Dziadku

dziękuję za miłe słowo. Zawsze cenię sobie Twoje precyzyjnie podane informacje i zdrowy rozsądek
Zbyszku dopiero teraz gdzieś doczytałam o Twoich "przebojach" że współspaczem. To loteria niestety. Latem mniejszy problem, zimą wiadomo.
Bibi, absolutnie nie o nasz komfort tutaj chodzi. Czasami się zastanawiam czy aby nikt nie ma w planach powolnego zniechęcania ludzi do wyjazdów aż do zaniku tej formy rehabilitacji.
Klrinehexe owszem są to tanie wczasy. Małżeństwa płacą ca 1000 złotych , kwoty podane dopłaca przecież NFZ. Prywatnie w maju dwie osoby to już osiem razy większa kwota. Są i majętne osoby o emerytach pozwalających na wiele ale myślę, że są w zdecydowanej mniejszości.
Gieniu faktycznie z tymi pamiątkami masz rację, nawet moja koleżanka z pokoju każdemu coś zakupiła. Ja mam kategoryczny zakaz wnoszenia do domu pamiątek, które później kurz zbierają. No... oprócz magnesow... jeszcze.
Jak kto spędza wolny czas jego sprawa, to oczywiste. Nie trzeba szaleć codziennie na parkiecie. Ja lubieę zwiedzać, dużo chodzę, jeżdżę na rowerze jak jest możliwość, każdy niech sobie żyje jak chce. Generalnie temat małżeństw głównie w kontekście braku pokoi dwuosobowych był omawiamy wiele razy.
Co do fanów pokoi wieloosobowych w sanatorium powiem tak....do czasu.
A pozatym tradycyjne wszystkich wiosennie pozdrawiam.
