..sądząc po avatarze to chlopak ma jeszcze czas na Ciechocinek

Re: Pierwszy wyjazd. Wniosek, skierowanie i ... co dalej ?
: 05 lut 2015 20:11
autor: forumowicz
agula a co jest nie tak z tym Ciechocinkiem ?
margot dziękuję bardzo za odpowiedź. Pozdrawiam

Re: Pierwszy wyjazd. Wniosek, skierowanie i ... co dalej ?
: 05 lut 2015 20:14
autor: aqula
Re: Pierwszy wyjazd. Wniosek, skierowanie i ... co dalej ?
: 05 lut 2015 20:17
autor: margot
Arni

drobiazg
odpracujesz

Pozdrawiam
Re: Pierwszy wyjazd. Wniosek, skierowanie i ... co dalej ?
: 05 lut 2015 20:18
autor: forumowicz
agula Aż tak...???
margot Nie ma sprawy

Re: Pierwszy wyjazd. Wniosek, skierowanie i ... co dalej ?
: 05 lut 2015 20:19
autor: basiat
Dziewczyny, to fakt , że Ciechocinek kojarzy się ze starszymi kuracjuszami, ale do końca tak nie jest. W wielu ośrodkach są ludzie z ZUS-u a więc jeszcze pracujący. Byłam w czerwcu, wiem , co mówię. I to nie były wcale wyjątki. Całkiem duża grupa,- w samym naszym ośrodku byliśmy zdecydowanie dużą grupą. Byli też całkiem młodzi mężczyźni, -jak nasz kolega, a wśród nas była też dwudziestokilkulatka , która ze wszystkim i dogadywała się, jak z rówieśnikami. a sam Ciechocinek rzeczywiście ma dobry klimat..
Re: Pierwszy wyjazd. Wniosek, skierowanie i ... co dalej ?
: 05 lut 2015 20:23
autor: forumowicz
basiat pisze: Byli też całkiem młodzi mężczyźni, -jak nasz kolega...
O kurcze !!! Normalnie....
Lat jakby ubyło

Re: Pierwszy wyjazd. Wniosek, skierowanie i ... co dalej ?
: 05 lut 2015 20:24
autor: margot
Re: Pierwszy wyjazd. Wniosek, skierowanie i ... co dalej ?
: 05 lut 2015 20:28
autor: aqula
Basiu prawdopodobnie masz rację, ale patrząc ze swojej strony... Byłam w Ciechocinku w listopadzie 2013 i jak tylko gdzieś wychodziłam na spacer to młodych nie widziałam, może gdzieś się ukrywali po pokojach ( sama nie wiem) w Sanatorium w którym byłam, byłam najmłodsza, kilka osób po 40, a później to już .....
Wytrzymałam, ale jeszcze raz bym tego nie chciała przechodzić.