Strona 8 z 17

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 13:12
autor: medi
Nie tak dawno mój mąż wrócił zbulwersowany ze sklepu .Od progu zaczął opowiadać o tym co się zdarzyło .Otóż tuż obok przystanku autobusowego ,obok sklepów leżał sobie na chodniku nieprzytomny człowiek .Może i przeszedłby obojętnie jak wielu ludzi koło niego gdyby nie silny mróz .Niestety nie zabrał ze sobą telefonu i musiał prosić właścicielkę sklepu o przedzwonienie na policję w tej sprawie(niechętnie to zrobiła bo ...to przecież pijak ) .Widać sytuacja była poważna bo za policją przyjechała karetka ,facet był nieprzytomny i bardzo wychłodzony ,chyba musieli go reanimować .Dlatego Adelko warto o tym mówić ,a że ktoś tam się obrazi :roll: trudno ,życie ludzkie ma większą wartość niż czyjaś obraza.

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 13:28
autor: Adela
Może masz rację :?
Wiele lat temu moja koleżanka wracając z pracy dostała torsji /była w ciąży/ zdążyła wyskoczyć na przystanku i za wiatą...... a tam dopadła ją .....baba i waląc po plecach parasolką wymyślała od pijaczek :evil: gdyby nie pomoc ludzi może wybiłaby jej tę ciążę skutecznie :roll: dowiedziawszy się ,bynajmniej nie zawstydzona, powiedziała patrząc podejrzliwie: nie wiedziałam,tyle teraz pijaków :?

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 14:58
autor: Fionka
Kropkam, nie miałam na celu nikogo napiętnować.Wielokrotnie widziałam ludzi pracujących z chorymi i wiem że wielokrotnie praca była dla nich bardziej zabójcza niż dla samych pacjentów.Z Twoich wpisów wywnioskowałam to co napisałam .Nie mam zamiaru więcej brać udziału w tej destrukcyjnej dyskusji.Tak na marginesie , Dziewczyny to ja jestem głupia jak but z lewej nogi .Najlepszym przykładem jest fakt że dałam się wciągnąć :shock: :shock: w ten temat.Przesyłam buziolki i do miłego zobaczenia .Mam nadzieje na większą grupę.......np. Uniejów :D :D :D :D :D

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 16:20
autor: darek
medi pisze:Nie tak dawno mój mąż wrócił zbulwersowany ze sklepu .Od progu zaczął opowiadać o tym co się zdarzyło .Otóż tuż obok przystanku autobusowego ,obok sklepów leżał sobie na chodniku nieprzytomny człowiek .Może i przeszedłby obojętnie jak wielu ludzi koło niego gdyby nie silny mróz .Niestety nie zabrał ze sobą telefonu i musiał prosić właścicielkę sklepu o przedzwonienie na policję w tej sprawie(niechętnie to zrobiła bo ...to przecież pijak ) .Widać sytuacja była poważna bo za policją przyjechała karetka ,facet był nieprzytomny i bardzo wychłodzony ,chyba musieli go reanimować .Dlatego Adelko warto o tym mówić ,a że ktoś tam się obrazi :roll: trudno ,życie ludzkie ma większą wartość niż czyjaś obraza.


Otóż

Drodzy FORUMOWICZE to ,że leżący na chodniku ,na ławce czy ziemi a jeszcze śmierdzący alkoholem -NIE MUSI ZNACZYĆ ,że jest Alkoholikiem !!!

Wielokrotnie byłem w czasach realnego socjalizmu dowożony radiowozem ..MO czy karetka pogotowia na katowicka izbę wytrzeźwień już nie istniejącą na ulice Chorzowska ..TRZEŹWY

Tak całkowicie trzeźwy
otóż osoby chorujące na cukrzycę ma to miejsce u tych z Typem I -insulinozależnych podczas obniżenia poziomu cukru we krwi występuje odór-smród acetonu czyli ..alkoholu-wychodzi definitywnie ..pijak a jak dobrze ubrany ;)

Dlatego też niejednokrotnie gdy Mnie dowożono Pewien Starszy pracujący tam Pan sanitariusz śmiał sie i mówi ,że znowu an Koszutce zabrakło ..cukru ,aby ..Darka docukrzyć.

Dlatego Bardzo PROSZE wszytkich FORUMOWICZÓW dzwońcie po POMOC gdy ktoś leży On-Ona nie musi być pod wpływem

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 18:04
autor: danusia57
kropkaem pisze:
Alkoholizm, to nie choroba samego alkoholika, to choroba całej rodziny, wszyscy potrzebują terapii i wsparcia.
Nie raz bardziej "chora" jest rodzina, niż sam alkoholik.
Dlatego leczenie zaczyna się od rodziny, bo ona musi być mocna psychicznie, ma wiedzieć jak postępować i jak ma pomóc sobie i alkoholikowi w jego chorobie.
Dzięki :kwiat: że to napisałaś,pozdrawiam :kwiat:

Choroba alkoholowa i inne podpadające...

: 27 sty 2016 18:13
autor: jacky6
No i zrobiło się...
Wycieczki osobiste i te de ...
Kolejny przykład braku umiejętności dyskusji od czytania ze zrozumieniem drugiej osoby począwszy...
Bardzo trafne spostrzeżenia kilku osób a szczególnie Darka ( szacun ) o mylących objawach choroby a raczej chorób...
Wszystkie dobrymi wskazówkami dla naszego postępowania...
Naprawdę, nie wiedziałem, że takie są mylące a uboczne objawy cukrzycy...
...
Natomiast powiadam Wam - bardzo różne bywają zachowania chorych na "procenty"...
I też bywają mylące...
Trochę rok ponad temu wracałem z imprezy zakrapianej, odwoził kolega - "nietrunkowy", posadzono mnie na tylnej ławie autka abym pilnował młodszego kolegi - mocno wstawionego.
Ile ja się z nim naszarpałem - bo chciał z 10 razy wysiadać z autka w czasie jazdy a licznik oscylował w górnej - dopuszczalnej przez kodeks drogowy granicy prędkości...
..
:mrgreen: :ugeek:

Re: Choroba alkoholowa i inne podpadające...

: 27 sty 2016 18:32
autor: administrator
jacky6 pisze:No i zrobiło się...
Wycieczki osobiste i te de ...
Kolejny przykład braku umiejętności dyskusji od czytania ze zrozumieniem drugiej osoby począwszy...
Zdecydowanie zbyt osobiste te wycieczki. Drodzy Państwo, nie starajmy się przekonywać innych do naszych poglądów. Czasem jest to po prostu niemożliwe, a w dodatku... każdy ma rację.
Proszę o powrót na właściwe tory dyskusji - na temat - bym znów nie musiał zamykać wątku.
Pozdrawiam

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 21:11
autor: adamadi
medi pisze:Zastanawia mnie czemu ludzie tak pogardzają ,wręcz nienawidzą alkoholików .W pewnym sensie to może nie taka sama ale też choroba ,jak cukrzyca ,czy nawet rak .Smród ,zachowanie agresywne itp.są obecne też przy innych chorobach .Chory na własne życzenie ? :roll: hmmm cukrzyca ,otyłość ,rak płuc też można powiedzieć że na własne życzenie ...a jednak tym chorym współczujemy.Dziwne to troszkę nie uważacie ? :oops:
Dopiero wpadł mi w oko ten temat i żeby pisać obiektywnie zaczynam od początku....później doczytam
Kto nienawidzi alkoholików ? Kto nimi pogardza ?
Bo czy jak w innych chorobach można rozdzielić alkoholizm na taki "podsklepowy"i bardziej kulturalny ?

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 21:23
autor: adamadi
Sloneczko pisze:No właśnie :? ktoś nie daje rady i się zaczyna :?
To tak i nie tak.......nie potrzeba żadnego konkretnego bodźca żeby zacząć a wtedy nie ma siły która jest w stanie to powstrzymać,
Ale jeżeli przychodzi czas na powiedzenie sobie 'STOP,DOSYĆ" to nie ma siły która by zmusiła do picia.
To trochę nie zrozumiałe ale tak jest,ktoś chce walczyć inny nie.

Re: Choroba alkoholowa

: 27 sty 2016 23:23
autor: kropkaem
danusia57 pisze:
kropkaem pisze:
Alkoholizm, to nie choroba samego alkoholika, to choroba całej rodziny, wszyscy potrzebują terapii i wsparcia.
Nie raz bardziej "chora" jest rodzina, niż sam alkoholik.
Dlatego leczenie zaczyna się od rodziny, bo ona musi być mocna psychicznie, ma wiedzieć jak postępować i jak ma pomóc sobie i alkoholikowi w jego chorobie.
Dzięki :kwiat: że to napisałaś,pozdrawiam :kwiat:
A wiesz dlaczego tak jest?
Bo alkoholikowi czasami nie idzie już pomóc, ale trzeba ratować rodzinę.
Przychodzi mi tutaj do głowy tylko jedno porównanie, ale chyba jakże zrozumiałe i jak najbardziej trafne.
Karetka pogotowia jedzie do wypadku, jest kilku poszkodowanych, to jakie jest postępowanie?
Wstępnie sprawdza się kaźdego rannego, a następnie ratowanie zaczyna się...od tych rokujących przeżycie.