Strona 8 z 8

Re: Zabiegi czy pseudozabiegi?

: 19 kwie 2016 15:14
autor: AgaC
Wyspiarko, nie mówię,ze chodzenie z kijami jest wyczerpujące i forsujące. Nieprawidłowo dobrane kije i zła technika mogą przyczynić się do bólu kręgosłupa, barków, bioder.
Pomijam,ze mnóstwo osób chodzi z kijami trekkingowymi :shock:
No ale co kto lubi :)

Re: Zabiegi czy pseudozabiegi?

: 19 kwie 2016 15:19
autor: Fionka
AgaC pisze:Wiem, Zbyszku wiem,ze nie myślałeś o odchudzaniu :) Tak jakoś przy okazji powiedziałam.
Bogutko, ja myślę,że jeżeli ktoś nie wie jak chudzić prawidłowo, to niech zwyczajnie idzie na spacer. Podziwia przyrodę, słucha śpiewu ptaków, zrelaksuje się. To świetnie wpływa i na zdrowie i na kondycję ;)
AgaC, może się mylę ale z Twoich wpisów wynika że jesteś jeszcze osobą przed pięćdziesiątką.Jak to mówi powiedzenie -Punkt widzenia jest zależny od punktu siedzenia.Szacun dla Tych co to z kijkami nawet jeżeli nie fachowo.Wiek dzielimy na dwa .Ten metrykalny i ten duchowy.Pogody ducha życzę :kwiat: :)

Re: Zabiegi czy pseudozabiegi?

: 19 kwie 2016 15:29
autor: AgaC
Akurat moje sąsiadki są młodsze ode mnie :) Metrykalnie ;)
Ale już nic nie piszę, bo off top się zrobił ;)

Re: Zabiegi czy pseudozabiegi?

: 19 kwie 2016 18:13
autor: Suzen
Ja nie chodzę jeszcze z kijkami,ale za niedługi czas...kto wie.Teraz w jednej ręce zamiast" kijaszka"-smyczka. ;)
Też dobre dla zdrowotności.Każdy rodzaj ruchu to zdrowie. :)

Re: Zabiegi czy pseudozabiegi?

: 19 kwie 2016 18:17
autor: Dzia_dek
Suzen pisze:(...)Teraz w jednej ręce zamiast" kijaszka"-smyczka. ;)(...) :)
Suzen, a na końcu "smyczki" - pieseł 8-) czy telefon :?: :lol:

Re: Zabiegi czy pseudozabiegi?

: 19 kwie 2016 18:37
autor: Suzen
Dziadek Zbyszek pisze: Suzen, a na końcu "smyczki" - pieseł 8-) czy telefon :?: :lol:
Kochany stworek-pieseł. :serce: ;)

Re: Zabiegi czy pseudozabiegi?

: 05 lip 2016 14:08
autor: Dagna
Do pseudozabiegów dorzucam hydromasaż w basenie.
Pomijając fakt, że dysze włączane były na różny czas od 10 minut do półgodziny (zależy czy "opiekun" się śpieszył czy z kimś zagadał) to jeszcze umieszczone w głębokiej wodzie i niektórzy rezygnowali.

Nie ma porównania do hydromasażu w wannie gdzie strumienie wody ustawione są w strategicznych miejscach.

Z obserwacji: panie raczej masowały brzuchy hihi zamiast kręgosłupów. Po zakończeniu gimnastyki wyczytywano kto zostaje na ten "masaż" i jedna babeczka nie z naszej grupy ciągle miała w plecy co najmniej 5 minut bo musiała czekać aż towarzystwo wyjdzie z wody bo nikt jej nie przepuścił na drabince.

Re: Zabiegi czy pseudozabiegi?

: 13 lip 2016 23:25
autor: Bogutka5
Jestesmy w trakcie turnusu Duszniki Zdrój Zimowit. Zabiegi dobierała p.doktor po badaniu i rozmowie. Nigdy wczesniej nie spotkalam lekarza sanatoryjnego , ktory rozmawiał badał sluchał. Zabiegi to: aquavibron hydromasaze lasery prady kapiele różne, borowiny i oczywiscie gimnastyka. To na dwie osoby. Jest ok. W zasadzie niczego wiecej nam nie potrzeba.
Bogutka

Re: Zabiegi czy pseudozabiegi?

: 07 paź 2016 12:41
autor: forumowicz
Każdy zabieg jest dobrym zabiegiem, gdy jest skuteczny i nie czyni szkody :)

A formalnie, przy wyjazdach z NFZ, lekarze przydzielają zabiegi wybrane z listy przez NFZ i dopiero w drugiej kolejności mogą dokoptować coś ekstra.

Śmiesznym "extra" zabiegiem jest np. masaż na fotelu wibrującym, czasami niemiłosiernie rozklekotanym, jak ten w ciechocińskim Kolejarzu. Więcej dyskomfortu, niż korzyści czyniącym.