Moja przygoda z sanatorium Włókniarz w Busko Zdrój.
-
Gość
Re: Moja przygoda z sanatorium Włókniarz w Busko Zdrój.
Dziwne trochę...
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Moja przygoda z sanatorium Włókniarz w Busko Zdrój.
Teraz tak jest, że izolują tylko chorych.
-
Gość
Re: Moja przygoda z sanatorium Włókniarz w Busko Zdrój.
- Ania06
- Super Kuracjusz

- Posty: 501
- Na forum od: 04 sty 2017 20:55
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Moja przygoda z sanatorium Włókniarz w Busko Zdrój.
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21261
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Moja przygoda z sanatorium Włókniarz w Busko Zdrój.
Czas karnawałowy wykorzystany w pełni. Spacery, pogaduchy, wspólne zabawy. Ludziom uśmiechniętym czas szybciej płynie. Do tego wszystkiego super zabiegi i pozytywni ludzie wokół.
-
alka50+
- Super Kuracjusz

- Posty: 1812
- Na forum od: 02 sty 2015 11:50
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 17 razy
- Podziękowano: 41 razy
Re: Moja przygoda z sanatorium Włókniarz w Busko Zdrój.
a przede wszystkim czas
Masz rację we wszystkim można znależć radość...każdy dzień docenić .i czerpać życie garściami...tylko trzeba to dostrzec.
Miłego pobytu do końca karnawału...chyba Twoja podróż z pączkami od rana???....
Pozdrawiam Wszystkich
