Strona 8 z 31
Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium
: 05 mar 2013 16:19
autor: elvis
A tam-to, przypadkiem nie wybiera się w marcu do Krynicy?
Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium
: 05 mar 2013 16:34
autor: Rachel
W marcu... w marcu to święta, potem cudowny kwiecień. Cudowny bo mój starszy syn ma 30-te urodziny, a urodziny jego to też moje święto

Ja do Krynicy jeżdżę kilka razy w roku (moja mama ma dom niedaleko Krynicy).
A to na dzisiejsze popołudnie
http://www.youtube.com/watch?v=9HQMLQ1fB6U
Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium
: 05 mar 2013 16:45
autor: elvis

- A to dla tam to.
- 9427535-cool-glossy-single-emoticon.jpg (5.23 KiB) Przejrzano 423 razy
Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium
: 06 mar 2013 09:24
autor: marika
Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium
: 09 mar 2013 16:26
autor: Weronika1965
Witam
To jak to w końcu jest, gdy mąż wyjeżdża sam?
Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium
: 09 mar 2013 16:44
autor: Rachel
To zależy jaką ma żonę. Gdy żona jest tolerancyjna, wyrozumiała, nie trzyma męża na smyczy, szanuje jego prywatność to on będąc w sanatorium zachowa się tak samo jak inni Panowie, a także i Panie a po powrocie do domu zachowa się tak jakby nic się nie stało, nawet jeśli coś tam się stanie. W końcu nie wydarzy się nic co nie ludzkie, prawda? Mój mąż za "chwilę" wyjeżdża. W ogóle o tym nie myśli, to raczej ja myślę, ale nie z zazdrością bo sama niebawem wyjadę, tylko "szykuję" jego na ten wyjazd. Podpowiadam co powinien zabrać do ubrania. Piorę, prasuję a już niebawem będę układała w walizce. Tak jak pierwszym tak i tym razem powtarzam, że to jego 5 minut i aby spędził je jak najmilej, aby miał co wspominać. Nie mam powodów do zazdrości bo ja też nic złego nie robię, ale będąc w sanatorium nie zachowuję się jak zerwana ze smyczy bo na co dzień tej smyczy nie mam. To najlepszy sposób aby uniknąć nie potrzebnych kłótni między małżonkami tak przed jak i po sanatorium

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium
: 09 mar 2013 17:18
autor: Weronika1965
No tak... niby wszystko ok, ale jak się człowiek nasłucha, naczyta... to zaczyna sobie dorabiać jakieś dziwne teorie, nawet jeżeli wszystko jest ok..
Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium
: 09 mar 2013 17:30
autor: forumowicz
Będę bardzo przekorna ...i powiem i tak i nic ? nie oszukujcie siebie Haniu piszesz nie to co czujesz ...ktos inny pisze same dyrdymały ...to tak kolokwialnie ,wszyscy chcemy być kochani ,szanowani i nie zdradzani....chcemy być tymi wyjątkowymi kbietami i mężczyznami ...nie ma innej opcji cała reszta jest kłamstwerm i ijuzją ,w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium
: 09 mar 2013 17:50
autor: Weronika1965
Właśnie tak chcemy, chcemy, żeby tak było. A z drugiej strony wyobraźnia podsuwa inne obrazy... Tak sobie zapytałam na forum, choć mam świadomość, że sama muszę się z tym zmierzyć

Re: Mąż lub żona wyjeżdża do sanatorium
: 09 mar 2013 17:53
autor: forumowicz
Weronika1965 pisze:Właśnie tak chcemy, chcemy, żeby tak było. A z drugiej strony wyobraźnia podsuwa inne obrazy... Tak sobie zapytałam na forum, choć mam świadomość, że sama muszę się z tym zmierzyć

Jak chcemy? Weroniko ....jakie obrazy?......................z czym zmierzyć? ...sorki odpowiedz proszę....................