Formalne i nieformalne zmiany w przydzielaniu skierowań a ich realizacja przez uzdrowiska

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Awatar użytkownika
BozenaMat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6393
Na forum od: 24 lip 2018 18:32
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 2
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 29 razy

Re: Formalne i nieformalne zmiany w przydzielaniu skierowań a ich realizacja przez uzdrowiska

Post autor: BozenaMat »

Darek, ciągle tylko słyszę Twoje biadolenia odnośnie cukrzyków. Rozumiem, że masz to schorzenie i jadąc do Sanatorium chciałbyś mieć opiekę na odpowiednim poziomie, a nie być zbywany,…. Ale nie wszyscy są cukrzykami. Mnie nie interesuje ani pomiar cukru, ani profilaktyka cukrzycowa. Sama wiem jak o siebie dbać, a nawet gdybym miała cukrzycę, są gleukometry i na ogół osoby z cukrzycą je posiadają. Może nie każdy, ale z moich znajomych to w większości każdy je ma. Poza tym przypuszczam (chyba, że to tylko moje pobożne życzenie) Sanatoria o profilu cukrzycowym są odpowiednio do tego przygotowane. Nie wymagajmy, by Sanatorium o profilu reumatologia miało bazę przygotowaną pod cukrzyków. Dobrze by było, gdyby tak było…. ale. Realia są jakie są.
Piszesz o wykonywaniu EKG. Fakt, w naszym wieku prawie każdy ma problemy z ciśnieniem, ale w większości osoby jadące do Sanatorium mają ustabilizowane ciśnienie, są pod opieką kardiologa i dla nagłego, epizodycznego pogorszenia się ciśnienia nikt nie będzie wprowadzał w Sanatorium przeszkolonej pielęgniarki, która wykona EKG i jeszcze je zinterpretuje…… bo wtedy wzrosną koszty pobytu sanatoryjnego. A i tak teraz Sanatoria cienko przędą. Cała nasza Służba Zdrowia kuleje, co Rząd to gorsze decyzje….. nie da się uzdrowić systemu, który od lat jest dewastowany. Nie ma co spodziewać się poprawy pobytu sanatoryjnego… śmiem sądzić, że będzie coraz gorzej. Wręcz skończy się na tym, że przejdziemy na pobyty komercyjne… co coraz więcej osób czyni. Zostajemy do tego zmuszeni warunkami panującymi w Sanatoriach. Nie powinno tak być… wręcz nóż w kieszeni się otwiera na to wszystko… ale (tu sławne powiedzonko)…. „co zrobisz jak nic nie zrobisz”.
Jeszcze sprawa tych wspólnych stolików z małżeństwami. Jako singielka siedziałam 2 razy przy takim stoliku. Nigdy czegoś takiego nie było, by małżeństwa podbierały jedzenie. Zawsze wszystko było dzielone po równo. Może Ty trafiłeś na taki przypadek, może to się i zdarza. Nie wiem czy nagminnie czy sporadycznie. Ja na coś takiego nie trafiłam.

Pozdrawiam wszystkich i życzę coraz lepszych pobytów sanatoryjnych, oby były jak z bajki… oby były takie, o jakich marzy Darek.

Aha... wspólny wyjazd małżonków. Nigdy z tego nie korzystałam, ale znajdź mi Darek parę 60 + która nie ma zdewastowanego kręgosłupa? Taka para kwalifikuje się do wyjazdu..... jak nic. A to czy pojadą wspólnie czy osobno... to już ich decyzja.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: Formalne i nieformalne zmiany w przydzielaniu skierowań a ich realizacja przez uzdrowiska

Post autor: jacky6 »

Powrócę ponownie do kwestii wieku kuracjuszy i związanych z tym działań uzdrowisk ( sanatoriów ).
Pokrótce o ZUSowcach - w tej grupie przenigdy nie spotkamy kuracjuszy powyżej 65 i kuracjuszek powyżej 60. Nie trzeba klarować dlaczego.

NFZ - tutaj starzy bywalcy potwierdzą, że w latach do przełomu 80/90 - tych średnia wieku oscylowała w granicach 35 - 45, dlaczego, bo nikt nie miał stracha utraty pracy po powrocie z sanatorium.
Teraz średnia wieku funduszowych przekroczyła i to mocno wiek emerytalny. Dlaczego ? Bo nie obawiają się utraty pracy, dzieci a i często wnuki odchowane, rodzice odprowadzeni na Wieczny Spoczynek.
Sprawność też spadła a nie każdy dorobił się własnego czterokołowca.
W ostatnim okresie ( około roku ) zaliczyłem kilkakroć komercyjne tygodniówki w sanatoriach. I co znajduję ? Znikają pokoje 3 - 4 osobowe bo są przerabiane na tzw. lux lub inaczej zwane o podwyższonym standardzie lub wręcz na tzw. apartamenty. Kończą się czasy jeżdżenia " na kolonie ".
Sanatoria w szybkim tempie szykują się na przyjmowanie par małżeńskich i partnerskich ponieważ czują na plecach oddech niewykorzystanych miejscówek.
To są właśnie przygotowania a konkretnie działania sanatoriów do pełnego wykorzystania swoich obiektów a wojewódzkie oddziały NFZ aczkolwiek zastrzegają się, że nie ma gwarantowanych miejscówek wspólnych dla par a jednak takowe przydzielają.

PS - o KRUSowcach. Tam też przesunęła się granica wieku kuracjuszy a tym samym wykorzystanie miejscówek w ichnich sanatoriach wskazuje na oferowanie miejsc innym grupom. Niewiele ponad 2 lata temu w Horyńcu na początku lata ( wakacji ) u Rolników ( ponoć przemianowanym na Kresowiaka ) goszczono grupy turystyczne młodzieży.

:geek: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
:mrgreen:
skrzys
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 594
Na forum od: 23 lip 2024 11:00
Oddział NFZ: Opolski
Staż sanatoryjny: 1
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 23 razy

Re: Formalne i nieformalne zmiany w przydzielaniu skierowań a ich realizacja przez uzdrowiska

Post autor: skrzys »

"W ostatnim okresie ( około roku ) zaliczyłem kilkakroć komercyjne tygodniówki w sanatoriach. I co znajduję ? Znikają pokoje 3 - 4 osobowe bo są przerabiane na tzw. lux lub inaczej zwane o podwyższonym standardzie lub wręcz na tzw. apartamenty. Kończą się czasy jeżdżenia " na kolonie ".
Sanatoria w szybkim tempie szykują się na przyjmowanie par małżeńskich i partnerskich ponieważ czują na plecach oddech niewykorzystanych miejscówek.
To są właśnie przygotowania a konkretnie działania sanatoriów do pełnego wykorzystania swoich obiektów a wojewódzkie oddziały NFZ aczkolwiek zastrzegają się, że nie ma gwarantowanych miejscówek wspólnych dla par a jednak takowe przydzielają."

jacky6, piszesz że znikają pokoje 3-4 osobowe bo są przerabiana na lux apartamenty( sanatoria chcą zarabiać nie tylko na nfz) a z tego co słyszę i czytam to może być tak że są przerabiane na dwa pokoje dwuosobowe,dla dwóch par, może jakieś studio. Może to i dobrze bo kto lubi spać w pokojach 3-4 osobowych? Myślę że zdecydowana mniejszość jak nie garstka. Sanatoria, mając na uwadze niewykorzystane miejscówki oraz chęć zarobku, powinny zacząć podchodzić do kuracjuszy nie tylko par małżeńskich/partnerskich w sposób taki że jak ktoś chce za jakąś niewielką dopłatą oferować pokoje jedynki dla NFZ nie tylko dla tych co mają stosowne zaświadczenia lekarskie :)
ODPOWIEDZ