Re: Choroba alkoholowa
: 27 sty 2016 13:12
Nie tak dawno mój mąż wrócił zbulwersowany ze sklepu .Od progu zaczął opowiadać o tym co się zdarzyło .Otóż tuż obok przystanku autobusowego ,obok sklepów leżał sobie na chodniku nieprzytomny człowiek .Może i przeszedłby obojętnie jak wielu ludzi koło niego gdyby nie silny mróz .Niestety nie zabrał ze sobą telefonu i musiał prosić właścicielkę sklepu o przedzwonienie na policję w tej sprawie(niechętnie to zrobiła bo ...to przecież pijak ) .Widać sytuacja była poważna bo za policją przyjechała karetka ,facet był nieprzytomny i bardzo wychłodzony ,chyba musieli go reanimować .Dlatego Adelko warto o tym mówić ,a że ktoś tam się obrazi
trudno ,życie ludzkie ma większą wartość niż czyjaś obraza.