Strona 8 z 22

Re: Sanatorium ze skierowaniem a godzina 22

: 03 gru 2015 15:56
autor: ewiko
CISZA NOCNA.....?, o Jezusicku to mnie powinni wywalić po pierwszej nocy. W czasie pierwszego wyjazdu to właśnie śmiechoterapia towarzyszyła w dzień i nocy.A że smiech mój nie należy do najcichszych, to moja kochana współlokatorka przykrywała moją twarz poduszką..... :lol: . Piękne wspomnienia.

Re: Sanatorium ze skierowaniem a godzina 22

: 03 gru 2015 23:35
autor: roxy
kropkaem pisze:Witam...

Jak dla mnie, jest to sprawa oczywista, że kuracjusz ma być w pokoju o wyznaczonej godzinie wieczornej, czyli 22.
Sanatorium to nie pobyt na wczasach.
Sanatorium, to zakład medyczny, zakład opieki zdrowotnej, gdzie są pewne ograniczenia, które każdy rozsądny i odpowiedzialny człowiek akceptuje i stosuje się do nich, bo jedzie tam podreperować zdrowie...

Roxy...
Jesteś jak mówisz osobą dorosłą i sama odpowiadasz za siebie, a i owszem, na wczasach tak, ale w trakcie pobytu w sanatorium, to sanatorium odpowiada za Ciebie, za Twoje bezpieczeństwo i zdrowie..
Ciekawe co byś zrobiła, co byś mówiła, jak postąpiła, gdybyś - będąc po godz.22 poza sanatorium np. poślizgnęła się i skręciła, tudzież złamała nogę? Kto poniósł by za to konsekwencje?

Pozdrawiam..
Oczywiście, że akceptuję normy czy też regulamin czy to na wczasach czy w sanatorium ale to nie oznacza, że się z nim zgadzam. Wiele rzeczy w naszym życiu akceptujemy ale czy się z nimi zgadzamy? Jeżeli widze sens czegoś to nawet nie dyskutuję ale jesli coś dla mnie jest jego pozbawione, to przepraszam ale dlaczego mam się nie zastanawiać nad przyczynami?
Mówisz, że jak jestem o 22 w sanatorium to ono dba o moje bezpieczeństwo, tzn. że jak wyjdę na spacer o 16 i spadnę z czegoś i się połamię to sanatorium poniesie tego konsekwencje ale po 22 już nie??? cóż za logika! hm...... ciekawe Napiszę Ci tak, zawsze i wszędzie sama ponoszę konsekwencje swoich czynów, nie istotne w jakim przybytku przebywam. A swoją drogą nie licz na to, ze jak Ci się coś stanie w sanatorium to ono cokolwiek za Ciebie załatwi.

Re: Sanatorium ze skierowaniem a godzina 22

: 03 gru 2015 23:42
autor: roxy
Hipster pisze: Oczywiście, że odpowiadasz za siebie, za swoje czyny, za swoje zachowanie.
Jednakże nie oznacza to, że możesz robić wszędzie co chcesz.
Pewnie zaraz powiesz, że jesteś dorosła, że jest demokracja, że płacisz podatki i masz wolność robienia co chcesz. Otóż mylisz się w tym względzie i to bardzo :!:
Oczywiście, ze nie moge robić co mi się podoba, nawet jesli bym tego chciała, bo zyjąc w jakies społeczności podlegam regułom chociażby współżycia społecznego, ale co to ma wspólnego z sensem zmuszania dorosłych ludzi do bycia o 22 w budynku sanatorium? jestem w nim bo tak stanowi regulamin, ale czy się z tym zgadzam, stanowczo NIE!
Problem nie lezy w tym, że ja chcę robić co mi się tylko podoba, tylko niech regulamin bedzie życiowy,dostosowany do życia dorosłych ludzi w normalnym kraju.

Re: Sanatorium ze skierowaniem a godzina 22

: 03 gru 2015 23:49
autor: Maria K
Cisza nocna o 22 to co innego ,a sprawdzanie i zmuszanie kuracjuszy do bycia w pokojach o 22 ,to zupełnie inna sprawa.
Jeśli wracam po 22 ,to tym bardziej staram się nie hałasować i zachowywać odpowiednio.
Kropkaem a jak wyjdziesz na miasto o 14 i złamiesz nogę, to uważasz że sanatorium ci wypłaci odszkodowanie ?.
Czytając niektóre posty odnoszę wrażenie że niektórzy nie wiedzą jak się zachować, jak nie mają bata nad sobą, oraz różnych zakazów
Słoneczko przepisy są już trochę nie na czasie,jak tu była przytoczona ustawa jest z 1971 r.
Pora by ją trochę unowocześnić.
Pozdrawiam wszystkich,tych co są za i tych co przeciw kontrolom o 22. ;)

Re: Sanatorium ze skierowaniem a godzina 22

: 03 gru 2015 23:58
autor: medi
No cóż ,miło by było wysłuchać ostatniego utworu w nieco odległym ośrodku ,potem spacerkiem wrócić do swojego ośrodka :D ...a nie biegiem w szpilkach z jęzorem na brodzie :evil: :evil: :evil: Miło by było również poczuć się jak szanowany klient ośrodka ,a nie jak rekrut ....dobrze że nie golą nam głów na łyso ,albo nie sprawdzają czy nie mamy wszy lub nie każą chodzić w pomarańczowej chustce z emblematem ośrodka żeby wszyscy wiedzieli gdzie ewentualnie odprowadzić delikwenta jakby się zgubił ;) :twisted: :lol: :lol: Ogólnie dam radę wytrzymać ,jak człowieka nie stać żeby sobie wykupić turnus to musi znosić różne obostrzenia -upokorzenia :evil: :evil: :evil:

Re: Sanatorium ze skierowaniem a godzina 22

: 04 gru 2015 00:07
autor: Fionka
B.yłam w maju w sanatorium, często widywałam Panią o imieniu Ania.Bardzo sympatyczna P. Ania miala cukrzyce, zapewne jeszcze inne schorzenia>Mieszkała w jedynce .Nie uczestniczyła w baletach , chodziła do swojego pokoiku o zmroku.Cichutka , milutka.Była z san.zusowskiego.Pielęgniarki sprawdzały pokoje kuracjuszy z ZUS zawsze ok. 22.Nikt nie sprawdzał P. Ani, cichutkiej P. Anii , nikt się nie zainteresował że jej nie ma na śniadaniu , na wizycie u pielęgniarki.Dopiero jak nie przyszła na obiad , spytałam jej współtowarzyszy od stolika czy nie jest czasami chora. Nikt nic nie wiedział.Poszłam do lekarza i wtedy dopiero podniósł się alarm.P Ania lerzała nieprzytomna na podłodze.Psu na bude to ich sprawdzanie .Nie chodzi o kuracjuszy tylko o to aby im dowalić.Ci co balują i tak będą balować, pić i......Cała reszta niech się zbyt dobrze nie czuje w takim sanatorium, bo im się w głowach poprzewraca.Istnieje mit że robią nam łaskę, żeby nam się w głowach nie poprzewracało.Jaki sens ma trzymanie latem , kiedy jest upał ludzi zamknietych w pokojach, pytam jaki :?: Kyracjusze z NFZ-tu siedzieli na ławkach lup spacerowali a z ZUS-u wyglądali łapiąc powietrze przez okna , nie przymierzając jak w Zakładzie Karnym :evil:

Re: Sanatorium ze skierowaniem a godzina 22

: 04 gru 2015 00:12
autor: Maria K
A jak jest z osobami , którzy wykupują turnusy prywatnie,czy oni też muszą być o 22 w pokojach.

Re: Sanatorium ze skierowaniem a godzina 22

: 04 gru 2015 00:13
autor: medi
Elu wrócę tu rano by przyklepać łapką to co napisałaś :serce: :serce: Więzień ,rekrut ,kolonista ,albo dzieci specjalnej troski ,tak o sobie często myślę w sanatorium :shock: :shock: :shock:

Re: Sanatorium ze skierowaniem a godzina 22

: 04 gru 2015 00:18
autor: medi
Maria K pisze:A jak jest z osobami , którzy wykupują turnusy prywatnie,czy oni też muszą być o 22 w pokojach.
No coś Ty :twisted: :lol: :lol: :lol: Hulaj dusza piekła nie ma ..byłam na nocnej imprezce u komercyjnych ,białe damy zapukały grzecznie o ...drugiej w nocy prosząc by ściszyć muzykę ....zadnego otwierania sobie drzwi wlasnym kluczem i wypraszania towarzystwa :D :D :D :D

Re: Sanatorium ze skierowaniem a godzina 22

: 04 gru 2015 00:28
autor: Fionka
Maria K pisze:A jak jest z osobami , którzy wykupują turnusy prywatnie,czy oni też muszą być o 22 w pokojach.
Nie .Teoretycznie obowiązuje ich cisza nocna ale nie można i tego zbytnio od nich egzekwować, bo więcej nie skorzystają z usług.Jedynie jeżeli opuszczasz ośrodek na cały dzień to trzeba powiadomić kierownika o tym fakcie.Znam to z autopsji , prowadziłam takie turnusy.Wiele nie przyjemnych sytuacji bywało właśnie wtedy gdy turnusy były prowadzone w ośrodkach san. -wczasowych.Taki jak np. Posejdon -Kołobrzeg, czy Malwa -Ustroń. :shock: